Planica kadra
screen - youtube.com/tvp sport
Autor Łukasz Kowalski - 12 Grudnia 2020

Trener reprezentacji Polski ujawnił kadrę na drużynowe MŚ w Planicy. Doskonałe wieści, jesteśmy faworytami

Planica w ten weekend jest światową stolicą skoków narciarskich. W piątek i sobotę skoczkowie rywalizowali o medal mistrzostw świata w lotach. Na niedzielę zaplanowany jest konkurs drużynowy. W nim Polacy są jednym z głównych faworytów do złotego medalu. Po sobotnich skokach trener polskiej kadry, Michal Doleżal ogłosił skład na konkurs drużynowy. W kadrze Biało-Czerwonych nie zaszły żadne zmiany.

  • Planica światową stolicą skoków narciarskich.
  • Znamy już rozstrzygnięcia w konkursie indywidualnym mistrzostw świata w lotach.
  • W niedzielę konkurs drużynowy.
  • Biało-Czerwoni mają szansę przełamać hegemonię Norwegów i Austriaków.

Planica od czwartku jest światową stolicą skoków narciarskich. W piątek i sobotę rozegrano czteroseryjny konkurs indywidualny mistrzostw świata w lotach narciarskich. Polacy w sobotę byli tłem dla najlepszych na świecie.

Jakub Błaszczykowski pławi się w niewyobrażalnych luksusach. Ma mieszkanie jak z bajki, kosztowało milionyJakub Błaszczykowski pławi się w niewyobrażalnych luksusach. Ma mieszkanie jak z bajki, kosztowało milionyCzytaj dalej

Planica w niedzielę wyłoni drużynowych mistrzów świata w lotach narciarskich

Kibice Biało-Czerwonych po konkursie indywidualnym mogą odczuwać niedosyt. Polscy skoczkowie znaleźli się w czołówce, ale zabrakło wyraźnego błysku jednego z naszych reprezentantów, aby skutecznie włączyć się w walce o medale.

Ostatecznie złoty medal zdobył niedoceniany na skoczniach mamucich Niemiec Karl Geiger. Tuż za nim uplasował się wielki faworyt zawodów Norweg Halvor Egner Granerud. Miejsce na najniższym stopniu zajął rewelacyjny od początku sezonu Markus Eisenbichler.

Najwyżej z Biało-Czerwonych był Piotr Żyła, który ostatecznie uplasował się na 7. miejscu. Tuż za nim był Kamil Stoch. Pierwszą 10. zamknął Andrzej Stękała. Najgorszym z Polaków okazał się Dawid Kubacki, który ostatecznie zajął 15. miejsce.

Mimo że Polacy nie zdobyli medalu w konkursie indywidualnym, to drużynowo spisali się bardzo dobrze. Po czterech seriach podopieczni trenera Michala Doleżala okazali się gorsi jedynie od zawodników z Niemiec i Norwegii.

Polskie media właśnie podały druzgocącą wiadomość. Nie żyje Zbigniew Bemowski, kiedyś był idolem tysięcy PolakówPolskie media właśnie podały druzgocącą wiadomość. Nie żyje Zbigniew Bemowski, kiedyś był idolem tysięcy PolakówCzytaj dalej

Polacy bez zmian na konkurs drużynowy

Po czterech seriach Polacy uzyskali notę 3183,9 pkt, zwyciężyli Niemcy z notą 3295,1 pkt, a drugie miejsce zajęli Norwegowie, którzy uzyskali 3205,2 pkt. Polacy mają szansę na obronę brązowego medalu, który wywalczyli dwa lata temu w Oberstdorfie.

W historii konkursów drużynowych mistrzostw świata w lotach narciarskich wygrywały tylko dwie nacje. Ze złotych medali cieszyli się dotąd jedynie reprezentanci Austrii i Norwegii. Polacy i Niemcy stają przed szansą na przełamanie tej hegemonii.

- Szanse zawsze są. Ale nie ma co myśleć o wynikach i swoją pracę wykonywać. I cieszyć się z tego, że możemy tutaj jeszcze polatać - powiedział po sobotnich skokach Żyła na antenie TVP Sport.

Dobre skoki wszystkich Polaków spowodowały, że trener Doleżal nie miał powodu, by zmieniać kadrę na niedzielny konkurs drużynowy. Biało-Czerwoni w niedzielę będą skakali w składzie Żyła, Stękała, Stoch i Kubacki.

Tym samym konkurs dla Polaków rozpocznie najlepiej spisujący się na Letalnicy Żyła. Wydaje się, że najtrudniejsze zadanie będzie miał Kubacki. W jego grupie będą skakali m.in.: świeżo upieczony mistrz świata Geiger, Granerud, czy nowy lider Austriaków pod nieobecność Stefana Krafta, Michael Hayboeck.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News