Michał Pazdan
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Aleksy Kiełbasa - 12 Czerwca 2020

Michał Pazdan ma żal do Jerzego Brzęczka, ale nie żegna się z kadrą

Michał Pazdan już od ponad rok gra w lidze tureckiej. Niedługie minie również 12 miesięcy od jego ostatniego występu w kadrze. „Moim zdaniem powinno się powiedzieć wprost: albo się nadajesz do kadry, albo nie.”, powiedział obrońca w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Piłkarz ma żal do Jerzego Brzęczka, za sposób, w jaki się rozstali.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Były współpracownik Roberta Lewandowskiego nie wytrzymał. Na oczach tysięcy widzów zaczął oskarżać piłkarza
  2. Miasto wolne od koronawirusa sprzedaje domy za 1 euro. Jest jeden haczyk
Anna Lewandowska zdradziła swoją największą kulinarną tajemnicę. Jej przepis na krupnik pokocha każda PolkaAnna Lewandowska zdradziła swoją największą kulinarną tajemnicę. Jej przepis na krupnik pokocha każda PolkaCzytaj dalej

Michał Pazdan z powodzeniem radzi sobie w Turcji. Piłkarz od półtorej roku broni barw Ankaragucu, w którym występują również Konrad Michalak oraz Daniel Łukasik. Pazdan stał się jednym z liderów tamtego zespołu i ma pewne miejsce w pierwszym składzie. Choć jeśli zespół spadnie z pierwszego poziomu rozgrywek nad Bosforem, to były piłkarz m.in. Legii Warszawa zapowiada, że raczej odejdzie z klubu.

- Mam jeszcze rok ważny kontrakt, ale jeśli spadniemy z ligi, najprawdopodobniej odejdę. W moje umowie widnieje zapis, że w momencie spadku, mogę ją rozwiązać – powiedział Pazdan w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Polski stoper nie ukrywa, że w Turcji o pieniądze trzeba trochę powalczyć, ale koniec końców wypłaty zawsze wpływają na konto.

- Taki jest już turecki styl. Nawet gdy jest spokój, to nie ma stabilizacji. W Turcji są lepsi piłkarze, większe pieniądze, ale słabsza organizacja. Coś za coś. Na pieniądze trzeba trochę poczekać, ale prędzej czy później każdy je dostanie – opowiada piłkarz.

- W tym tygodniu wszystkie kluby dostają pieniądze z tytułu praw telewizyjnych. Klub obiecał, że gdy otrzyma ten przelew, spłaci nas w połowie, drugą część dostaniemy pod koniec czerwca. Tak to już tu wygląda. Wiele spraw załatwia się indywidualnie. No i można skierować sprawę do FIFA, odzyskać swoje pieniądze. – dodaje.

Media podały tragiczne wiadomości. Nie żyje uwielbiana legenda, jego wynalazek pomógł wielkim zwycięzcomMedia podały tragiczne wiadomości. Nie żyje uwielbiana legenda, jego wynalazek pomógł wielkim zwycięzcomCzytaj dalej

Michał Pazdan ma żal do Jerzego Brzęczka

W trakcie rozmowy z Izą Koprowiak, Michał Pazdan został zapytany o kwestię reprezentacji Polski. W kadrze stoper nie wystąpił od września ubiegłego roku, po porażce 2:0 ze Słowenią. Po tym spotkaniu z obrońcy zrobiono niejako kozła ofiarnego tego rezultatu. Pazdan nie zrozumiał, dlaczego potraktowano go w ten sposób, bo jak sam mówi, nie zakończył reprezentacyjnej kariery.

- Nie było to dla mnie łatwe przede wszystkim ze względu na sposób, w jaki to zostało mi to przekazane. Moim zdaniem powinno się powiedzieć wprost: albo się nadajesz do kadry albo nie. Umówmy się: nie jestem już młody i uważam, że takie rzeczy powinno się załatwiać konkretnie. Ale życie toczy się dalej, z optymizmem patrzę do przodu – żalił się obrońca.

Pazdan został zapytany wprost, czy po meczu czuł się owym kozłem ofiarnym?

- Każdy, kto czyta grę, mógł sam to sobie zinterpretować... I na tym skończę – spuentował Michał Pazdan.

Źródło: Przegląd Sportowy

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Media podały tragiczne wiadomości. Nie żyje uwielbiana legenda, jego wynalazek pomógł wielkim zwycięzcom
  2. Powrót obostrzeń w Polsce? Obywatele wyrazili swoje zdanie
  3. Adam Małysz wykonał ważny telefon. Chodzi o przyszłość polskich skoków. Nie było innej możliwości
  4. Michał Pazdan zmieni klub tuż przed Euro? Obrońca podaje jeden warunek, który zmusi go do transferu
  5. Kiedy dowiedzieliśmy się, z kim spokrewniony jest Adam Małysz, odebrało nam mowę. Nazwisko budzi wielkie emocje
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News