Estonia Polska u21
Youtube/Łączy nas piłka
Autor Łukasz Kowalski - 4 Września 2020

Polacy zdemolowali swoich rywali i są blisko awansu na wielką imprezę. Wspaniały wysęp naszych reprezentantów

Estonia była kolejnym rywalem reprezentacji Polski U-21 w eliminacjach mistrzostw Europy. Młodzi Polacy nie zawiedli oczekiwań kibiców i wysoko pokonali swoich rywali. Dzięki wygranej kadra Czesława Michniewicza przybliżyła się do awansu na przyszłoroczny turniej.

Estonia była pierwszym rywalem Polaków w rundzie rewanżowej eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy. Reprezentacja Polski do lat 21 przed meczem zajmowała 2. miejsce w tabeli, tracąc cztery punkty do liderującej Rosji. Podopieczni Czesława Michniewicza rozegrali jednak jeden mecz mniej. Bezpośrednie starcie Polaków z Rosjanami we wtorek na stadionie Widzewa w Łodzi.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Gwiazda polskiego sportu przekazała wspaniałe wiadomości. Niedługo zostanie mamą
  2. Wideo - Co się dzieje z autem, które utknie między dwiema ciężarówkami?
Zwrot akcji w sprawie Messiego! Zawodnik wydał oświadczenieZwrot akcji w sprawie Messiego! Zawodnik wydał oświadczenieCzytaj dalej

Estonia rozbita przez Polaków

Polacy do starcia z Estończykami przystępowali jako zdecydowani faworyci. W pierwszym meczu gładko rozprawili się z rywalami, wygrywając 4:0. Nikt w młodzieżowej reprezentacji nie zakładał w rewanżu innego scenariusza niż wysoka wygrana i utrzymanie kontaktu z Rosjanami, którzy również w piątek mierzyli się z Bułgarami.

Początek spotkania już zapowiadał zdecydowaną dominację podopiecznych trenera Michniewicza. Już w 4 minucie pięknym wykończeniem akcji popisał się Mateusz Bogusz, który wyprowadził Polaków na prowadzenie. Młodzieżowi reprezentanci Polski zepchnęli rywali całkowicie do obrony i kolejne gole były tylko kwestią czasu.

Już w 15 minucie na 2:0 podwyższył niezwykle aktywny od początku spotkania Patryk Klimala. Ten gol nie zaspokoił młodych Polaków i jeszcze przed przerwą strzelili trzeciego gola. Obronę Estończyków zaskoczył Jakub Kamiński, który wykorzystał zamieszanie w Polu karnym i wyprowadził Polskę na trzybramkowe prowadzenie.

Gwiazda Polsatu zaatakowała Adama Małysza na oczach tysięcy fanów. Wyjątkowo ostre słowa, nie możemy uwierzyć (FOTO)Gwiazda Polsatu zaatakowała Adama Małysza na oczach tysięcy fanów. Wyjątkowo ostre słowa, nie możemy uwierzyć (FOTO)Czytaj dalej

Wysoka wygrana podopiecznych Czesława Michniewicza

Lepszego początku drugiej połowy w wykonaniu swoich podopiecznych nie mógł sobie wymarzyć trener Michniewicz. Po indywidualnej akcji Sebastiana Kowalczyka piłka trafiła pod nogi Roberta Gumnego, który podwyższył wynik na 4:0. W 57. minucie było już 5:0. Swojego drugiego gola strzelił Bogusz.

Estończyków dobił jeszcze Paweł Tomczyk, który wszedł na boisko w 76. minucie spotkania. Pięć minut później wykorzystał swoją okazję i strzelił gola na 6:0. Swoje szanse na strzelenie gola mieli jeszcze wprowadzeni po przerwie Maciej Rosołek i Bartosz Białek, ale wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Polacy utrzymali drugie miejsce w tabeli i mają pięć punktów przewagi nad trzecią Serbią. We wtorek podopieczni Czesława Michniewicza staną przed szansą zmniejszenia strat do liderującej Rosji w bezpośrednim pojedynku. Początek spotkania 8 września o 18:00.

Estonia - Polska 0:6 (0:3)

Bramki: Bogusz (4, 58), Klimala (15), Kamiński (34), Gumny (47), Tomczyk (81)

Estonia: Nomm - Kaos, Lipp, Maanas, Miil - Soomets, Jarviste (71. Valja) - Uljanov (62. Parn), Poom (82. Reinkort), Oigus (71. Soomre) - Kask (62. Mannilaan)

Polska: Majecki - Gumny, Piątkowski, Kiwior, Puchacz - Kamiński (67. Białek), Listkowski (46. Kowalczyk), Slisz, Płacheta (67. Rosołek) - Bogusz (76. Praszelik), Klimala (76. Tomczyk)

Żółte kartki: Jarviste, Soomets - Kowalczyk, Slisz

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kara więzienia za jedną wiadomość. Sąd był bezwzględny wobec 23-latka
  2. Naukowcy ogłaszają przełom. Sztuczna skóra doskonała tak samo, jak prawdziwa
  3. Piłkarz Ekstraklasy przekroczył wszelkie granice. Walczył o piłkę i wtedy się zaczęło, sceny jak z ringu (WIDEO)
  4. Wyciekł skład reprezentacji Polski? Wiemy, jak możemy zagrać z Holandią, nie brakuje niespodzianek
  5. Niemcy - Hiszpania. Emocje w spotkaniu na szczycie. Zadecydowała ostatni akacja meczu
  6. Rząd wreszcie zabrał się do pracy. Przedstawiono konkretne rozwiązania na jesień, aby wyjść z pandemii

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News