Piłka nożna leki
JOSEP LAGO/AFP/East News
Autor Łukasz Kowalski - 9 Czerwca 2020

Piłkarze biorą te środki garściami. To prawdziwa zmora futbolu

Piłka nożna poradziła sobie z problemem dopingu wśród piłkarzy. Jednak jak zauważają w swoim filmie dokumentalnym dziennikarze niemieckiej telewizji ARD, istnieje inny poważny problem. Piłkarze na masową skalę przyjmują środki przeciwbólowe. Według badań ośrodka "Correctiv" niemal co drugi zawodnik regularnie faszeruje się tabletkami przeciwbólowymi.

Piłka nożna wygrała walkę z dopingiem. Piłkarze są regularnie poddawani testom na obecność zakazanych substancji i bardzo rzadko zdarza się, że któryś z nich zostanie przyłapany na stosowaniu dopingu. Niemiecka telewizja ARD postanowiła zwrócić uwagę na inny problem wśród zawodników, czyli przyjmowanie leków przeciwbólowych.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Znany gwiazdor zastrzelony przed własnym domem. Właśnie wychodził na randkę
  2. Nowe informacje o zniesieniu zakazu. Termin lada dzień, Polacy będą zachwyceni
Robert Lewandowski zarabia krocie w internecie. Za jeden wpis może kupić mieszkanieRobert Lewandowski zarabia krocie w internecie. Za jeden wpis może kupić mieszkanieCzytaj dalej

Piłka nożna zmaga się z "lekowym" problemem

W ostatnich latach niemiecka telewizja ARD bardzo dużo uwagi poświęciła na wykrywanie i walkę z dopingiem. To m.in. dziennikarskie śledztwo tej stacji doprowadziło do wykrycia afery dopingowej w Rosji. Afera, którą stacja wykryła, doprowadziła do tego, że Rosja została ukarana brakiem możliwości uczestnictwa w igrzyskach i imprezach rangi MŚ pod rosyjską flagą oraz organizacji takich imprez.

Teraz ARD postanowiła zająć się innym tematem związanym z zawodowym i amatorskim sportem. Dziennikarze wzięli pod lupę piłkarzy i środki przeciwbólowe, które zażywają. Wzięto pod lupę leki, które nie są zakazane przez Światową Agencję Antydopingową (WADA). W przygotowanym filmie dokumentalnym ukazano skalę problemu, który dotyka zawodową i amatorską piłkę nożną.

W dokumencie wypowiadają się piłkarze z różnych poziomów rozgrywkowych. Od Bundesligi po ligi regionalne. Jednym z zawodników, którzy postanowili się wypowiedzieć w filmie, jest Neven Subotić. - To, co widziałem przez ostatnie 14 lat... Ibuprofen łyka się jak "Smarties" - powiedział, nawiązując do popularnych cukierków. Serb niemal całą karierę spędził w Niemczech. Obecnie gracz Unionu Berlin reprezentował takie kluby jak Borussię Dortmund, FSV Mainz 05, FC Köln, a także przez rok występował we francuskim Saint-Étienne.

- Z mojego doświadczenia wynika, że drużyny nie edukują nikogo w tym zakresie, bo ciągle są pod presją, żeby doprowadzić do jak najszybszego powrotu kontuzjowanych piłkarzy na boisko - wyznał Subotić.

Piłkarze prewencyjnie biorą leki przeciwbólowe

Jak się okazało, piłkarze zażywają środki przeciwbólowe nie tylko w razie dolegliwości. Część z nich robi to także prewencyjnie. - Możesz mi dziewięć razy powiedzieć: "Bierzesz za dużo tych leków, odstaw je!". Dziewięć razy cię nie posłucham - wyznał Jonnas Hummels, który jeszcze w 2016 roku występował Unterchaching w 3. lidze. Jego to znany na całym świecie defensor Borussii Dortmund Mats.

W filmie postanowił wypowiedzieć się także Dani Schahin, który w ubiegłym roku zakończył karierę. Podczas grania w piłkę reprezentował takie kluby jak Fortuna Duesseldorf, Greuther Fuerth czy SC Freiburg. - rzez ostatnie trzy, cztery lata w ogóle nie mógłbym grać bez środków przeciwbólowych - wyznał dziennikarzom ARD.

O problemie od lat mówi Toni Graf-Baumann, były doradca Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), obecnie członek Komisji Antydopingowej Niemieckiej Federacji Piłkarskiej (DFB). - Natrafia się na ścianę. Pieniądze, sponsorzy, rosnące wynagrodzenia i media odgrywają w oczach związków sportowych ważniejsze role niż medyczny rozsądek - stwierdził.

Mistrzostwa Europy odbędą się w Polsce. Cały turniej przeniesiony do naszego krajuMistrzostwa Europy odbędą się w Polsce. Cały turniej przeniesiony do naszego krajuCzytaj dalej

Blisko połowa piłkarzy regularnie bierze środki przeciwbólowe

Z kolei część pracowników przeprowadzających testy jest zdania, że leki przeciwbólowe powinny znaleźć się na liście substancji zakazanych przez WADA. - Kryteria mówiące o poprawie wydajności organizmu oraz zagrożeniu dla zdrowia są spełnione. Moim zdaniem ta praktyka stoi też w sprzeczności z etyką tego sportu, skoro niektórzy mogą trenować wyłącznie dzięki lekom przeciwbólowym - stwierdził Hans Geyer, pracownik laboratorium antydopingowego w Kolonii.

Według badań przeprowadzonych przez ośrodek badawczy "Correctiv" wynika, że spośród 1142 przebadanych piłkarzy, niemal połowa przyjmuje środki przeciwbólowe regularnie. Co piąty zawodnik przyznał, że bierze te leki przynajmniej raz w miesiącu.

Poruszony skalą problemu jest prezes Niemieckiej Federacji Piłkarskiej Fritz Keller. - Szokujące jest to, że to zjawisko obserwujemy też w futbolu amatorskim. Wiedziałem, że ten problem istnieje, ale łykanie takich leków prewencyjnie to po prostu głupota. Sport amatorski ma służyć zachowaniu zdrowia, a nie temu, żeby się wykończyć - powiedział.

Film dokumentalny telewizji ARD zostanie wyemitowany we wtorek wieczorem.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skończą się żarty ze zdalnego nauczania. Najniższa kara od 1 tys. zł, ale zapłacić można nawet 3 tys. zł
  2. Wiceminister Cyfryzacji zabrała głos w sprawie ataków na maszty 5G. "Działania, które godzą w bezpieczeństwo państwa"
  3. Arkadiusz Milik wybrał klub. Polak ma dołączyć do europejskiego giganta
  4. Apoloniusz Tajner rozbrajająco szczerze o polskiej kadrze. "Michal Doleżal nie podejmuje decyzji sam"
  5. Ogromny dramat ikony futbolu. Próbował ratować syna, ale ten zmarł w jego ramionach
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

DOMOWY CHLEB Z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ. W ŚRODKU MIĘKKI JAK AKSAMIT [PRZEPIS]

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News