Neymar sąd
Autor Piotr Bernaciak - 30 Września 2019

Neymar spiera się z Barceloną. Zawodnik twierdzi, że należą mu się miliony

Neymar jest przekonany o tym, że wciąż nie zostały uregulowane wszystkie zaległości z czasów jego kontraktu z Barceloną. Piłkarz domaga się należnej kwoty. Klub nie ma jednak zamiaru na to reagować.

Neymar wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Brazylijczyk nie ma zamiaru stronić od kontaktów z Barceloną, nie ukrywa, że wciaż chciałby wrócić do Hiszpanii, by założyć granatowo-bordowy trykot. Problem w tym, ze klub nie zamierza wykupić go z Paryża, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że kosztowałoby to znacznie ponad 100 milionów euro. Szefostwo Blaugrany nie widzi konieczności wykupu byłego piłkarza.

W związku z tym Neymar otwarcie zapowiedział, że chce iść ze swoim byłym klubem na wojnę. Piłkarz ma powód, który jego zdaniem jest wystarczający, by pozwać Barcelonę i toczyć z nią sądową batalię. Zapowiedział przy tym dość jednoznacznie, że jest gotowy odstąpić od tego typu rozwiązania, jednak tylko pod jednym warunkiem, który Barcelona musiałaby szybko spełnić. W grę wchodzą miliony euro.

Kłótnia w szatni po meczu Polska - Austria? Dziennikarz ujawnia nieznane faktyKłótnia w szatni po meczu Polska - Austria? Dziennikarz ujawnia nieznane faktyCzytaj dalej

Neymar domaga się pieniędzy od Barcelony

Brazylijczyk twierdzi, że Barcelona jest mu dalej winna 30 milionów euro z racji tajemniczego bonusu, który wynegocjował sobie w kontrakcie. Klub ma przelać mu te pieniądze jak najszybciej, bo w innym wypadku zawodnik zapowiada, że jest gotowy iść do sądu. Uważa, że powinien otrzymać należną mu kwotę jak najszybciej, jednak jest sposób, by uniknąć sądowego zamieszania.

Piłkarz Paris Saint-Germain twierdzi, że może ustąpić i zrzec się pieniędzy, jeżeli Barcelona zobowiąże się do wykupienia go z klubu z Paryża. Co ważne w tej sprawie, Hiszpanie nie mają na ten moment takiego zamiaru, więc zanosi się na to, że Neymar będzie musiał zostać w Paryżu. Może okazać się tak, że publiczna rozmowa z Barceloną przez media jest kolejnym etapem wymuszania transferu.

Neymar nie zamierza ustąpić

Nie wiadomo, na czym ma polegać bonus w poprzednim kontrakcie Neymara, lecz zawodnik upiera się, że pieniądze wciąż do niego nie trafiły i twierdzi, że chce je otrzymać. Wszystko ma w najbliższym czasie rozstrzygnąć sąd, bo nie spodziewamy się, by Barcelona ostatecznie złamała się i zobowiązała się do wykupu byłego zawodnika z PSG. Saga transferowa trwa w najlepsze nawet po zamknięciu okna transferowego.

Następny artykuł