Nie żyje
Pixabay
Autor Wiadomości Ze Stadionu - 25 Kwietnia 2020

Nie żyje legenda sportu i ulubieniec kibiców. Sportowiec zmarł na COVID-19

Nie żyje sportowiec, którego przez lata podziwiały miliony kibiców. Uchodził za prawdziwą legendę swojej dyscypliny, a obserwując jego dokonania fani przecierali oczy ze zdumienia. Niestety, słynnego gwiazdora zabrała epidemia koronawirusa.

W wieku 80 lat zmarł Steve Dalkowski. Były baseballista jest jedną z ofiar koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. Zawodnik uchodził za jedną z legend tego sportu. Gracz był uwielbiany przez amerykańskich kibiców, którzy nie mogą pogodzić się z jego odejściem.

Oficjalnie: Ekstraklasa wraca do gry. Premier ujawnił datę wznowienia sezonuOficjalnie: Ekstraklasa wraca do gry. Premier ujawnił datę wznowienia sezonuCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tak mieszka Kamil Stoch. Dom skoczka wygląda jak pałac i jest wart miliony, zachwycająca posiadłość
  2. Świetne wieści dla Polski. Udało się ograniczyć transmisję poziomą koronawirusa

Nie żyje Steve Dalkowski

Jak donosi serwis apnews.com, Steve Dalkowski zmarł w 19 kwietnia w szpitalu Central Connecticut w mieście New Britain. W organizmie 80-latka wykryto COVID-19, który jest bardzo niebezpieczny dla osób starszych. Niestety, śmiercionośna moc koronawirusa potwierdziła się w przypadku Dalkowskiego. Dodatkowo były sportowiec cierpiał na choroby współistniejące, które utrudniały walkę z zakażeniem.

Dalkowski wprawdzie nie grał nigdy w NBL, czyli najwyższej lidze baseballowej w USA, ale o umiejętnościach miotacza krążyły legendy. Według nieoficjalnych informacji potrafił rzucić piłkę z prędkością wynoszącą ponad 100 mil na godzinę (160 km/h), a niektóre źródła mówią nawet o 125 mph/h (ponad 200 km/h).

Mike Tyson wraca do ringu. Mike Tyson wraca do ringu. "Bestia" rozpoczęła katorżnicze treningiCzytaj dalej

Smutny koniec legendy

Dalkowski był inspiracją dla reżysera filmu "Byki z Durham" do stworzenia postaci Nuke LaLoosha. W tę rolę wcielił się Tim Robbins. Mimo popularności i powszechnej sympatii Dalkowski skończył marnie. Baseballista miał problemy alkoholowe, a ostatnie ćwierć wieku spędził w domu opieki. Dawny gwiazdor utracił samodzielność z powodu otępienia alkoholowego.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Trzy miesiące byli na morzu. W końcu dotarli do portu, nikt nie mógł uwierzyć w wyniki badań
  2. Warszawa wpadła na niesamowity pomysł na walkę z suszą. Czy śladem pójdą inne miasta?
  3. Trener kadry Polski podał się do dymisji. Uznał, że przez ostatnie 2 lata spełnił swój cel
  4. Mecz reprezentacji Polski z Holandią zostanie odwołany? Pojawił się ogromny problem
  5. Jakim samochodem jeździ Robert Lewandowski? Cena jest wprost kosmiczna, wielu może pozazdrościć
  6. LOT przedłuża odwołanie wszystkich lotów, właśnie podano kolejną datę

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News