Mecz Włochy-Polska
MIGUEL MEDINA/AFP/East News
Autor Łukasz Kowalski - 15 Listopada 2020

Żenująca gra reprezentacji Polski. Bezradność, brak pomysłu, brak pozytywów, zawiedli tysiące fanów

Mecz Włochy - Polska miał być okazją Biało-Czerwonych do podtrzymania dobrego wrażenia po październikowych spotkaniach. Polacy całkowicie rozczarowali w niedzielnym spotkaniu. Włosi obnażyli wszystkie mankamenty w grze Biało-Czerwonych i bez większych problemów wygrali 2:0. Azzurri nie pozostawili Polakom żadnych złudzeń.

Mecz Włochy - Polska mógł zdecydować o awansie Biało-Czerwonych do przyszłorocznego turnieju Final Four Ligi Narodów. Do niedzielnego spotkania przystępowali lider i wicelider grupy 1. dywizji A.

DZISIAJ GRZEJE:

    1. Kamil Stoch zadziwił Polaków. Wyjawił, co jest dla niego ważniejsze od sportu, nikt nie mógł się spodziewać takich słów
    2. Rząd zamknie przedszkola? Właśnie padła jasna deklaracja, każdy rodzic powinien się zapoznać
    3. Przed chwilą ogłoszono druzgocącą informację. Nie żyje legendarny piłkarz, był idolem tysięcy osób
Kamil Stoch zadziwił Polaków. Wyjawił, co jest dla niego ważniejsze od sportu, nikt nie mógł się spodziewać takich słówKamil Stoch zadziwił Polaków. Wyjawił, co jest dla niego ważniejsze od sportu, nikt nie mógł się spodziewać takich słówCzytaj dalej

Mecz Włochy - Polska obnażył słabość polskiej kadry

Włosi do meczu przystępowali mocno osłabieni. Przed meczem wiadomo było, że w spotkaniu nie zagrają z powodu kontuzji czołowi włoscy piłkarze: Leonardo Bonucci, Marco Veratti i Cirro Immobile. Do tego na ławce trenerskiej zabrakło zakażonego selekcjonera reprezentacji Włoch Roberto Manciniego.

Biało-Cerwoni stanęli przed niepowtarzalną okazją do czwartego zwycięstwa nad Włochami w historii. Do tego w Reggio Emilia mieli szanse do odniesienia pierwszego meczu z Azzurri na włoskim stadionie.

Już początek spotkania pokazał, że brak podstawowych zawodników nie wpłynął mocno na jakość drużyny Włoch. Polscy piłkarze zostali całkowicie zdominowani w środku pola, gdzie nie byli w stanie wymienić kilku celnych podań.

W 20 minucie Włosi postawili stempel na swojej ogromnej przewadze. Lorenzo Insigne idealnie uderzył zza pola karnego, ale sędzia prawidłowo nie uznał bramki, ponieważ przeszkadzający Wojciechowi Szczęsnemu Andra Belotti był na pozycji spalonej.

Siedem minut później podopieczni trenera Manciniego dopięli swego. Grzegorz Krychowiak w polu karnym faulował Belottiego i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Rzut karny na gola pewnym strzałem zamienił Jorginho.

Włosi w pierwszej połowie byli zdecydowanie szybsi od podopiecznych trenera Brzęczka. Szybciej się przemieszczali, szybciej podawali, szybciej myśleli. Polacy nie potrafili stworzyć żadnej ofensywnej okazji. Po pierwszych 45 minutach Biało-Czerwoni nie oddali żadnego strzału na bramkę na rywali.

Przed chwilą ogłoszono druzgocącą informację. Nie żyje legendarny piłkarz, był idolem tysięcy osóbPrzed chwilą ogłoszono druzgocącą informację. Nie żyje legendarny piłkarz, był idolem tysięcy osóbCzytaj dalej

Dramatyczna gra rerpezentacji Polski

Na drugą połowę trener Brzęczek wprowadził trzy zmiany. Z Boiska zeszli Moder, Szymański i Jóźwiak, których zastąpili Góralski, Zieliński i Grosicki. Drugą część spotkania Polacy rozpoczęli tak samo, jak Włosi cale spotkanie. Już po dwóch minutach Biało-Czerwoni zrobili więcej niż w pierwszych 45. minutach.

Pierwsze minuty drugiej połowy były obiecujące w wykonaniu Polaków. Biało-Czerwoni grali z Włochami akcja za akcję, ale większe zagrożenie stwarzali gospodarze. Podopieczni trenera Brzęczka mięli coraz dłuższe fragmenty utrzymania się na połowie przeciwników.

Żadna z drużyn w drugiej połowie nie była w stanie stworzyć sobie wyraźnej przewagi. Włosi, którzy prowadzili, grali bardzo spokojnie i cierpliwie całkowicie kontrolując przebieg spotkania. Cały czas piłkarze Manciniego grali bardzo dynamicznie, bardzo aktywnie, uniemożliwiając praktycznie Polakom spokojne rozgrywanie piłki.

Sytuacja Polaków dramatycznie się skomplikowała się w 77. minucie spotkania. Za ostry faul drugą żółtą kartkę zobaczył Góralski i w efekcie sędzia pokazał mu czerwony kartonik. Włosi, grający z przewagą zawodnika rzucili się na Polaków.

Po pięciu minutach gry w przewadze Włosi podwyższyli prowadzenie. Berardi przyjął piłkę w polu karnym, na dwa tempa zwiódł polskich obrońców i bez problemu pokonał strzałem przy bliższym słupku Wojciecha Szczęsnego.

Polacy nie wykorzystali szansy na utrzymanie pozycji lidera w swojej grupie Ligi Narodów. Biało-Czerwoni przed środowym meczem z Holandią spadli na trzecie miejsce, ale wciąż mają szanse na awans do Final Four. Jednak do wygrania grupy potrzebują zwycięstwa z Oranje i potknięcia Włochów.

Włochy - Polska 2:0 (1:0) 27' Jorginho (k), 82' Berardi
Włochy: Donnarumma - Florenzi (89' Di Lorenzo), Acerbi, Bastoni, Emerson - Barella, Jorginho, Locatelli - Bernardeschi (64' Berardi), Belotti ż (79' Okaka), Insigne (89' El Shaarawy).
Polska: Szczęsny - Bereszyński, Glik, Bednarek, Reca - Krychowiak ż, Moder (46' Góralski 2ż 77'cz) - Szymański (46' Zieliński), Linetty (74' Milik), Jóźwiak (46' Grosicki) - Lewandowski.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Specyfikacja Galaxy S21 ujawniona w olbrzymim wycieku. Niewiarygodne, co Samsung zamierza upchnąć w środku
      2. “Nie traćcie na mnie czasu”. Niewiarygodnie wzruszająca historia 90-latka chorego na Covid-19
      3. Przed chwilą ogłoszono druzgocącą informację. Nie żyje legendarny piłkarz, był idolem tysięcy osób
      4. Adam Małysz pokazał niebywałe nagranie ze swojego domu. Takiego go nie znacie, wideo poruszyło tysiące Polaków (WIDEO)
      5. Kamil Stoch zadziwił Polaków. Wyjawił, co jest dla niego ważniejsze od sportu, nikt nie mógł się spodziewać takich słów
      6. 46-letni mężczyzna wracał z grzybobrania. Umierał w męczarniach
      7. Tak mieszka biskup na wsi: 21 hektarów i pałac za kilka milionów. Relacja rolnika

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News