Nie żyje legenda Manchesteru United
Pixabay
Autor Bartosz Goluch - 17 Lutego 2020

Nie żyje legenda Manchesteru United. Był ulubieńcem kibiców

Manchester United to klub o przebogatej historii. Jej istotną częścią był Harry Gregg - zawodnik, który spędził na Old Trafford prawie 10 lat i podbił serca kibiców Czerwonych Diabłów. Legendarny bramkarz zmarł w wieku 87 lat.

Harry Gregg był jednym z ulubieńców kibiców na Old Trafford. Fani Manchesteru pamiętali o nim do późnej starości. Nic dziwnego, bowiem bramkarz był nie tylko świetnym piłkarzem, ale i wielkim człowiekiem.

Michal Doleżal podał skład reprezentacji Polski na kolejny konkurs. Jest niespodziankaMichal Doleżal podał skład reprezentacji Polski na kolejny konkurs. Jest niespodziankaCzytaj dalej

Manchester United w żałobie. Nie żyje Harry Gregg

Północnoirlandzki zawodnik trafił do United w 1957 roku, bijąc rekord transferowy wśród bramkarzy. 23 tys. funtów, które przeznaczono na Gregga okazało się świetną inwestycją - przez 9 lat zawodnik wystąpił w 247 meczach, z czego w 48 zachował czyste konto. Poza świetną postawą na boisku, bramkarz imponował także poza murawą.

W 1958 roku doszło do sławetnej katastrofy samolotu pod Monachium, którym lecieli gracze Manchesteru United. Harry Gregg leciał tamtą maszyną i wsławił się ogromnym bohaterstwem. Bramkarz wyciągnął z płonącego samolotu niektórych swoich kolegów z drużyny, w tym Bobby’ego Charltona, Jackiego Blanchflowera i Dennisa Violleta. Uratował także Verę Lukić, żonę jugosłowiańskiego dyplomaty i jej córkę Vesnę oraz trenera Manchesteru United – sir Matta Busby’ego. Od tamtej pory nazywano go "bohaterem Monachium".

Piotr Żyła nie traci humoru po słabym występie. Przezabawna wypowiedź skoczkaPiotr Żyła nie traci humoru po słabym występie. Przezabawna wypowiedź skoczkaCzytaj dalej

Manchester United oddał hołd Greggowi

Na wieśc o śmierci legendy, klub z Old Trafford opublikował oświadczenie. "Z najgłębszym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci byłego piłkarza Harry'ego Gregga. Myśli i modlitwy wszystkich w klubie kierujemy do jego rodziny i przyjaciół" - czytamy na Twitterze Manchesteru United.

Gregg zmarł w szpitalu w wieku 87 lat. Do końca czuwała przy nim rodzina. "Wszystkim, którzy dzwonili, odwiedzali lub wysyłali życzenia, dziękujemy za miłość i szacunek okazywany Harry'emu" - pisze fundacja, która zajmowała się bohaterem United.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polak prowadził relację z włoskiej izolatki. Zwykła poczekalnia i robaki [FILM]
  2. Groźny incydent w szpitalu Praskim. Pacjent rzucił się z nożem na ratownika medycznego
  3. Przykry incydent na biegu w Gdyni. Nie żyje uczestnik zawodów
  4. Piotr Żyła nie traci humoru po słabym występie. Przezabawna wypowiedź skoczka
  5. Znamy nową klasyfikację generalną Pucharu Świata. Spadek Dawida Kubackiego
  6. Po Walentynkach gruchnęła radosna nowina od Żyłów. Justyna i Piotr są szczęśliwi

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News