Napoli
Facebook Arek Milik
Autor Piotr Mika - 13 Października 2020

Arkadiusz Milik przerwał milczenie. Polak ujawnia fakty, które kompromitują Napoli

Napoli nie zdołało dopiąć transferu Arkadiusza Milika w letnim okienku transferowym. Dla samego zawodnika oznacza to najpewniej minimum trzy miesiące bez gry. Teraz Polak zdradza, dlaczego tak się stało i ujawnia fakty, które nie świadczą najlepiej o włoskim klubie.

Napoli zaproponowało polskiemu zawodnikowi dwie drogi - przedłużenie kontraktu lub odejście w letnim oknie transferowym. Gdy Polak nie zgodził się podpisać nowej umowy, stało się jasne, że odejdzie latem. Teraz 26-latek, w wywiadzie dla portalu WP SportoweFakty, wyjaśnia dlaczego tak się stało i jak został potraktowany przez swój klub.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Gdy dowiedzieliśmy się, kto jest rodziną Agnieszki Radwańskiej, spadliśmy z krzeseł. To legenda polskiego sportu
  2. Wszystkich świętych 2020 inne niż wszystkie. Rząd ma nowy plan, w grze dodatkowe wolne
  3. Fatalne wiadomości dla polskich skoczków narciarskich. Usłyszeli już złe wieści, czeka ich trudna walka
Dramatyczna wiadomość obiegła polskie media. Polski mistrz świata ma koronawirusa, informacje są druzgocąceDramatyczna wiadomość obiegła polskie media. Polski mistrz świata ma koronawirusa, informacje są druzgocąceCzytaj dalej

Napoli nie potrafiło porozumieć się z innymi klubami?

Arkadiusz Milik postanowił w końcu zabrać głos w sprawie, którą niedawno żyła cała piłkarska Polska. Wydawało się pewno, że polski napastnik odejdzie z Napoli. Tak się jednak nie stało. - Do ostatnich godzin okna transferowego ważyły się moje losy. Teraz przynajmniej wiem, na czym stoję. [...] ostatni czas był dla mnie bardzo intensywny. Dużo się też o mnie mówiło. Nie zawsze prawdę, dlatego chciałbym kilka spraw wyjaśnić - zaczyna rozmowę z Mateuszem Skwierawskim napastnik Napoli.

Reprezentant Polski podkreśla, że rozmowy rozpoczęły się już dużo wcześniej, przed otwarciem okienka transferowego. W niektórych negocjacjach przeszkodziła m.in. pandemia i latem Milik dostał już inne oferty. - Nie chcę podawać szczegółów i nazw drużyn. Wyjaśnię to inaczej. Żeby transfer doszedł do skutku, do porozumienia muszą dojść: zawodnik i oba kluby. Z mojej strony było zielone światło. Nie dogadały się kluby. I zostałem w Neapolu - wyjaśnia krótko Polak.

Arkadiusz Milik tłumaczył również, że w trakcie okienka transferowego pojawiło się bardzo dużo nieprawdziwych informacji i po raz kolejny podkreślił, że nie jest winny pozostania w Napoli. - Nie można winić zawodnika, że nie odszedł, skoro nie był temu winny. Napoli nie porozumiało się z drużynami, do których ja chciałem pójść. Myślę, że żaden piłkarz nie doprowadziłby celowo do sytuacji, w której miałby spędzić kilka miesięcy na trybunach - podkreśla piłkarz.

Arkadiusz Milik dostał kolejną propozycję transferową. Jeszcze nie wszystko stracone?Arkadiusz Milik dostał kolejną propozycję transferową. Jeszcze nie wszystko stracone?Czytaj dalej

"Brak komunikacji z zawodnikiem nie był w pełni profesjonalny"

Już teraz wiadomo, że Arkadiusz Milik nie został zgłoszony do rozgrywek Serie A oraz Ligi Europy, choć Polak spodziewał się takiej decyzji, był zaskoczony czym innym. - Dowiedziałem się o tym z mediów. Po cichu spodziewałem się takiej decyzji, ale jednak brak komunikacji z zawodnikiem nie był w pełni profesjonalny. Uważam, że na końcu nie zostałem dobrze potraktowany. W klubie są też inni gracze, którzy nie przedłużyli umów, a o nich jest cicho - zwraca uwagę polski zawodnik.

Milik podkreśla również, że zawsze zachowywał się profesjonalnie wobec klubu i dawał z siebie wszystko. - Przez dwa ostatnie sezony byłem najlepszym strzelcem zespołu, zawsze dawałem z siebie sto procent. Czy mam żal? Nie, bo wiem, jak to funkcjonuje. Trochę pocierpię, ale wytrzymam - deklaruje napastnik Napoli.

Najbliższą okazję do zmiany klubu Arkadiusz Milik będzie miał zimą. Polak ma nadzieję, że tym razem Napoli dojdzie do porozumienia z którymś z klubów, w którym chce zagrać i będzie mógł dalej rozwijać swoją karierę.

Źródło WP SportoweFakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Śmierć Polaków w Niemczech. Jeden z nich osierocił 4-letnią córeczkę. Młoda wdowa prosi o pomoc
  2. Najprostsze pytanie z Milionerów zaskoczyło uczestnika. Nikt się nie spodziewał
  3. Gdy dowiedzieliśmy się, kto jest rodziną Agnieszki Radwańskiej, spadliśmy z krzeseł. To legenda polskiego sportu
  4. Marcin Najman nagle pojawił się na antenie TVP i wygłosił pilny apel o pomoc. Jego słowa wzruszyły tysiące widzów
  5. Arkadiusz Milik dostał kolejną propozycję transferową. Jeszcze nie wszystko stracone?
  6. Spotkali się tuż po narodzinach. 24 lata później ich losy przez przypadek połączyły się ponownie

11 powodów dlaczego warto adoptować psa ze schroniska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News