Michał Helik gole
Twitter.com/@BarnsleyFC
Autor Łukasz Kowalski - 26 Grudnia 2020

Dwa gole Polaka za granicą. Nikt się nie spodziewał, zebrał kapitalne recenzje, wielkie brawa

Michał Helik w drugi dzień świąt został bohaterem Burnsley. Polski obrońca dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i poprowadził swój zespół do zwycięstwa z Huddersfield Town 2:1. Były gracz Cracovii w tym sezonie ma na koncie już 3 trafienia. Na angielskich boiskach wystąpili także inni polscy piłkarze.

  • Michał Helik został bohaterem Burnsley
  • Polak strzelił dwie bramki, a jego zespół wygrał z Huddersfield Town 2:1
  • Polski obrońca jest jednym z najważniejszych zawodników angielskiego zespołu
  • W sobotę na angielskich boiskach wystąpili także inni Polacy

Michał Helik dał swoim kibicom prezent na święta. 25-letni obrońca w sobotę dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a jego Burnsley pokonało Huddersfield Town 2:1. Dla byłego gracza Cracovii to drugie i trzecie trafienie w tym sezonie Championschip.

Polak najpierw najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym i z bliska wpakował piłkę do siatki, doprowadzając do wyrównania. Kiedy wydawało się, że zespoły podzielą się punktami, to znów w polu karnym błysnął Helik.

Michał Helik strzelił dwie bramki na zapleczu Premier League

Polski obrońca w doliczonym czasie gry wykorzystał idealne dośrodkowanie Madsa Juela Andersena i z najbliższej odległości dał swojemu klubowi zwycięstwo. Dzięki bramkom Helika Burnsley awansowało na 10. miejsce w tabeli.

Helik trafił do Anglii we wrześniu tego roku. Niemal z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem Burnsley. Stawiał na niego pierwszy trener Gerhard Struber, a po zmianie trenera w październiku u jego następcy Valeriena Ismaela jego pozycja w klubie tylko wzrosła.

Aż trudno uwierzyć, czym zajmuje się Kamil Stoch poza skokami. Mało kto wykonuje jego zawód, mało kto zna prawdęAż trudno uwierzyć, czym zajmuje się Kamil Stoch poza skokami. Mało kto wykonuje jego zawód, mało kto zna prawdęCzytaj dalej

Polski obrońca w tym sezonie opuścił jedynie trzy ligowe kolejki. Na koncie ma 18 występów na zapleczu Premier League. Do tego zaliczył jeden występ w Pucharze Ligi Angielskiej. Tam zagrał w 2. rundzie przeciwko Middlesbrough (2:0). Już w następnej rundzie nie wystąpił z powodu zawiedzenia za czerwoną kartkę, a jego zespół przegrał z Chelsea 0:6.

W drugi dzień świąt na angielskich boiskach pojawili się także inni Polacy. Świąteczny nastrój popsuli sobie Kamil Jóźwiak i Krystian Bielik, którzy wprawdzie zebrali dobre oceny za swoje występy, ale ich Derby County przegrało Preston North End 0:1.

Polacy w mieszanych nastrojach zakończyli świąteczne mecze w Anglii

Polacy od dłuższego czasu są podstawowymi zawodnikami Baranów. W ostatnich meczach Bielik nawet był wybierany najlepszym piłkarzem meczu. 22-letni pomocnik wrócił do gry na początku listopada po ciężkiej kontuzji kolana.

Jóźwiak w sobotę na boisku przebywał przez 85 minut. Z kolei Bielik zagrał całe spotkanie. Mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce Martyna Waghorna w 20 minucie niemal do końca Baranom udało się nie stracić bramki. Dopiero w doliczonym czasie gry gola na wagę zwycięstwa Preston strzelił Alan Browne.

Kilka minut przed końcem spotkania polscy kibice wstrzymali oddech. Rywal ostro sfaulował Bielika, który długo nie podnosił się z boiska. Fani mają w pamięci jak długą przerwę miał zawodnik po ostatnim urazie. Ostatecznie Polak wrócił na boisko i zdołał dokończyć mecz.

Sytuacja Derby w obecnym sezonie jest dramatyczna, Zajmują dopiero 22. miejsce, czyli trzecie od końca i są w strefie spadkowej. Liderem jest Norwich City, w którego barwach gra Przemysław Płacheta.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News