Piotr Żyła
Instagram/piotr_zyla_official
Autor Piotr Bernaciak - 28 Listopada 2019

Kamil Stoch ujawnił, co robił Piotr Żyła po swoim upadku. Jego słowa rozbawiły fanów do łez

Piotr Żyła podczas konkursu indywidualnego w Wiśle doznał bardzo groźnie wyglądającego upadku. Kamil Stoch zdradził, co robił jego kolega z drużyny po tym incydencie. To wyznanie rozbawiło fanów.

Piotr Żyła w swoim stylu odreagował na niebezpieczny upadek podczas konkursu w Wiśle, po którym miał całą zakrwawioną twarz. Polski skoczek, jak wyznał Kamil Stoch, na odstresowanie się grał w grę. Skoczek bawił się podczas gry w Pokemon GO.

Awans reprezentacji Polski w rankingu UEFA. Tak dobrze nie było od dawnaAwans reprezentacji Polski w rankingu UEFA. Tak dobrze nie było od dawnaCzytaj dalej

Piotr Żyła grał w popularne Pokemony, żeby nie myśleć o upadku

Kamil Stoch wpadł na Piotra Żyłę między pierwszą a drugą serią konkursu. Zauważył wtedy, że ten grał w Pokemon GO.

- Z tego co widziałem jest z nim okej. Siedział normalnie, nawet grał w Pokemony. Jest trochę poobdzierany, ale będzie żył - powiedział w rozmowie z telewizją Eurosport trzykrotny mistrz olimpijski. Dodał również jak się czuł, kiedy zobaczy upadek swojego kolegi z zespołu.

- Widziałem, że Piotrek leży i się nie podnosi, ale też starałem się, by było to totalnie poza mną i koncentrowałem się na tym, co ja mam zrobić. To jedyne rozwiązanie, jakie można zastosować w takich zawodach - przyznał Stoch, który podczas tego konkursu zajął trzecie miejsce.

Słowa polskiego mistrza bardzo rozbawiły fanów, pamiętajmy jednak, że najważniejsze jest to, by Piotr Żyła w kolejnym konkursie jak najszybciej zapomniał o tym upadku i wrócił do swojej optymalnej dyspozycji. Znamy przypadki skoczków, którzy po czymś takim mieli w głowie blokadę i często - przynajmniej na początku - skakali gorzej niż do tego przyzwyczaili.

Piotr Żyła ma okazję na zdobycie pierwszych punktów Pucharu Świata już w sobotę

Już w najbliższy piątek, 29 listopada rozpoczną się kwalifikacje do drugiego konkursu Pucharu Świata w tym sezonie. Odbędą się one w Finlandii, a dokładniej w Ruce. Pierwsze zawody wygrał Daniel Andre Tande i to on jest pierwszym, sensacyjnym liderem PŚ. Drugi jest Anże Lanisek, trzeci Kamil Stoch a czwarty Ryoyu Kobayashi, który był najlepszy w całej poprzedniej edycji. Siódmą lokatę zajął Dawid Kubacki.

Wszyscy Polacy, szczególnie Piotr Żyła, liczą na dobry start w Ruce. Oprócz niego Michal Doleżal, trener polskich skoczków powołał na te zawody jeszcze oczywiście Stocha i Kubackiego, a oprócz nich szansę na zdobycie punktów będą mieli Jakub Wolny, Stefan Hula i Klemens Murańka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zlatan Ibrahimović ogłosił bardzo ważną decyzję. Jego wybór wywołał lawinę komentarzy
  2. Niemieckie media oceniają mecz Lewandowskiego. "To był szalony popis"
  3. Poznaliśmy najlepszego piłkarza młodego pokolenia. Nie dał szans konkurencji
  4. Nie żyje córka byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Futbol stracił jedną z najwierniejszych fanek

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News