Serie A
zestadionu.pl
Autor Mateusz Wysokiński - 9 Marca 2020

To już koniec Serie A? Minister sportu apeluje o zawieszenie rozgrywek

Piłka nożna we Włoszech nie działa ostatnimi czasy tak, jak powinna. Epidemia koronawirusa sprawiła, że coraz więcej spotkań piłkarskich jest odwoływanych, a widoki pustych trybun nie dziwią już praktycznie nikogo. Z racji tego, że sytuacja na Półwyspie Apenińskim jest opłakana, a liczba zachorowań i zgonów rośnie, włoski minister sportu zażądał, aby tegoroczne rozgrywki we Włoszech zostały odwołane.

Piłka nożna na Półwyspie Apenińskim w żadnym stopniu nie przypomina tego jak jeszcze kilka miesięcy temu. Zamiast stadionów przepełnionych kibicami, możemy zauważyć puste obiekty i postępującą obawę dalszych zarażeń koronawirusem. Włoski minister sportu zażądał, aby tegoroczne rozgrywki Serie A zostały przerwane. Takiej sytuacji we Włoszech nie było od czasów II wojny światowej.

Artur Szpilka komentuje kontrowersyjne zwycięstwo. Absurdalna opinia pięściarzaArtur Szpilka komentuje kontrowersyjne zwycięstwo. Absurdalna opinia pięściarzaCzytaj dalej

Piłka nożna. Serie A może nie zostać dokończone

Z racji tego, że choroba spowodowana zarażeniem wirusem koronawirusa rozprzestrzenia się we Włoszech w trybie lawinowym, a już teraz mowa o 7353 przypadkach zakażenia i prawie 400 zgonach, włoski minister sportu - Vincezno Spadafora, wyraził nadzieję, że rozgrywki zostaną odwołane przez zarząd ligi.

- To nie ma sensu. Tylko narażalibyśmy zdrowie i bezpieczeństwo kibiców i zawodników - mówi szef resortu w "La Gazetta dello Sport".

Jak na razie nie wiadomo, kto zostanie mistrzem Włoch w razie zawieszenia rozgrywek. Jeśli sezon zakończyłby się na podstawie bieżących wyników, to mistrzem zostałby Juventus Turyn. W Lidze Mistrzów zagrałyby jeszcze Lazio i Inter Mediolan oraz Atalanta Bergamo. W Lidze Europa zagrałyby Roma i Napoli. Elitę opuściłyby SPAL, Brescia i Lecce.

Polowanie na Błaszczykowskiego? Trener Wisły narzeka na ostrą grę rywaliPolowanie na Błaszczykowskiego? Trener Wisły narzeka na ostrą grę rywaliCzytaj dalej

Balotelli popiera słowa ministra

Apel ministra sportu o zawieszenie rozgrywek spotkał się z mieszanym obiorem we Włoszech. Słowa polityka popiera za to Mario Balotelli, który uważa, że nie można w takiej sytuacji ryzykować zdrowia któregokolwiek z piłkarzy i z kibiców.

- Nie chcemy produkować dla kogoś rozrywki, jednocześnie narażając własne zdrowie. Nie piszcie nam farmazonów o tym, że "jesteśmy chronieni, a za zamkniętymi drzwiami nic się nie stanie". Kocham futbol jeszcze bardziej niż wy, ale podróżowanie na mecze, czy treningi oznacza styczność ze środowiskiem narażonym na zarażenie wirusem. Boję się o zdrowie mojej rodziny, która mieszka w Lombardii, a także swoje, bo nie wiemy, co dalej może się stać. Nie igrajmy ze zdrowiem, szanujmy je - mówi reprezentant Włoch.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polka znalazła w kurtce tajemniczy list. Skrywał porażającą historię, pochodził z drugiego końca świata
  2. Gangsterskie porachunki, zabójstwo "Studenta" w lesie, lewe interesy. Grupa ożarowska stanie przed sądem
  3. Artur Szpilka komentuje kontrowersyjne zwycięstwo. Absurdalna opinia pięściarza
  4. Reprezentant Polski kontuzjowany. Zszedł z murawy już w pierwszej połowie meczu
  5. Zbigniew Boniek zabrał głos ws. meczów kadry. Kibice zostaną wpuszczeni na stadion?
  6. 10 najbardziej niesamowitych właściwości ogórków kiszonych. Miałeś pojęcie?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News