nie żyje zawodnik
Pixabay/41330
Autor Łukasz Kowalski - 29 Grudnia 2020

Zmarł były polski napastnik znany z Ekstraklasy. Prawdę ujawniono dopiero po wielu miesiącach, wyjątkowo przykre

Nie żyje były napastnik Ruchu Chorzów Romuald Michałek. Władze klubu tragicznie informacje przekazały za pomocą swojej strony internetowej. Od blisko 50 lat piłkarz mieszkał już w Stanach Zjednoczonych. Zawodnik zmarł w sierpniu, ale dopiero teraz informacja o jego śmierci obiegła media. Miał 88 lat.

  • Nie żyje były napastnik Ruchu Chorzów
  • Ze Stanów Zjednoczonych dotarły informacje o śmierci Romualda Michałka
  • Napastnik miał na swoim koncie występy na poziomie dawnej 1. Ligi
  • Piłkarz zmarł w sierpniu, ale dopiero teraz informacje o jego śmierci dotarły do Polski

Nie żyje jeden z największych talentów Ruchu Chorzów lat 50. We wtorek Niebiescy przekazali informację o śmierci swojego byłego zawodnika Romualda Michałka. Były piłkarz zmarł 20 sierpnia, ale dopiero teraz informacja o jego śmierci dotarła do Polski. Miał 88 lat.

- Zza oceanu dotarły do nas smutne wieści. 20 sierpnia w Stanach Zjednoczonych zmarł Romuald Michałek, były piłkarz Ruchu - napisali niebiescy w oświadczeniu.

Nie żyje były piłkarz Ruchu Chorzów

Michałek urodził się w 1932 roku na terenie obecnych Mysłowic. Do Ruchu Chorzów trafił w 1954 roku. Uchodził za jeden z największych ówczesnych talentów chorzowskiego zespołu. W zespole Niebieskich występował obok legendarnego Gerarda Cieślika.

Młody napastnik bardzo szybko zadebiutował w pierwszym zespole Ruchu. W swoim pierwszym meczu w barwach Niebieskich wystąpił w spotkaniu Pucharu Polski przeciwko rezerwom Cracovii.

W trakcie konkursu skoków TVP przekazało ważne informacje. Chodzi o Dawida Kubackiego, Polak o niczym nie wiedziałW trakcie konkursu skoków TVP przekazało ważne informacje. Chodzi o Dawida Kubackiego, Polak o niczym nie wiedziałCzytaj dalej

Łącznie dla Ruchu Chorzów zagrał osiem spotkań w tym sześć na poziomie dawnej 1. Ligi, obecnej Ekstraklasy. Później jeszcze kontynuował karierę w Unii Oświęcim i Fabloku Chrzanów.

Karierę piłkarską porzucił na rzecz poświęcenia się nauce i studiom. W latach 60. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, w których mieszkał do końca życia. W trakcie swojej przygody w USA wciąż realizował się jako piłkarz.

Informacja o śmierci piłkarza dotarła do polski po czterech miesiącach

- W 1961 roku kierownictwo Polskiego Komitetu Olimpijskiego skierowały go do Kanady do polonijnego klubu sportowego "Orzeł Biały". Pobyt trwał krótko. Na skutek niedotrzymania warunków umowy przez klub kanadyjski przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie jako amator grał w drużynie "Falcons" a następnie w drużynie "Inter", które uczestniczyły w rozgrywkach zawodowej ligi amerykańskiej - wspominał piłkarza portal myslowiczanie.pl.

- Trzykrotnie wystąpił w reprezentacji ligi amerykańskiej, która w tych latach była równoznaczna z reprezentacją Stanów Zjednoczonych - przekazano w tekście poświęconym karierze i życiu Michałka.

- Jeden z obiecujących talentów, który ponad grę w ekstraklasie postawił studia – wybitny specjalista ochrony środowiska - wspominali piłkarza autorzy książki „75 lat Niebieskich – Księga Jubileuszowa”.

- Całej rodzinie Zmarłego, przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła Jego śmierć, składamy wyrazy najgłębszego współczucia - napisał Ruch Chorzów w oświadczeniu.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News