Nie żyje
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 25 Maja 2020

Nie żyje trzykrotny mistrz olimpijski. Legenda przegrała z długą i ciężką chorobą

Nie żyje legendarny w swej dyscyplinie zawodnik. Sportowiec ustanowił do dziś niepobity rekord największej ilości zdobytych bramek w meczu finałowym igrzysk olimpijskich. Złoty medal olimpiady zdobywał aż trzy razy i na zawsze zapisał się w historii światowego sportu. Mistrz zmarł po długiej walce z chorobą.

Nie żyje kolejny już wielki przedstawiciel świata sportu. W ostatnich tygodniach pożegnaliśmy niestety kilku znakomitych sportowców, trenerów i działaczy. Tym razem smutne informacje napłynęły z Indii, gdzie mieszkał na stałe sportowiec, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii igrzysk olimpijskich.

Tragiczna wiadomość obiegła całą Polskę. Nie żyje Karol Szafranek, przegrał ze straszną chorobąTragiczna wiadomość obiegła całą Polskę. Nie żyje Karol Szafranek, przegrał ze straszną chorobąCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Piotr Żyła podjął decyzję w sprawie końca kariery. Padły słowa, na które czekali wszyscy Polacy, podał datę
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać


Nie żyje legendarny, trzykrotny mistrz olimpijski

Ostatnie tygodnie są bardzo trudne dla wszystkich sympatyków sportu. Z powodu panującej wciąż pandemii koronawirusa, ale i innych przyczyn musieliśmy pożegnać wielu wybitnych przedstawicieli różnych dyscyplin. Odeszli od nas między innymi były prezes Realu Madryt Lorenzo Sanz, szkoleniowiec takich drużyn jak Barcelona i Atletico Madryt Radomir Antić, czy legendarny bramkarz Chelsea Londyn Peter Bonetti.

Tym razem przykre nowiny dotarły do Polski z Indii, gdzie w wieku 95 lat zmarł trzykrotny mistrz olimpijski w hokeju na trawie Balbir Singh. Singh to postać wręcz historyczna, jeśli chodzi o dyscyplinę sportu, w której rywalizował. Na swoim koncie ma mnóstwo sukcesów, w tym trzy złote medale olimpijskie, oraz niesamowity rekord, ustanowiony blisko siedemdziesiąt lat temu, który do dziś nie został pobity.

Bokser bestialsko zamordował swoją partnerkę. Szczegóły zbrodni są zatrważająceBokser bestialsko zamordował swoją partnerkę. Szczegóły zbrodni są zatrważająceCzytaj dalej


Zawodnik ustanowił rekord, którego od siedemdziesięciu lat nikt nie zdołał pobić

Balbir Sigh jest bowiem jedynym zawodnikiem w historii hokeja na trawie, któremu udało się strzelić pięć bramek w meczu finałowym igrzysk olimpijskich. Dokonał tej sztuki podczas turnieju w Helsinkach w 1952 roku. Singh poprowadził wówczas kolegów do triumfu nad Holendrami 6:1. Cztery lata wcześniej zdobył swoje pierwsze złoto. Podczas zawodów w Londynie Indie pokonały Wielką Brytanię 4:0. Ostatni z trzech medali wywalczył w 1956 roku w australijskim Melbourne.

Prowadzone przez Singha, który pełnił funkcję kapitana, Indie pokonały Pakistan 1:0. Warto dodać, że w całym turnieju reprezentacja Indii zdobyła aż 38 bramek, nie tracąc ani jednej! Po zakończeniu kariery zawodniczej Balbir Singh zajął się pracą szkoleniową. Pracował z kadrą swej ojczyzny i doprowadził ją do tytułu mistrza świata w 1975 roku. Przyczyną jego śmierci była przewlekła choroba płuc.

Źródło: sport.radiozet.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gigantyczna szansa dla polskiej granicy. Może mienić wiele
  2. Wybuchło ognisko koronawirusa na Mazowszu. Niepokojące informacje ze szpitala w Radomiu
  3. Z ostatniej chwili. Legendarny gracz zakażony koronawirusem. Przebywa w szpitalu
  4. Erling Haaland już niebawem opuści Bundesligę? Real Madryt coraz odważniej pyta o norweskiego gwiazdora
  5. Prezes Legii potwierdza. Michał Karbownik odejdzie. Będzie nowym rekordzistą Ekstraklasy
  6. Biedronka rusza z promocją na Dzień Dziecka. Za każde wydane 50 zł czeka cię miła niespodzianka

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News