Pogoń
Autor Mateusz Wysokiński - 10 Września 2019

Młody talent nie opuści ekstraklasy. Stanowcze stanowisko klubu

Pogoń Szczecin nie pozbędzie się swojego największego talentu. Młody Polak, który w trakcie okienka transferowego był rozchwytywany przez znane, europejskie drużyny zostanie na dłużej w drużynie Kosty Runjaica. Wszystko w związku z walką "Portowców" o najwyższe lokaty w lidze.

Pogoń Szczecin mogła z niepokojem patrzeć na letnie okienko transferowe. Poprzedni sezon "Portowców" był na tyle dobry, że udało się wypromować kilku, dobrze zapowiadających się piłkarzy. Jednym z nich był reprezentant Polski U-21 Adam Buksa. Mimo poważnych ofert, młody Polak zostanie na dłużej w Szczecinie. A wszystko przez decyzję klubu, który coraz odważniej spogląda w stronę europejskich pucharów.

Pogoń Szczecin zatrzymuje napastnika. Świetne wiadomości dla kibiców ekstraklasy

Adam Buksa, obok Tomasa Podstawskiego jest uważany za jeden z największych talentów w kadrze "Portowców". Poprzedni sezon 23-letniego zawodnika zakończony był 11 trafieniami w lidze, co nie uszło uwadze przedstawicielom poważnych, europejskich drużyn. O młodego Polaka pytały tak znane marki, jak Braga, U.S. Sassuolo Calcio, czy angielskie Brentford F.C. Gdy zdawało się, że wychowanek Wisły Kraków wyjedzie na zachód, a w klubie pojawił się nawet jego zastępca, można było uznać sprawę transferu za domkniętą. Nic bardziej mylnego, Buksa nadal będzie umilał swoją grą kibiców szczecińskiej drużyny.

Decyzja Buksy o pozostaniu w drużynie "Dumy Pomorza" wynikała z porozumienia z zarządem i trenerem Runjaicem, którzy próbują zbudować w Szczecinie drużynę mogącą mierzyć się w europejskich pucharach. Po siedmiu kolejkach ekstraklasy Pogoń zajmuje trzecie miejsce, co jest niezwykle satysfakcjonującym i dającym nadzieję wynikiem.

Problem następcy Buksy

Decyzja o zostaniu Buksy w klubie może zmartwić tylko jedną osobę - Michalisa Maniasa. Grek, sprowadzony przez Pogoń jako następstwo swojego strzelca nie może liczyć na wystawianie w podstawowym składzie, mimo że w greckim Asterasie Trypolis był pierwszym wyborem do składu. Przed Kostą Runjaicem ciężka decyzja dotycząca tego, jak pogodzić grę młodego Polaka i greckiego superstrzelca.

Następny artykuł