Manchester United - Chelsea
ANDY RAIN/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 19 Lipca 2020

Manchester United - Chelsea. Sensacja w półfinale Pucharu Anglii. Kuriozalne błędy bramkarza

Manchester United - Chelsea. W pierwszym półfinale Pucharu Anglii Arsenal niespodziewanie wyeliminował Manchester City. w drugim spotkały się dwie inne wielkie firmy, jednakże wszystkie wyniki z tego sezonu wskazywały na to, że to Manchester United jest faworytem w starciu z Chelsea. Ale to właśnie "The Blues" okazali się lepsi i zagrają w finale przeciwko Arsenalowi.

Manchester United - Chelsea. Przed tym spotkaniem bilans meczów z obecnego sezonu pomiędzy tymi drużynami był dla Chelsea nieubłagany. Trzy mecze, trzy zwycięstwa Manchesteru United, który pokonał swoich rywali dwa razy w lidze (4:0 oraz 2:0) i raz w Pucharze Ligi Angielskiej, wygrywając 2:1. Podopieczni Franka Lamparda z pewnością chcieli się odegrać za te porażki, co ostatecznie im się udało.

Lewandowscy bawili się na weselu. Wyglądali jak milion dolarów, wiemy ile kosztuje sukienka Anny (FOTO)Lewandowscy bawili się na weselu. Wyglądali jak milion dolarów, wiemy ile kosztuje sukienka Anny (FOTO)Czytaj dalej

Manchester United - Chelsea. "The Blues" awansowali po niezwykłym spotkaniu

Pierwsze minuty spotkania pomiędzy Manchesterem United oraz Chelsea nie zapowiadały tego, co miało się później wydarzyć w tym meczu. Od początku nieco lepiej na boisku radzili sobie podopieczni Franka Lamparda. "The Blues" byli bardziej aktywni pod bramką Manchesteru, a pierwszy celny strzał już w 10. minucie oddał Reece James, jednak piłka leciała wprost w Davida de Geę, który bez problemu odbił ją przed siebie.

Kolejne minuty nie dawały dużej odmiany. Chelsea częściej atakowała i zmuszała do interwencji golkipera "Czerwonych Diabłów". Z kolei podopieczni Ole Gunnara Solskjaera tylko raz w pierwszej części gry zatrudnili Willy'ego Caballero - gdy z rzutu wolnego uderzał Bruno Fernandes - jednak bramkarz Chelsea przeniósł piłkę nad poprzeczką. Szczęścia z rzutu wolnego próbował także Marcus Rashford, ale został zablokowany. Pod koniec pierwszej połowy doszło do bardzo groźnej sytaucji, gdy Eric Bailly zderzył się z Harrym Maguirem. Bailly opuścił murawę na noszach, natomiast Maguire z opatrunkiem na głowie kontynuował grę.

Opatrywanie zawodników United trwało tak długo, że pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie w 58 minucie. Jednakże zanim to nastąpiło, na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego w tej części spotkania Chelsea wyszła na prowadzenie. Świetne, płaskie dogranie z prawej strony Cesara Azpilicuety wykorzystał Olivier Giroud, jednakże David de Gea miał tą piłkę na rękawicy i mógł odbić ten strzał.

Wielka radość gwiazdora polskich boisk. Tuż przed dzisiejszym meczem został tatą, gratulujemyWielka radość gwiazdora polskich boisk. Tuż przed dzisiejszym meczem został tatą, gratulujemyCzytaj dalej

Katastrofa na początku drugiej połowy

Ledwo po powrocie na boisko po przerwie znów dał o sobie znać golkiper "Czerwonych Diabłów". W 46. minucie niecelne podanie jednego z zawodników Manchesteru przejął Mason Mount, który podciągnął z piłką kilka metrów i uderzył na bramkę. Futbolówka leciała praktycznie wprost na de Geę, ale Hiszpan w niewytłumaczalny sposób przepuścił ten strzał i Chelsea mogła cieszyć się z drugiej bramki.

Mimo potrzeby gonienia wyniku Manchester United nie potrafił zagrozić poważniej bramce Willy'ego Caballero. Chelsea z kolei miała dobry wynik i bardzo mądrze broniła się, czekając na wyprowadzenie kontry. Kilka z nich udało się przeprowadzić, jednak żadna nie przyniosła bramki. W 74. minucie jednak Chelsea przejęła inicjatywę, ruszyła z atakiem i po raz trzeci ugodziła Manchester. Marcos Alonso dostał piłkę na lewej stronie, zagrał płasko przed bramkę, a tam naciskany przez Antonio Rudigera Harry Maguire wpakował piłkę do własnej bramki.

W 85. minucie Manchester dostał swoją szansę na honorową bramkę w tym meczu. Callum Hudson-Odoi sfaulował we własnym polu karnym Anthony'ego Martiala, a sędzia bez wahania wskazał na 11. metr. Do rzutu karnego podszedł Bruno Fernandes i pewnym strzałem pokonał Caballero. Niestety dla piłkarzy i fanów Manchesteru United ta bramka nie zmieniła praktycznie nic, "Czerwone Diabły" nie zdołały odwrócić losów spotkania i to Chelsea zagra z Arsenalem w finale Pucharu Anglii.

Manchester United - Chelsea 1:3 (0:1) (45 + 11' Olivier Giroud, 46' Mason Mount, 74' Harry Maguire (sam.), 85. Bruno Fernandes (k.))

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News