piłka nożna
twitter.com/Quest
Autor Mateusz Wysokiński - 18 Lutego 2020

Piłkarskie jaja. Takiego pudła jeszcze nie widzieliśmy, kibice mu tego nie wybaczą (WIDEO)

Piłka nożna jest dyscypliną, która od lat budzi wielkie emocje. Wydawać by się mogło, że piłkarze występujący na profesjonalnym poziomie nie powinni mieć problemów ze zdobywaniem bramek, ale czasem nawet najwięksi specjaliści popełniają błędy. To, co stało się w trakcie meczu między Plymouth Argyle z Crewe Alexandra obiegło całe media. Anglicy uderzenie Chrisa Portera nazwali bez wahania "pudłem dekady".

Piłka nożna w Anglii traktowana jest bardzo poważnie i nawet na spotkaniach niższych lig możemy spotkać tłumy kibiców. Miłośnicy Crewe Alexandra, którzy przyjechali na mecz z Plymouth Argyle liczyli na dobry występ. Marzenia o remisie przekreślił ich własny napastnik - Chris Porter, który na własne życzenie stracił świetną szansę, aby doprowadzić swój zespół do remisu. To pudło już na zawsze zapisze się w historii piłki.

Asystent Dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od fanów. Wszystko przez skok Kamila StochaAsystent Dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od fanów. Wszystko przez skok Kamila StochaCzytaj dalej

Piłka nożna. Chris Porter zaliczył "pudło dekady"

O ile spotkanie w ramach rozgrywek o angielską League Two nie wzbudzałoby żadnego zainteresowania wśród niedzielnego fana piłki nożnej, o tyle spotkanie między Crewe Alexandra a Plymouth Argyle już na zawsze zapisze się w historii angielskiej piłki. Zespół Plymouth zwyciężył 2:1 z Crewe Alexandra, ale architektem ich sukcesu niespodziewanie stał się napastnik "The Alex", Chris Porter, który nie był w stanie wykorzystać dogodnej okazji strzeleckiej.

Anglik dostał piłkę w sytuacji, w której nie był pilnowany, a bramkarz Plymouth Argyle został zmylony przez kolegę z jego zespołu. Jedyne co musiał zrobić Porter to dobić piłkę z niedalekiej odległości. Niestety, nie podołał tak prostemu wyzwaniu, a brytyjskie media nie pozostawiły sytuacji bez komentarza.

Anglik na ustach całego świata

Porter z miejsca stał się antybohaterem angielskiej piłki, mimo że w tym sezonie spisywał się w barwach Crewe Alexandra bardzo dobrze. 36-latek w tym sezonie League Two zdobył 10 bramek w 21 występach i był prawdziwym wsparciem swojej ekipy w walce o awans do League One. Jak widać, nawet najlepsi mają czasem chwilę wielkiej słabości.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Artur Boruc sprzedaje willę. Tak żył król Glasgow (FOTO)
  2. Ostrzelano biuro znanego polityka PiS. Wybite okno, ślady 70 kul
  3. Rasiści obrażali ciemnoskórego piłkarza. Koledzy z drużyny upokorzyli go jeszcze bardziej (WIDEO)
  4. Medalowe szanse polskich skoczków rosną. Reprezentacja ma tajną broń
  5. Legia Warszawa straci kolejnego napastnika. Wielkie problemy drużyny
  6. Ważne, szybko musisz zwrócić znany produkt do Biedronki. Powód jest podejrzany i tajemniczy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News