Marcin Najman
YouTube Kanał Sportowy
Autor Piotr Mika - 23 Października 2020

Marcin Najman zadziwił całą Polskę. Zdradził, co chce robić po końcu kariery, "tam przydam się najbardziej"

Marcin Najman to jeden z najpopularniejszych zawodników występujących w Fame MMA. 41-latek powoli zamierza jednak kończyć ze swoją sportową karierą, więc trudno dziwić się pytaniom, co bokser i zawodnik MMA zamierza robić po odwieszeniu rękawic na kołek. Swoją odpowiedzą Najman zaskoczył wszystkich.

Marcin Najman w ostatnim czasie bardzo udziela się zarówno w tradycyjnych mediach jak i tych społecznościowych. Zawodnik MMA nierzadko w sposób kontrowersyjny komentuje to, co dzieje się w naszym kraju. Tym razem jednak "El Testosteron" mówił dużo o sobie.

W rozmowie dla oficjalnego kanału Fame MMA Marcin Najman mówił o tym, że zamierza już zakończyć swoją karierę, oraz odpowiedział na pytanie, co zmierza robić po ostatniej walce. Jego odpowiedź była zaskakująca praktycznie dla wszystkich.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  2. Nieoficjalnie: rząd zamyka gastronomię. Nowe obostrzenia dla seniorów i młodzieży od 26 października
  3. Smutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniem
Smutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniemSmutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniemCzytaj dalej

Marcin Najman zdradza niecodzienne plany

41-letniemu bokserowi i zawodnikowi mieszanych sztuk walki organizacja Fame MMA pozwoliła na przedłużenie swojej kariery i zarobienie pod jej koniec sporych pieniędzy. Na początku swojej przygody z MMA Marcin Najman radził sobie bardzo słabo i po przegranej z Robertem Burneiką w 2012 roku po raz pierwszy zapowiedział, że kończy karierę.

Tak się oczywiście nie stało, a Najman najpierw udanie wrócił do walk bokserskich, a później również do starć w formule MMA. Po kolejnych wzlotach oraz upadkach zarówno w jednej jak i drugiej formule, jak również kolejnych zapowiedziach o zakończeniu kariery, Marcin Najman dołączył w końcu do federacji Fame MMA, w której stoczył już trzy walki.

Po porażce na Fame MMA 6, gdzie został pokonany przez Piotra "Bestię" Piechowiaka, "El Testosteron" znów zapowiedział koniec kariery. Jego kolejne starcie, tym razem na Fame MMA 7, nie okazało się jednak tym ostatnim. Marcin Najman pokonał Dariusza "Lwa" Kaźmierczuka i zapowiedział, że jego ostatnią walką będzie ta na gali Fame MMA 8. Po niej zaś zamierza zająć się niezwykle ciekawymi rzeczami.

Justyna Żyla ostro o decyzji rządu. Wymowne zdjęcie z ciałem pozbawionym ubrań i wulgarnym gestem (FOTO)Justyna Żyla ostro o decyzji rządu. Wymowne zdjęcie z ciałem pozbawionym ubrań i wulgarnym gestem (FOTO)Czytaj dalej

"El Testosteron" zostanie kierowcą?

Marcin Najman udzielił wywiadu oficjalnemu kanałowi Fame MMA, w którym opowiadał o swojej przyszłości. Bokser i zawodnik MMA zdradził m.in., że na wiosnę zamierza... wydać własną biografię. - Powiem wam, czym w przyszłości mam zamiar się zająć. [...] piszę biografię i mam zamiar ją wydać na wiosnę [...] - powiedział.

To jednak nie koniec, a dopiero początek rewelacji. "El Testosteron" uznał, że może również w pewien sposób wesprzeć... polską służbę zdrowia. - [...] przede wszystkim moje plany związane są z tym, że chciałbym zostać kierowcą karetki. Myślę, że tam przydam się najbardziej - podkreślił Marcin Najman.

Pewnie wielu osobom trudno byłoby sobie wyobrazić Najmana, który w tej chwili chętnie udziela się w mediach, że swoją przyszłość zwiąże z zawodem kierowcy karetki. Pozostaje również pytanie, kiedy tak naprawdę 41-latek zakończy swoją sportową karierę.

"Tylko krowa nie zmienia zdania"

Marcin Najman zapowiada, że walka na Fame MMA 8, w której zmierzy się z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim, będzie jego pożegnalną walką. - Na kilku portalach przeczytałem, że Najman jednak nie kończy kariery swojej i będzie dalej walczył. Bzdura, powiedziałem, że to jest moja ostatnia walka. Ja chcę żeby to była moja ostatnia walka i życzę sobie tego, żeby to była moja ostatnia walka. To już jest wystarczająco długo aby eksploatować swoje ciało, swój organizm - powiedział zawodnik.

Rzecz w tym, że takich zapowiedzi było już sporo, a on sam niejako zostawił kibicom i dziennikarzom pole do domysłów. - Ja wychodzę z nastawieniem, że to jest mój ostatni pojedynek. Powiedziałem, że tylko krowa nie zmienia zdania. Co się wydarzy w przyszłości tego nikt nie wie - dodał Marcin Najman.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaja Godek znów odpłynęła? Jej słowa przejdą do historii, nie kontroluje się, wielu będzie wściekłych
  2. Urząd Skarbowy wprowadza kontrowersyjne zmiany. Czekają nas wszystkich, Polacy nie mogą uwierzyć
  3. Wielki komplement trenera Benfiki w kierunku piłkarzy Lecha. "Mocniejsi od tych z Ligi Mistrzów"
  4. To już koniec legendarnego polskiego klubu? Po 99. latach zawieszono wszelkie zajęcia sportowe, upadek jest bardzo bliski
  5. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  6. Zderzenie Audi z autobusem w Katowicach - Kto zawinił?
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Test maseczek ochronnych - który rodzaj jest najskuteczniejszy?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News