Bayern pokonał Milan
Autor Piotr Bernaciak - 24 Lipca 2019

Pech Lewandowskiego, dyskretny występ Piątka. Bayern pokonał Milan w sparingu

Bayern Monachium wygrał swoje spotkanie w ramach International Champions Cup. Mistrzowie Niemiec mierzyli się z Milanem, co bardzo zainteresowało polskich kibiców. Spotkanie reklamowane było jako polskie starcie w USA.

Bayern Monachium mierzył się dziś w nocy z Milanem w swoim drugim spotkaniu w International Champions Cup. Polscy kibice nie ukrywali, że bardzo interesuje ich spotkanie dwóch gwiazdorów reprezentacji Polski, którzy mieli odpowiadać za strzelanie goli dla swoich drużyn. Późna pora spotkania nie odstraszyła Europejczyków. Rozpoczynało się ono o 3.00 czasu polskiego, jednak wielu kibiców śledziło pojedynek snajperów naszej kadry.

Właściwie było nazwać mecz Bayernu z Milanem tym mianem, bo pomimo zapewnień obu trenerów na boisku od pierwszych minut pojawił się tylko Krzysztof Piątek. Mimo tego sympatycy polskiego futbolu zdecydowali się pozostać przed telewizorami, by przekonać się, w jakiej formie jest obecnie rewelacja minionego sezonu Serie A. Na boisku towarzyszył mu między innymi młody Daniel Maldini, syn legendarnego obrońcy Milanu.

Dwa oblicza Królewskich. Wartościowy sparing Realu z ArsenalemDwa oblicza Królewskich. Wartościowy sparing Realu z ArsenalemCzytaj dalej

To właśnie oni razem z Samu Castillejo odpowiadać mieli za ofensywne akcje Milanu, jednak w pierwszych minutach zupełnie nie pokazywali pełni swoich możliwości. Gra toczyła się głównie na wysokości linii pola karnego rossonerich. Włosi sprawiali wrażenie wyraźnie stremowanych starciem z renomowanym rywalem, co nie może dziwić, bo na boisku pojawiło się wielu młodzieżowców, jak choćby wspomniany Maldini.

Jedynego gola tego spotkania strzelił Leon Goretzka. Reprezentant Niemiec posłał piłkę do siatki tuż przed zakończeniem pierwszej części spotkania, dzięki czemu udało mu się zapewnić Bayernowi drugie zwycięstwo w drugim kolejnym meczu International Champions Cup. Zostało ono osiągnięte w znacznie brzydszym stylu, niż podczas starcia z Realem Madryt, co mogło dziwić kibiców.

Krzysztof Piątek nie miał zbyt wiele okazji na zaprezentowanie swoich możliwości, bo nie cieszył się zbyt wieloma podaniami od swoich kolegów. Na pecha mógł narzekać także Robert Lewandowski, który miał wystąpić w pierwszym składzie, jednak z udziału w spotkaniu wykluczył go uraz, którego nabawił się na rozgrzewce. Prawdopodobnie nie chodziło jednak o żadną poważną kontuzję.

Następny artykuł