Mateusz Borek
youtube.com/kanałsportowy
Autor Mateusz Wysokiński - 27 Kwietnia 2020

Mateusz Borek załamał głos. To był najgorszy moment jego kariery. "Chciało mi się wyć"

Mateusz Borek w swojej pracy komentatora i eksperta miał wiele dobrych i smutnych momentów. Dziennikarz, który przez lata komentował mecze dla Polsatu przyznał się, który moment jego dziennikarskiej kariery był tym absolutnie najgorszym. Jak sam powiedział, "Chciało mu się wyć", kiedy transmisja dobiegła końca.

Mateusz Borek to bez wątpienia jeden z największych autorytetów w polskim sporcie. Dziennikarz, który towarzyszy najważniejszym, sportowym wydarzeniom od ponad 20 lat zapisał wielką kartę w historii polskiego sportu. Oprócz tryumfów i zwycięstw, dziennikarzowi przychodziło niestety komentować także druzgocące porażki. Borek zdecydował się wybrać, która zabolała go najbardziej.

Trener reprezentacji Polski przejdzie kwarantannę. Podjęto ważną decyzjęTrener reprezentacji Polski przejdzie kwarantannę. Podjęto ważną decyzjęCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

      1. Dlaczego Gołota uciekł z ringu w walce z Tysonem? Wcale nie ze strachu
      2. Zaskakujące wyniki badań. Naukowcy sprawdzą czy nikotyna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek wirusa
      3. <

Mateusz Borek wybrał najgorszy moment swojej kariery. "Chciało mi się wyć"

Były dziennikarz telewizji Polsat przyznał w trakcie programu "Mój pierwszy raz" o tym, co zabolało go najbardziej w trakcie całej komentatorskiej kariery. Okazuje się, że najwięcej żalu i bólu miał w trakcie nieszczęsnego dla reprezentacji Polski mundialu w 2002 roku w Korei i Japonii. Szczególnie bolesnym zderzeniem dla komentatora była konieczność komentowania meczu Polaków z Koreańczykami, który przegraliśmy w słabym stylu.

- Byłem bardzo zżyty z tamtą drużyną. Byliśmy w podobnym wieku. Jechałem z nadziejami na przeżycie wielkiej przygody, a po pierwszym meczu - jak powiedział Zbigniew Boniek - był już pogrzeb. To moje największe rozczarowanie przed mikrofonem ten mecz z Koreą. Gdy kończyłem transmisję, to chciało mi się wyć - mówi Borek.

Podjęto bardzo ważną decyzję w sprawie powrotu Serie A. Kibice są wściekli, nie tak to miało wyglądaćPodjęto bardzo ważną decyzję w sprawie powrotu Serie A. Kibice są wściekli, nie tak to miało wyglądaćCzytaj dalej

Borek ujawnia nieznane szczegóły mundialu

Były dziennikarz Polsatu podkreśla, że najboleśniejszym momentem tamtego wieczoru było spotkanie się ze Zbigniewem Bońkiem w barze po meczu. Jak sam podkreśla, nigdy nie widział aż takiego smutku, rozczarowania i złości.

- Pamiętam scenę z hotelu. Zbigniew Boniek zadzwonił, żeby przyjść do niego, żeby posiedzieć, pogadać i się napić. Było tam wielu ludzi ze świata bliskiego selekcjonerowi. Pamiętam do dziś zmęczone, czerwone twarze. To nie ma połączenia z alkoholem. Wszyscy byli wypruci, wszyscy byli emocjonalnie zmęczeni i rozczarowani - wspomina dziennikarz.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Nasi sąsiedzi otworzyli granice, a teraz odradzają podróży. Zadziwiający apel szefa MSZ
      2. Strażacy mogli zginąć w wypadku. Wszystko się nagrało, jest wideo
      3. Justyna Żyła błysnęła odkrytym biustem. Z ortografią nie poszło jej już tak dobrze (FOTO)
      4. Barcelona sprzedaje nazwę stadionu. Przez nowego sponsora klub może najeść się wstydu
      5. Artur Szpilka naraził się TVP. Stacja nie miała dla niego litości
      6. Premier: już od 4 maja zniesienie kolejnych obostrzeń. Wielu Polaków długo na to czekało

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News