Nie żyje
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 9 Kwietnia 2020

Nie żyje legenda ligi hiszpańskiej i europejskich pucharów. Kolejna ofiara epidemii?

Nie żyje kolejna już legenda ligi hiszpańskiej. Po tym, jak kilka dni temu piłkarskim światem wstrząsnęła informacja o śmierci słynnego trenera Radomira Anticia, wczoraj późnym wieczorem podano kolejne tragiczne wieści. Zmarł zawodnik, który zawsze kojarzony będzie z wielkim występem w finale prestiżowych rozgrywek.

Nie żyje piłkarz znany z występów w lidze hiszpańskiej. To kolejny już w czasie pandemii koronawirusa człowiek związany ze światem sportu na Półwyspie Iberyjskim, który stracił życie. Wśród sympatyków futbolu zostanie zapamiętany na zawsze jako jeden z twórców historycznego sukcesu czołowej drużyny La Liga.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Sekret sportowców ujawniony. Dzięki temu napojowi zapomnisz o zmęczeniu, prosty przepis
  2. Jest prosty sposób na ograniczenie ryzyka zarażenia bliskich w Wielkanoc. Wiele osób o nim zapomina
Najpiękniejszy rzut wolny w historii. Co za trafienie, bramkarz stał w miejscu (WIDEO)Najpiękniejszy rzut wolny w historii. Co za trafienie, bramkarz stał w miejscu (WIDEO)Czytaj dalej


Nie żyje kolejna wybitna osoba związany z ligą hiszpańską

Na początku tygodnia piłkarskim światem wstrząsnęła wiadomość o śmierci kolejnej już wielkiej osoby utożsamianej z największymi klubami hiszpańskiej piłki nożnej. Z powodu zakażenia koronawirusem, w wieku 71 lat zmarł legendarny trener Radomir Antić. W swojej karierze serbski szkoleniowiec prowadził Real Madryt, FC Barcelonę oraz Atletico Madryt. To w tym ostatnim klubie spędził najwięcej czasu.Wcześniej zmarł również były piłkarz Atletico, 72-letni Jose Luis Capon Gonzalez. Wczoraj wieczorem “Rojiblancos” poinformowali za pomocą mediów społecznościowych o śmierci kolejnej swojej legendy.

TVP pokazało uczniom jak ćwiczyć. Internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom (WIDEO)TVP pokazało uczniom jak ćwiczyć. Internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom (WIDEO)Czytaj dalej


Kolejna wielka legenda Atletico Madryt straciła życie w tym tygodniu

W wieku 81 lat zmarł Miguel Jones, zawodnik, który w ciągu ośmiu sezonów spędzonych w Madrycie, rozegrał dla Atletico ponad sto spotkań. Jones w historii lokalnego rywala Realu Madryt zapisał się z sukcesu, jaki zespół z nim w składzie osiągnął w 1962 roku.

Po dwumeczu z Fiorentiną Atletico zdobyło Puchar Zdobywców Pucharów, co było pierwszym triumfem klubu na arenie międzynarodowej. W meczu rewanżowym Jones zdobył jedną z bramek. Wszechstronny zawodnik mógł grać na wielu pozycjach, od ataku po obronę, jednak zasłynął głównie z gry w środku boiska. Karierę zakończył sześć lat po wielkim sukcesie i powrócił w rodzinne strony i rozpoczął pracę w swoim byłym klubie, Indautxu. Przyczyna śmierci zawodnika została ujawniona, spekuluje się jednak o zarażaniu koronawirusem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kiedy w Polsce będzie szczyt pandemii i ile będzie ofiar? Eksperci podali prognozy, nie brzmią dobrze
  2. Tłumy ludzi i morze kwiatów na ulicach. Wzruszające wspomnienia z 10 kwietnia 2010
  3. TVP pokazało uczniom jak ćwiczyć. Internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom (WIDEO)
  4. Robert Lewandowski ujawnił tajemnicę. Wiemy, kiedy Bundesliga wróci do gry
  5. Polski znany sportowiec spowodował groźny wypadek drogowy. Był kompletnie pijany, czeka go kara
  6. Kolejna grupa osób otrzyma zasiłek. Ponad tysiąc złotych do ręki

Żródło: Atletico Madryt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News