Neymar
YouTube/Score 90
Autor Wojciech Olszowy - 27 Grudnia 2020

Kibice wściekli na Neymara. Na jaw wyszło, co zamierza zrobić w sylwestra, wielkie oburzenie we Francji

Neymar lubi się bawić na boisku i poza nim. Brazylijczyk przyzwyczaił wszystkich do swojego zamiłowania do imprezowania. Teraz jednak piłkarz przesadza i pokazuje brak wyobraźni. Według informacji podawanych przez brazylijskie media, gwiazdor PSG ma zamiar urządzić ogromną imprezę sylwestrową. A to wszystko w kraju, w którym na COVID-19 zachorowało kilka milionów osób.

  • Neymar lubi imprezować, o czym wiemy od dawna
  • Pandemia koronawirusa mocno jednak ogranicza wszelkie zabawy
  • Piłkarz mimo trudnej sytuacji chce zorganizować ogromną imprezę sylwestrową
  • Według doniesień mediów, ma na niej pojawić się aż 500 osób

Neymar posiada ogromną boiskową wyobraźnię, dzięki której jest w stanie robić wspaniałe rzeczy podczas meczu. Problem w tym, że w podobny sposób nie potrafi zachować się w życiu codziennym. Teraźniejszość zdominowana przez problem koronawirusa mocno wpłynęła na wszystkich. Wprowadzono mnóstwo obostrzeń i ograniczeń, w tym zakaz dużych zgromadzeń. Tymczasem piłkarz ma to wszystko gdzieś i organizuje imprezę na 500 osób.

Neymar oburzył kibiców

2020 rok dobiega końca. To był trudny czas dla wszystkich. Pandemia koronawirusa zmieniła świat, który nie jest już taki jak wcześniej i minie sporo czasu, zanim wróci do normalności. Ludzkość musi radzić sobie z tym problemem, dlatego wprowadzono szereg przepisów i reguł, które mają ochronić nas przed prawdziwą katastrofą. Jedną z najważniejszych zasad jest unikanie dużych skupisk ludzi i utrzymywanie odpowiedniego dystansu. Z tego powodu w ciągu całego roku rezygnowano z organizowania dużych imprez. Także sylwester odbędzie się na całym świecie w zupełnie innych warunkach.

Tymczasem Neymar ma zupełnie inne plany. Podczas gdy inni będą dostosowywać się do zasad, on ma zamiar spędzić sylwestra, jakby nic się nie działo. O planach zawodnika PSG dowiedziało się brazylijski "O Globo". Doniesienia dziennika są szokujące. Według ich informacji, piłkarz organizuje imprezę sylwestrową dla ponad 500 osób. Zabawa ma się odbyć w Rio De Janeiro i potrwać aż pięć dni.

Neymar jest świadomy ryzyka, jakie niesie organizacja takiej imprezy. Nie boi się on jednak tego, że uczestnicy zachorują na koronawirusa. Jego największą obawą jest to, że o zabawie dowie się wymiar sprawiedliwości i poniesie konsekwencje prawne oraz finansowe. Z tego też powodu miał zlecić ekipie budowlanej wyciszenie sali, na której bawić się będą goście. Dodatkowo miał zakomunikować, że obowiązywać będzie całkowity zakaz posiadania telefonów, aby żadne nagranie, ani wszelkie inne informacje nie wyciekły do mediów. Neymar powinien zdawać sobie sprawę z ogromnego ryzyka zakażeniem i przede wszystkim, czym to grozi, gdyż sam na początku września zachorował na COVID-19.

Tragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciTragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciCzytaj dalej

Te doniesienia oburzyły kibiców. Skrajny brak wyobraźni i odpowiedzialności ze strony Neymara szokuje. Szczególnie gdy pod uwagę weźmiemy jeden istotny element. Brazylia jest jednym z państw najbardziej dotkniętych pandemią koronawirusa. Zakażonych było 7,5 miliona obywateli. Więcej przypadków jest tylko w Indiach (10 milionów) oraz w Stanach Zjednoczonych (prawie 19 milionów). Zmarło z kolei 190 tys. osób, co jest drugim wynikiem na świecie - więcej tylko w USA (330 tys.).

Neymar i PSG z problemami

Być może Neymar chce tak dużą imprezą odreagować trudny czas z ostatnich tygodni oraz brak nominacji do tytułu najlepszego piłkarza roku. Zarówno on, jak i PSG nie mogą mówić o dobrych nastrojach. Ten sezon nie układa się po ich myśli. Przegrali już cztery ligowe spotkania. Rozgrywki, w których dominują od lat, nie są już tak łatwe. Paryżanie przyzwyczaili już do szybkiego odskakiwania w tabeli rywalom. Tymczasem w tym sezonie jest inaczej. Przeciwnicy dotrzymują im tempa. PSG ma jeden punkt straty do prowadzących Lyonu oraz Lille, a cztery oczka za nimi jest Stade Rennes.

W Lidze Mistrzów także nie jest aż tak kolorowo. Trafili do trudnej grupy z Manchesterm United oraz RB Lipsk. Finaliści poprzedniej edycji rozgrywek mieli spore problemy z wyjściem z grupy. O awans bili się do ostatniej kolejki i dzięki zwycięstwu nad Basaksehirem wyszli z pierwszego miejsca. Ich rywalem w 1/8 finału będzie FC Barcelona.

Taka rzeczywistość nie spodobała się szefom klubu. Nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale wszystkie media są już pewne tego, że z posadą trenera pożegnał się Thomas Tuchel. Te doniesienia potwierdził słynny dziennikarz Fabrizio Romano, który jest znany z podawania pewnych informacji, które później stają się prawdą.

Zdaniem mediów PSG wybrało już nawet następcę Tuchela. Jest nim były szkoleniowiec Tottenhamu, Mauricio Pochettino. Na jaw wyszedł kolejny szczegół związany z zatrudnieniem Argentyńczyka. Ma on być kluczowym elementem w walce o Leo Messiego. Zawodnik Barcelony wciąż nie przedłużył kontraktu z Dumą Katalonii, a całą sytuację chcą wykorzystać Paryżanie. Mają już jednego asa w rękawie, czyli Neymara, który jest najlepszym przyjacielem zawodnika. Osoba Pochettino ma dodatkowo przekonać Messiego do wybrania oferty Francuzów.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News