nie żyje
pixabay.com
Autor Mateusz Wysokiński - 16 Kwietnia 2020

Smutna wiadomość obiegła cały świat. Nie żyje człowiek, którego kochały miliony. Zawodnicy w żałobie

Nie żyje jedna z największych legend amerykańskiego sportu. Mężczyzna, który przez prawie 45 lat swojej kariery kojarzony był ze sportami walki odszedł. Informacja o jego śmierci została potwierdzona przez media, a świat sportu pogrążył się w żałobie.

Nie żyje jedna z czołowych postaci sportów walki w Stanach Zjednoczonych. Komentator, którego mogą kojarzyć nawet polscy widzowie i członek "Hali Sław" WWE, który zapisał się w historii pojedynków zmarł w wieku 69 lat. Informacja o jego śmierci pogrążyła w żałobie całe USA, a czołowi wrestlerzy złożyli kondolencje po śmierci swojej legendy.

Adam Małysz przerwał milczenie. Nie widzi żadnych szans. Adam Małysz przerwał milczenie. Nie widzi żadnych szans. "Tak źle nie było od dawna"Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Zofia Klepacka znów szokuje. Podeptała symbol ważny dla milionów Polaków (FOTO)
  2. Szanowany epidemiolog uważa, że wirus zostanie z nami już na zawsze

<

Nie żyje czołowa postać WWE. Jego głos pokochały miliony

Osobą, która zmarła jest Howard Finkel. Komentator, dziennikarz, a także spiker w trakcie walk WWE miał 69 lat, a informacja o jego śmierci została potwierdzona przez władze federacji. Finkel był jedynym komentatorem, który został wprowadzony do "Hali Sław" najbardziej medialnej federacji wrestlingu na świecie.

Swoją karierę zaczął w 1975 roku. Dzięki swojemu profesjonalizmowi i bycia osobą, która zyskała wielki szacunek nawet wśród wrestlerów zyskał pseudonim "The Fink", który towarzyszył mu już na zawsze. Najbardziej słynny stał się w latach 90. kiedy to wrestling stał się światowym fenomenem. Kojarzyć go mogą także polscy widzowie Extreme Sports - stacji, która od wielu lat pokazuje zawody wrestlerów.

Franciszek Smuda przerywa milczenie. Zdradził, dlaczego nie poszło nam na Euro 2012Franciszek Smuda przerywa milczenie. Zdradził, dlaczego nie poszło nam na Euro 2012Czytaj dalej

Wrestlerzy oddają hołd legendzie

O tym, jak bardzo smutną informacją dla świata wrestlingu i WWE jest odejście Howarda Finkela przekonać się możemy, czytając kondolencje ze strony czołowych zawodników.

- To był bardzo ciężki dzień rodziny WWE, dzisiaj straciliśmy naszego najważniejszego pracownika i członka "Galerii Sław" WWE, Howarda Finkela. Głos Howarda jest ikoniczny i był rozpoznawany przez pokolenia fanów. Będziemy za nim tęsknić. Dziękuję Ci za wszystko. - wspomina Finkela legendarna wrestlerka Stephanie McMahon.

- Tak mi przykro z powodu odejścia mojego przyjaciela, największego spikera w historii dyscypliny, Howarda Finkela, w wieku 69 lat. Członek "Galerii Sław" ogłasza teraz walki w Niebie. Nikt nie był bardziej lojalny ani bardziej pro wrestlingowy niż The Fink. - mówi inny z legendarnych spikerów WWE, Jim Ross.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister ma genialne wieści dla całej Polski. Kamień z serca, wielka ulga
  2. Pirat z BMW może być skazany na dożywocie. Nagły zwrot w sprawie tragedii na przejściu
  3. Kiedy wrócą rozgrywki piłki nożnej i Ekstraklasy? Ogłoszono oficjalny komunikat, wszystko jasne
  4. Tomasz Hajto wyzwany na pojedynek w MMA. "Ma większe doświadczenie w bójkach pod dyskoteką"
  5. Kibice i piłkarze błagali. Mimo to, władze rozebrały budynek klubowy. Drużyna może przestać istnieć
  6. Aż 7 banków ostrzega swoich klientów przed kłopotami. Przygotuj się na problemy z dostępem do pieniędzy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News