Mateusz Borek
Youtube Kanał Sportowy
Autor Mateusz Dziubiński - 27 Kwietnia 2020

Mateusz Borek ośmieszył kolegę po fachu. Pomógł mu w tym reprezentant Polski

Mateusz Borek był pierwszym gościem programu “Mój pierwszy raz” na współtworzonym przez siebie Kanale Sportowym. W ogniu pytań prowadzącego Tomasza Smokowskiego, były wieloletni dziennikarz Polsatu zdradził, że zdarzyło mu się zakpić z kolegi po fachu. 

Mateusz Borek to jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy sportowych w Polsce. Słynący z profesjonalizmu komentator przyznał jednak, że w czasie wieloletniej kariery zdarzyło mu się zachować nie do końca poważnie i mówiąc kolokwialnie “wkręcić” kolegę po fachu, podając nieprawdziwą informację na temat znanego reprezentanta Polski.

Anna Lewandowska zapowiada swój drugi poród. Jej wpis mówi wszystko (FOTO)Anna Lewandowska zapowiada swój drugi poród. Jej wpis mówi wszystko (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Z ostatniej chwili. Nie żyje były selekcjoner kadry Polski. Był prawdziwą legendą, kibice w żałobie
  2. Zaskakujące wyniki badań. Naukowcy sprawdzą czy nikotyna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek wirusa


Mateusz Borek zdradził, że zdarzyło mu się zakpić z kolegi po fachu

W czasach, gdy polską reprezentację prowadził Jerzy Engel, jednym z dziennikarzy będących najbliżej drużyny był Mateusz Borek. Były komentator telewizji Polsat wielokrotnie podkreślał, że wielu z ówczesnych kadrowiczów to jego dobrzy znajomi. Jednym z liderów tamtej reprezentacji i najbliższych przyjaciół słynnego dziennikarza był Piotr Świerczewski.

Borek, goszcząc w programie “Mój pierwszy raz” na Kanale Sportowym opowiedział zabawną anegdotę dotyczącą wspólnego żartu, jaki razem ze Świerczewskim “wykręcili” dziennikarzowi Zbigniewowi Cieńciale.

Smutna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje legenda piłki nożnej. Były napastnik Realu stracił dziadkaSmutna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje legenda piłki nożnej. Były napastnik Realu stracił dziadkaCzytaj dalej


W programie Tomasza Smokowskiego słynny dziennikarz opowiedział zabawną historię

Zapytany przez prowadzącego program Tomasza Smokowskiego o pierwszy raz, gdy skłamał w wypowiedzi dla innego dziennikarza, Mateusz Borek przytoczył historię, gdy podał Zbigniewowi Cięciale nieprawdziwą informację na temat planowanego transferu Piotra Świerczewskiego do klubu ligi chińskiej.

Były piłkarz przyłączył się do “wkrętu” i potwierdził informację podaną przez Borka w rozmowie z Cięciałą. Ten upierał się, że klub, którego nazwę wskazali panowie, nie istnieje. Świerczewski jednak uparcie przekonywał, że nie można go odnaleźć w statystykach ligowych z uwagi na zmiany w regulaminie rozgrywek. Ostatecznie fałszywa informacja ukazała się w gazecie.

- Nawet się chyba w gazecie ukazał wtedy taki artykuł, że Piotrek podpisał z chińskim klubem “Sikutu sikutam” - zdradził, nie kryjąc śmiechu Mateusz Borek.

Źródło: Kanał Sportowy

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Decyzja zapadła. Obostrzenie przedłużono, jest zapis w Dzienniku Ustaw
    2. Nie żyją trzy bardzo młode osoby. Zginął 23-latek i jego dwie koleżanki
    3. Jerzy Dudek wspomina pierwsze momenty Cristiano Ronaldo w Realu. Polak ujawnił nieznane fakty
    4. Piękna żona reprezentanta Polski chwali się nowym zdjęciem. Pokazała, jak spędza wolny czas podczas izolacji (FOTO)
    5. Trener reprezentacji Polski przejdzie kwarantannę. Podjęto ważną decyzję
    6. Popularna sieć sprzedaje nie tylko żele i maski. Wprowadza coraz bardziej pożądane teraz akcesoria

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News