Delonte West
Facebook
Autor Łukasz Klinkosz - 28 Stycznia 2020

Przed laty kochały go miliony. Teraz cierpi na wyniszczającą chorobę i został pobity na środku ulicy

NBA na razie ma żałobę po śmierci Kobego Bryanta. Okazuje się, że jeden z zawodników, który przez lata grał w tej lidze, przeżywa wielki dramat. Cierpi aktualnie na wyniszczającą chorobę.

NBA przeżywa żałobę po tym, jak zginął Kobe Bryant. Legendarny koszykarz zmarł w ostatnią niedzielę po katastrofie helikoptera. Okazuje się, że dramat przeżywa również jeden z byłych zawodników NBA, który cierpi na okropną chorobę.

Największy transfer okienka został potwierdzony. Gwiazdor w nowym zespole (FOTO)Największy transfer okienka został potwierdzony. Gwiazdor w nowym zespole (FOTO)Czytaj dalej

NBA swego czasu miała z niego pociechę

Delonte West - bo o nim mowa - w latach 2004-2012 regularnie grał w NBA. Amerykański koszykarz występował na pozycji rzucającego obrońcy. W swoim CV ma takie kluby jak Boston Celtics, Seattle SuperSonics, Cleveland Cavaliers i Dallas Mavericks. W 2013 roku trafił do ligi chińskiej i bronił barw Fujian Xunxing, jednak szybko - bo po niespełna pięciu miesięcach - został zwolniony.

Nigdy nie był wielką gwiazdą, jednak nie schodził z pewnego poziomu. Na swoim koncie ma nietypowy rekord, bowiem jest rekordzistą Boston Celtics w liczbie punktów (15) zdobytych w dogrywce. Dokonał tego podczas konfrontacji z Minnesotą Timberwolves.

Teraz znowu jest o nim głośno w Stanach Zjednoczonych, jednak nie z takiego powodu, o jakim by marzył. 37-latek został nagrany, jak siedzi na chodniku bez koszulki. Był również zakuty w kajdanki, a policjantom mówił, że grożono mu bronią, został również pobity. Widać było, że jest zaniedbany. Jego agent Aaron Goodwin w rozmowie z TMZ Sports potwierdził, że faktycznie był to West.

NBA przeżywa obecnie trudny czas

Możliwe, że to skutki choroby dwubiegunowej, którą zdiagnozowano u niego w 2008 roku. Dwa lata później skazano go na areszt domowy, przez co nie mógł zagrać w dziesięciu pierwszych meczach sezonu 2010/11.

Teraz o wsparcie dla niego apelują nie tylko fani NBA, ale również m.in. Phil Martelli, którzy trenował Westa w St. Joseph's College, zanim ten trafił do najlepszej ligi świata, a także Jameer Nelson, który do tego poprosił, by modlić się za niego i jego rodzinę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Największy transfer okienka został potwierdzony. Gwiazdor w nowym zespole (FOTO)
  2. Uczestnik Ligi Mistrzów w Ekstraklasie. Klub potwierdza hitowy zakup
  3. Z ostatniej chwili. Łukasz Piszczek może wrócić do Ekstraklasy
  4. Legia Warszawa zostanie zaskarżona do FIFA? "To nie jest normalne"
  5. Klub Polaka zmaga się z dramatem. "Chcą nas zniszczyć. Ich marzenie stanie się koszmarem"
  6. Smutne doniesienia o Piotrze Żyle. Media dotarły do nieznanych faktów, był na skraju

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News