Nie żyje
Pixabay
Autor Piotr Mika - 7 Października 2020

Nie żyje słynny dziennikarz sportowy. Legenda zmarła w dramatycznych okolicznościach

Nie żyje popularny dziennikarz, który przez lata zajmował się działem sportowym w jednym z największych brytyjskich dzienników. Od wielu lat zmagał się on z wyniszczającą chorobą, co opisywał na swoim osobistym blogu. Niestety, ostatecznie nie udało mu się pokonać nowotworu.

Nie żyje legendarny brytyjski dziennikarz Bryan Cooney. Mężczyzna zaczynał swoją pracę jako młody dziennikarz w szkockim Aberdeen, aby u szczytu kariery przejąć stery w jednej z największych angielskich gazet. Niestety, zmarł w wieku 75 lat po długiej walce z rakiem.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczne wiadomości o nagłej śmierci. Polacy pogrążeni w żałobie, odeszła prawdziwa legenda
  2. Miało być wyrównanie emerytur, będzie w pakiecie srogi podatek. Rząd kosztem Polek będzie łatać dziurę budżetową
  3. Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom. Na trening reprezentacji Polski wyszło tylko dziewięciu piłkarzy, co z resztą?
Nieprawdopodobny sukces Igi Świątek. Przegoniła Radwańską, zdominowała rywalkę w ćwierćfinaleNieprawdopodobny sukces Igi Świątek. Przegoniła Radwańską, zdominowała rywalkę w ćwierćfinaleCzytaj dalej

Nie żyje Bryan Cooney, popularny dziennikarz

Przez lata swojej kariery Cooney pracował dla wielu szkockich i angielskich dzienników. Zaczynał w Aberdeen, pisząc dla "Press and Journal" oraz "Daily Star". Później zaś przeniósł się do "Sundey Herald" w którym pracował przez 11 lat.

Jego największym sukcesem było jednak objęcie sterów działu sportowego jednej z największych angielskich gazet "Daily Mail". Jak pisał na swoim blogu, był dumny z tego, jaką drogę przeszedł - od młodego dziennikarza z Aberdeen, do najważniejszego człowieka w jednym z najbardziej poczytnych dzienników w Anglii.

Tragedia z samego rana. Nie żyje trener reprezentacji Polski, wychował pokolenia wielkich sportowcówTragedia z samego rana. Nie żyje trener reprezentacji Polski, wychował pokolenia wielkich sportowcówCzytaj dalej

Długa walka ze straszną chorobą

Bryan Cooney zachorował na raka prostaty w 2008 roku. Mimo choroby starał się patrzeć pozytywnie na świat i dalej robił to co kochał. Niestety, w 2018 roku dowiedział się, że nie zostało mu wiele czasu. Do końca swoich dni zajmował się sportem we współpracy z innym dziennikarzem, Jimem Blackiem. - Bryan był wybitnym dziennikarzem i prawdziwym kumplem, za którym bardzo tęsknię - napisał Black po śmierci swojego kolegi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wjechał luksusowym Porsche w przyczepę. Pozwał rolnika, nie miał za grosz litości
  2. Naukowcy przecierali oczy ze zdumienia. Niezwykłe odkrycie dotyczące Księżyca
  3. Tragiczne wiadomości o nagłej śmierci. Polacy pogrążeni w żałobie, odeszła prawdziwa legenda
  4. Manchester United podpisał kontrakt z wielką gwiazdą. Kibice go pokochają, ma wyciągnąć zespół z kryzysu
  5. Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom. Na trening reprezentacji Polski wyszło tylko dziewięciu piłkarzy, co z resztą?
  6. Kalina Jędrusik gwiazdą PRL-u. Czym zasłynęła polska Marilyn Monroe?

11 powodów dlaczego warto adoptować psa ze schroniska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News