Piłkarz Opole rynek
Autor Piotr Bernaciak - 2 Grudnia 2019

Polski piłkarz zdewastował rynek miasta? Klub odnosi się do doniesień prasowych

Piłkarz jednego z polskich klubów miał rzekomo zdewastować napis ułożony ze świateł na rynku. Informacje na ten temat podali anonimowi informatorzy. Pojawił się już komentarz przedstawicieli klubu.

Piłkarz jednego ze znanych polskich klubów miał rzekomo zdewastować rynek w Opolu. Informacje na ten temat pojawiły się dzisiaj z samego rana, dowiedzieliśmy się, że najprawdopodobniej chodzi w tej sytuacji właśnie o zawodnika występującego w Fortuna 1 Lidze. Infomacje te wciąż nie zostały potwierdzone, choć w sprawie pojawiają się kolejne dowody.

Z rana przechodnie w Opolu zauważyli, że napis z nazwą miasta na miejskim rynku stworzony z lampek świątecznych został zdewastowany. Dziennikarze przeprowadzili krótkie śledztwo, a z ich informacji wynika, że prawdopodobnie osobą, która doprowadziła do zniszczeń, jest piłkarz miejscowego klubu. Teraz z pewnością czekać go mogą poważne konsekwencje.

Znany dziennik broni Roberta Lewandowskiego. Znany dziennik broni Roberta Lewandowskiego. "To on powinien otrzymać Złotą Piłkę"Czytaj dalej

Piłkarz zniszczył rynek w Opolu?

- Ze zgłoszenia wynika, że jeden z tych mężczyzn miał uderzyć taksówkarza w twarz i kopać jego samochód. Tam na miejsce pojechali nasi policjanci. Na widok radiowozu jeden z tych agresywnych mężczyzn zaczął uciekać. On został zatrzymany przez policjantów po krótkim pościgu. W trakcie ucieczki uszkodził świąteczny neon z napisem "Opole" - twierdzi młodsza aspirant Agnieszka Nierychła, która wypowiedziała się w imieniu opolskiej policji.

Mówi się, że zniszczeń dokonał jeden z piłkarzy miejscowej Odry Opole. Póki co wiadomości na ten temat nie doczekały się jeszcze potwierdzenia, jednak doczekaliśmy się komentarza ze strony przedstawiciela klubu, który postanowił natychmiast odpowiedzieć na doniesienia prasy. Mogą one w końcu bezpośrednio uderzać w klub, dlatego tak szybka reakcja była spodziewana.

Piłkarz może ponieść konsekwencje

- Nie jesteśmy w stanie teraz tego zdarzenia potwierdzić, jesteśmy w trakcie weryfikacji tych doniesień medialnych. Jeśli te zarzuty się potwierdzą i faktycznie dotyczą zawodnika Odry Opole, to na pewno wobec tego haniebnego czynu zostaną wyciągnięte bardzo ostre konsekwencje. Mowa nawet o rozwiązaniu umowy łączącej klub z zawodnikiem. Jednak chce jeszcze raz podkreślić, że nie mamy do tej pory potwierdzenia, że był to zawodnik Odry. Natomiast jeżeli to się potwierdzi, to w naszym klubie nie ma miejsca na takie zachowania - mówi dla Radia Opole Karol Wójcik, prezes Odry Opole.

Jeżeli informacje radia się potwierdzą, zawodnik prawdopodobnie zostanie natychmiastowo usunięty z grona piłkarzy Odry i będzie musiał szukać sobie nowego zatrudnienia. Po takim wypadku może być jednak o nie bardzo ciężko.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News