Wisła Płock
facebook.com/wisla.plock/
Autor Aleksy Kiełbasa - 4 Czerwca 2020

Odejścia w Wiśle Płock - prezes Kruszewski komentuje

O Wiśle Płock mówiło się ostatnio dużo, ale głównie ze względu na kontuzję Rafała Wolskiego. Teraz mówi się jeszcze więcej. Po tym zdarzeniu w sztabie Nafciarzy doszło do kilku zmian. Dwóch fizjoterapeutów pożegnało się z klubem. „To zbieg okoliczności” – komentuje na łamach Przeglądu Sportowego Jacek Kruszewski, prezes Wisły.

Rafał Wolski doznał poważnej kontuzji na treningu. Pomocnik Wisły przy próbie oddania strzału na bramkę prawą nogą, w lewej zerwał więzadła krzyżowe. To trzecia tego typu uraz u tego piłkarza. Uprzednio były gracz Lechii Gdańsk dwa razy zerwał więzadła w prawym kolanie. Wolski jest już po zabiegu i czeka go teraz długa rehabilitacja.

Adam Małysz został zaatakowany przez byłego trenera. Posądził go o kłamstwo i chciwość. Padły mocne słowaAdam Małysz został zaatakowany przez byłego trenera. Posądził go o kłamstwo i chciwość. Padły mocne słowaCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Niespodziewana sytuacja w słynnej lidze. Klub poprowadzi piękna 21-latka, taką prezes chciałby mieć każdy (FOTO)
  2. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

Mniej więcej w tym samym czasie, doszło do zmian w sztabie Nafciarzy. Dwaj fizjoterapeuci, Paweł Nowacki oraz Marcin Kowalski pożegnali się z klubem. Pierwszy z nich dla płockiej drużyny pracował przez 20 lat, drugi natomiast 10. Jak powiedział prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski, nie ma to związku z kontuzją Wolskiego, choć uwagi to sztabu fizjoterapeutów zgłaszali już wcześniej poprzedni trenerzy.

– Kontuzja Rafała Wolskiego i informacja o odejściu Pawła Nowackiego i Marcina Kowalskiego pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie. To zbieg okoliczności, bo nikt nie mógł przewidzieć, kiedy piłkarz dozna tak poważnego urazu. Ze sprawą kontuzji Wolskiego obaj nie mają nic wspólnego, bo ten uraz to po prostu ogromny pech. Widziałem jak na jednym z ostatnich treningów przed meczem z Koroną Rafał chciał oddać strzał prawą nogą, a lewa postawna noga nienaturalnie mu odjechała.

Okazuje się, że obaj odchodzący fizjoterapeuci nie współpracowali z drużyną już od kilku tygodni, a teraz po prostu oficjalnie poinformowano o tym.

Kruszewski: "obaj przynieśli L4"

– O planach rozstania poinformowaliśmy zainteresowanych jeszcze w marcu. Podpisaliśmy dość szybko porozumienie, na mocy którego obaj „maserzy” mieli pracować do końca czerwca, który wtedy oznaczał koniec sezonu. Uwagi na temat funkcjonowania pionu „fizjo” dostawaliśmy jednak od dawna od poprzednich trenerów Wisły oraz samych zawodników. Chcąc, aby klub się rozwijał podjęliśmy jako zarząd trudną mimo wszystko decyzję o zmianach. Wydaje się, że panowie dostali bardzo dobre warunki rozstania i ofertę ewentualnej współpracy w przyszłości. Mieli uczestniczyć w przygotowaniach zespołu do powrotu na boiska, wyrazili na to zgodę. Niestety, na początku maja, tuż po informacji z datą wznowienia rozgrywek przedstawili zwolnienia lekarskie. Trudny to był moment, bo część ich obowiązków musiał przejąć trener przygotowania fizycznego Mateusz Oszust i inni członkowie sztabu. Z dnia na dzień zostaliśmy bez masażystów, ale na szczęście udało się szybko uruchomić plan awaryjny i ludzie, których planowaliśmy zatrudnić w przyszłości wcześniej dołączyli do drużyny – powiedział prezes Kruszewski w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Ich obowiązki przejął już ktoś inny.

Obecnie funkcję fizjoterapeutów w ekipie Nafciarzy pełnią Marcin Miecznikowski i Krzysztof Mysera, kojarzeni wcześniej m.in. ze szczypiornistami Orlen Wisły Płock.

– Panowie mają doświadczenie w pracy przy sporcie, a to jest bardzo ważne. Są z nami już od kilkunastu dni, wdrażają się w nieco inne niż na parkiecie realia, ale ich zaangażowanie, wręcz pasję, obserwujemy z dużą przyjemnością – dodał prezes.

Anna Lewandowska nagle pojawiła się w telewizji. Zdradziła swoje domowe sekrety przed tysiącami widzówAnna Lewandowska nagle pojawiła się w telewizji. Zdradziła swoje domowe sekrety przed tysiącami widzówCzytaj dalej

Nowy trener bramkarzy

W sztabie Wisły Płock doszło również do zmiany trenera bramkarzy. Do tej pory tę funkcję sprawował Mariusz Mucharski, który dołączył do zespołu wraz z przyjściem Leszka Ojrzyńskiego. Po jego odejściu, Radosław Sobolewski zgodził się, aby Mucharski kontynuował pracę. Teraz zastąpi go Artur Łaciak, którego trener Nafciarzy dobrze zna z wspólnej pracy w Wiśle Kraków. W tym przypadku, kibice również doszukiwali się powiązań z ostatnimi wydarzeniami. Mowa tu o błędzie Thomasa Dahne w meczu przegranym meczu z Koroną Kielce. Tutaj prezes Jacek Kruszewski również rozwiał wszelkie wątpliwości.

- Odejście trenera Mucharskiego nie ma nic wspólnego z wyborem bramkarza numer jeden. Trener miał z nami umowę do końca maja, miesiąc wcześniej zapytałem więc Radosława Sobolewskiego, jak dalej widzi z nim współpracę. Nasz pierwszy szkoleniowiec wyraził opinię, że chciałby zmiany. Osobiście nigdy nie miałem zastrzeżeń do warsztatu, sposobu pracy, czy osobowości Mariusza Mucharskiego, ale coś po tych kilku miesiącach współpracy w sztabie nie grało. Rozstaliśmy się jednak w dobrej atmosferze i być może kiedyś będziemy mieli okazję znów współpracować – mówi Kruszewski.

Z nowym trenerem bramkarzy, Arturem Łaciakiem, prezes wiąże spore nadzieje.

– Były też inne opcje, ale zatrudniliśmy trener Łaciaka na prośbę naszego pierwszego szkoleniowca. Oprócz spraw stricte treningowych liczymy też na jego rozeznanie na rynku młodych bramkarzy. W ostatnich latach brakowało u nas specjalisty, który potrafiłby odpowiednio ocenić potencjał młodego golkipera, którego moglibyśmy sprowadzić z innego klubu i przygotować do miana „jedynki”. Być może teraz się to zmieni – przyznał Kruszewski.

Źródło: Przegląd Sportowy

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Atak w przedszkolu, 39 osób rannych, większość to dzieci. Dramatyczne wiadomości ze świata
  2. Autobus rozerwał się podczas jazdy. Jedna osoba trafiła do szpitala
  3. Rywale reprezentacji Polski w głębokim kryzysie. Skoczkowie będą musieli sami płacić za swoje starty?
  4. Trener reprezentacji Polski straci pracę? Nieoczekiwane doniesienia z zagranicznych mediów
  5. Dariusz Szpakowski wskazał faworyta do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Wielka szansa dla polskiej gwiazdy
  6. Możesz mieć problem z wypłatą pieniędzy z bankomatów. Jedna spółka zmienia zasady

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News