nie żyje
unsplash.com/zae zhu
Autor Mateusz Wysokiński - 6 Stycznia 2021

Tragiczna wiadomość z samego rana. Nie żyje ulubieniec milionów, pamiętają go starsi Polacy. "Najlepszy w historii"

Nie żyje kolejna, kultowa postać sportu. Do Polski, prosto z Wysp Brytyjskich napłynęły smutne informacje o śmierci piłkarza, który zapisał się w historii angielskiego futbolu, ale w swojej karierze ma także polski wątek. Colin Bell, który odszedł po krótkiej chorobie w wieku 74 lat. Był prawdziwą legendą Manchesteru City, który na przełomie lat 60. i 70. stoczył pamiętne boje z Górnikiem Zabrze w europejskich pucharach. Bohater pamiętnego finału Pucharu Zdobywców Pucharów z sezonu 1969/1970, w którym The Citizens zmierzyli się z polskim zespołem, został pożegnany przez całą piłkarską Anglię.

  • Nie żyje kolejny piłkarz, który zapisał się w historii brytyjskiego i światowego futbolu
  • Colin Bell przegrał z "szybką chorobą" w wieku 74 lat
  • Piłkarz uważany jest za jedną z największych legend Manchesteru City
  • W trakcie swojej kariery kilkukrotnie mierzył się z Górnikiem Zabrze i to właśnie przeciwko polskiemu zespołowi wygrał Puchar Zdobywców Pucharów w sezonie 1969/1970

Nie żyje kolejna, kultowa postać futbolu. Media w Wielkiej Brytanii podały w informację, która w godzinach porannych napłynęła do Polski. W wieku 74 lat odszedł wielkokrotny reprezentant Anglii i legendarny piłkarz Manchesteru City - Colin Bell. Zawodnik, który uważany jest za jedną z najważniejszych postaci w historii klubu z Manchesteru, został zapamiętany także przez polskich kibiców. To właśnie Anglik był jedną z kluczowych postaci zespołu, który odniósł tryumf nad Górnikiem Zabrze w pamiętnym finale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1969/1970.

Nie żyje Colin Bell. Legenda Manchesteru City miała 74 lata

Śmierć Bella, który był uważany za jedną z najbardziej kultowych postaci Manchesteru City w historii, wywołała wielką żałobę w Anglii i wśród kibiców całej Premier League. Legenda byłego zawodnika The Citizens odcisnęła piętno na całym brytyjskim futbolu, a sam piłkarz w historii zapisał się ponad 501. występami dla klubu z niebieskiej części Manchesteru oraz 48. występami w reprezentacji narodowej.

Przed chwilą PZPN przekazał Polakom druzgocącą informację. Zmarł kultowy polski trener, był znany wielu kibicomPrzed chwilą PZPN przekazał Polakom druzgocącą informację. Zmarł kultowy polski trener, był znany wielu kibicomCzytaj dalej

Zawodnik został pożegnany przez władze potentata angielskiej Premier League, które mówią o stracie człowieka - instytucji w klubie. Do śmierci kultowego gracza postanowił odnieść się prezes Manchesteru City - Khaldoon Al Mubar, który za pośrednictwem strony internetowej klubu, podzielił się refleksją na temat śmierci kultowego ulubieńca trybun fanów "Obywateli"

- Colin Bell na zawsze zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych piłkarzy Manchesteru City, a bardzo smutna wiadomość o jego dzisiejszej śmierci dotknęła wszystkich związanych z naszym klubem. (...) Jest dla mnie jasne, że Colin był zawodnikiem, który cieszył się najwyższym szacunkiem wszystkich tych, którzy mieli przywilej gry z nim, lub oglądania go. Jego geniusz jest ponadczasowy i mimo że od jego gry minęło wiele lat, to nigdy nie zostanie zapomniany. Fakt, że mamy trybunę na stadionie Etihad nazwanym imieniem Colina, wiele mówi io tym, jakie znaczenie miał dla całej historii naszego klubu - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Manchesteru City.

Śmierć Bella spotkała się z wielkim odzewem ze strony kibiców. Władze klubu Bella postanowiły zorganizować wirtualną księgę kondolencyjną, w której będzie się można wpisać za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej klubu.

Collin Bell zapisał się w historii. Wygrał przeciwko Górnikowi Zabrze

Kariera Bella usłana jest wieloma sukcesami na arenie krajowej i międzynarodowej. Mimo że Manchester City dopiero w ostatnich latach zaczął aspirować do europejskiej czołówki klubów, to za czasów Bella odnosił swoje pierwsze sukcesy międzynarodowe. To właśnie drużyna, z Anglikiem w składzie, pozbawiła Pucharu Zdobywców Pucharów Górnika Zabrze, który przegrał w pamiętnym finale w Wiedniu.

W trakcie swojej kariery zawodnik miał także okazję wygrać mistrzostwo Anglii w sezonie 1967/1968, zdobyć krajowy puchar w sezonie 1968/1969, a także wygrać dwukrotnie Puchar Ligi Angielskiej. Oprócz tego piłkarz reprezentował kadrę "Lwów Albionu" w trakcie mundialu w Meksyku w 1970 roku oraz Euro 1968.

Po latach kariery cieszył się wielkim uznaniem nie tylko wśród kibiców Manchesteru City, ale także całej angielskiej piłki. W 1998 roku został wprowadzony do panteonu stu, najlepszych piłkarzy w historii ligi angielskiej. W 2004 roku został wybrany do alei sław Manchesteru City, a jedna z trybun stadionu Etihad została nazwana jego imieniem i nazwiskiem. Oprócz tego piłkarz od 2005 roku był członkiem "English Football Hall Of Fame", u boku takich gwiazd, jak m.in. George Best, David Beckham, Bobby Charlton i Gary Lineker.

- To najlepszy, jeśli nie najlepszy piłkarz w historii, który ubierał koszulkę Manchesteru City - napisał na Twitterze Paul Dickov, były gracz "Obywateli".

źrodło: mancity.com

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News