nie żyje
pixabay
Autor Mateusz Wysokiński - 15 Maja 2020

Uwielbiany gwiazdor walczył z koronawirusem przez miesiąc. Niestety, nie żyje. Miał zaledwie 28 lat

Nie żyje kolejna, wielka postać światowego sportu. 28-letni mistrz swojej dyscypliny, który od miesiąca walczył z koronawirusem zmarł w szpitalu. Informacja o jego śmierci obiegła cały świat, a pogrążeni w żałobie kibice wprost nie mogą uwierzyć w tak tragiczne zdarzenie. Jest to jeden z pierwszych wypadków, kiedy uprawiający aktywnie sport zawodnik odchodzi z powodu światowej epidemii choroby.

Nie żyje wielka postać sportu. Zawodnik, który od miesiąca walczył o swoje życie i zdrowie w szpitalu odszedł. Mimo że mówi się, że choroba COVID-19 jest śmiertelnie niebezpieczna dla osób starszych, lub tych, które mają przewlekłe choroby, to los okazał się nieszczęsny dla 28-latka. Kibice i fani na całym świecie nie mogą w to uwierzyć. Jeszcze tego roku sportowiec miał występować na galach walki, jednak jego śmierć pokrzyżowała mu wszystkie plany.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Myślałeś, że jak pijesz dużo wody, to będziesz zdrowy? Mylisz się, naukowcy mówią o wielkim niebezpieczeństwie
  2. WIDEO - Nielegalne wyścigi uliczne w wykonaniu kandydatów na Prezydenta
Nowa potęga w polskiej piłce? Jeden z najbogatszych Polaków zainteresował się byłą drużyną EkstraklasyNowa potęga w polskiej piłce? Jeden z najbogatszych Polaków zainteresował się byłą drużyną EkstraklasyCzytaj dalej

Nie żyje wielka postać sportu. Chory na koronawirusa sportowiec miał zaledwie 28 lat

Światowe media obiegła wyjątkowo przykra informacja o odejściu Kiyotaka Suetake. Zawodnik sumo, który stał się kultową postacią w swojej ojczyźnie - Japonii miał także liczne grono fanów na całym świecie, którzy patrzyli na jego ciężką i nierówną walkę z chorobą. Wojownik trafił do szpitala 8 kwietnia w związku z gorszym samopoczuciem i objawami grypy. Okazało się, że Japończyk choruje na koronawirusa.

Od 19 kwietnia zawodnik sumo przebywał na oddziale intensywnej terapii. Lekarze myśleli, że życie młodego mistrza uda się uratować, jednak jego stan zaczął pogarszać się w środę 13 maja. Po trwającej ponad dobie walkę o życie Suetake, świat obiegła informacja, że nie udało mu się zwalczyć choroby, która doprowadziła do jego śmierci.

Pudzian chwycił za mikrofon i się zaczeło. Wybrał najpiękniejsze kobiety świata. Pudzian chwycił za mikrofon i się zaczeło. Wybrał najpiękniejsze kobiety świata. "Gryzłbym jak Reksio"Czytaj dalej

Kibice pogrążeni w żałobie. Suetake był jednym z pierwszych wypadków śmierci wśród aktywnych sportowców

Śmierć Japończyka jest o tyle smutna, że jest on jednym z pierwszych sportowców na świecie, u których stwierdzono śmierć spowodowaną koronawirusem. Sportowiec miał jeszcze w tym roku pojawić się na galach sumo, jednak los miał wobec niego zupełnie inne plany.

- Walczył wytrwale przeciwko tej chorobie, znosząc ból i cierpienie przez ponad miesiąc jak zapaśnik sumo. Mamy nadzieję, że teraz spoczywa w pokoju. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim w instytutach medycznych, którzy traktowali go z najwyższą starannością. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak ciężko musiało być, walczyć z chorobą przez ponad miesiąc, ale jak na zapaśnika przystało, znosił ją dzielnie i walczył z chorobą aż do końca - wspomina 28-latka prezes japońskiej federacji sumo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Restauracje, fryzjerzy i bary otwarte już od przyszłego tygodnia. Zaskakująca decyzja rządu Włoch
  2. Jutro rząd zniesie kolejne obostrzenia. RMF FM podało jakie. Świetna wiadomość
  3. Kamil Stoch nigdy nie zdradził jednego szczegółu. Znamy prawdę na temat tego, czy nasz skoczek ma dzieci
  4. Robert Kubica może wrócić do Formuły 1. Polak stanął przed wielką szansą
  5. Oficjalnie. Karuzela transferowa ruszyła. Matysik w Bayerze, pilna informacja obiegła kibiców
  6. Nowy zakaz wchodzi 20 maja. Objętych ponad 100 tys. sklepów, dotknie 9 mln Polaków, dla połowy z nich będzie nieprzyjemną niespodzianką
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News