Neymar
Facebook Neymar Jr.
Autor Mateusz Dziubiński - 28 Lutego 2020

Neymar znów pozwał Barcelonę. Chodzi o miliony euro

Neymar i FC Barcelona po raz kolejny staną naprzeciw siebie. Nie chodzi jednak o zmagania na boisku a rozprawę sądową. Brazylijczyk zdecydował się wytoczyć sprawę byłemu pracodawcy. Takiej sytuacji kibice nie mogli się spodziewać.

Neymar wytacza ciężkie działa przeciwko Barcelonie. Wszystko przez jego transfer do PSG. Faktyczna kwota, jaką klub z Katalonii zapłacił za zawodnika, miała się różnić od tej podanej do wiadomości publicznej. Na konto zawodnika, miały wpłynąć zaległe pieniądze. Katalończycy mieli się z tego nie wywiązać.

Anna Lewandowska dba o kontuzjowanego Roberta. Zrobiła mu uroczy prezent (FOTO)Anna Lewandowska dba o kontuzjowanego Roberta. Zrobiła mu uroczy prezent (FOTO)Czytaj dalej

Neymar miał fałszować dokumenty podatkowe

Brazylijczyk w wyniku tej transakcji miał w późniejszym czasie problemy z brazylijskim fiskusem, zadeklarował bowiem dodatkowy wpływ na konto jako podatek od przedsiębiorstw, a nie osoba fizyczna. Z tego tytułu urząd podatkowy zażądał dodatkowej wpłaty. Neymar zdaniem urzędników, przy całej transakcji miał zresztą fałszować wiele dokumentów, byle tylko zapłacić jak najmniejszą kwotę podatku.

Ostatecznie gwiazdor PSG musiał dodatkowe kary. Teraz słynny Brazylijczyk postanowił zgłosić się do byłego pracodawcy o zwrot kosztów, jakie poniósł w batalii z fiskusem. Tym razem jest mowa o kwocie rzędu 6,5 miliona euro. Tym razem, ponieważ to już nie pierwszy raz, kiedy obie strony będą starały się rozstrzygnąć spór przed sądem.

Krzysztof Piątek bohaterem Berlina. Pierwsza bramka w Bundeslidze, bijemy brawoKrzysztof Piątek bohaterem Berlina. Pierwsza bramka w Bundeslidze, bijemy brawoCzytaj dalej

Słodko-gorzki związek

Już wcześniej najdroższy piłkarz świata pozwał Barcelonę za niewypłacenie mu zagwarantowanej, za podpisanie nowego kontraktu premii. Brazylijczyk miał za złożenie podpisu przedłużającego kontrakt otrzymać 40 milionów euro bonusu, Jak twierdzi, na jego konto trafiło natomiast tylko 14 milionów. Piłkarz oprócz zaległych 26 milionów domagał się również, by “Duma Katalonii” wypłaciła mu odsetki w wysokości 10%. Barcelona nie zamierza płacić zawodnikowi, tłumacząc, że nie wywiązał się on ze wszystkich ustalonych zapisów, a do tego opuścił klub, wykupując swój kontrakt i przenosząc się do Paris Saint-Germain.

Wstąpienie na wojenną ścieżkę może dziwić, gdyż co chwilę pojawiają się doniesienia o powrocie gwiazdora do Barcelony po zakończeniu obecnego sezonu. Być może brazylijczyk kolejny raz zmienił zdanie i już znalazł dla siebie inny projekt. Na pozostanie w PSG nie ma raczej żadnych szans, gdyż gracz jest skonfliktowany z kibicami, którzy nie chcą wybaczyć mu usilnych starań opuszczenia klubu przed sezonem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Turyści jadący do Zakopanego będą wściekli. Ogromne problemy aż przez 3 lata
  2. Tutaj badają koronawirusa w Polsce. Wyjątkowe zdjęcia laboratorium PZH od środka
  3. Koszmar Realu Madryt w meczu z Manchesterem City. Dwa gole w pięć minut, Królewscy mają gigantyczny kłopot
  4. Gigantyczna niespodzianka w Lyonie. Juventus o krok od odpadnięcia z Ligi Mistrzów
  5. PZPN podjął ostateczną decyzję w sprawie kary dla Legii. Pojawił się ważny komunikat
  6. Robert Makłowicz jest zdruzgotany. Nagle nadeszła smutna wiadomość

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News