Policja
Pixabay
Autor Piotr Mika - 1 Września 2020

Policja dotkliwie pobiła dwóch piłkarzy na Białorusi podczas manifestacji przeciwko Łukaszence

Policja na Białorusi służy aparatowi państwa do tłumienia manifestacji organizowanych przez obywateli tego kraju w proteście przeciwko reżimowi Aleksandra Łukaszenki. Okazało się, że przypadkowymi ofiarami pobicia stali się dwaj piłkarze jednej z białoruskich drużyn, którzy szli na trening.

Policja białoruska stara się opanować sytuację na ulicach miast w coraz brutalniejszy sposób. Wracają łapanki, a często zdarza się również że funkcjonariusze są ubrani w cywilne ubrania podczas swoich akcji. Tak było w przypadku dwóch zawodników Krumkaczy Mińsk, którzy zostali dotkliwie pobici i aresztowanie przez "tajniaków".

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Według rodziny nikt jej dobrze nie zbadał. Prokuratura bada śmierć 35-latki
  2. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  3. Od 2 września zakaz. Już jest rozporządzenie
Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nógArkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nógCzytaj dalej

Policja pobiła dwóch piłkarzy, jeden jest w ciężkim stanie

Sytuacja społeczno-polityczna na Białorusi wciąż jest bardzo napięta. Obywatele kraju wychodzą na ulice by protestować przeciwko sfałszowanym ich zdaniem wyborom prezydenckim. Aleksandr Łukaszenka nie zamierza jednak rezygnować z władzy i za pomocą służb wojskowych i milicyjnych stara się stłumić protesty.

Tym razem przypadkowo ich ofiarą stali się Paweł Rassolska oraz Siarhiej Kazieka, dwóch zawodników Krumkaczy Mińsk, występującej na najwyższym poziomie rozgrywkowym na Białorusi. Zawodnicy szli na trening swojej drużyny, a pokazując sprzęt sportowy jaki mieli w torbach bez problemu przeszli kontrolę dwóch kordonów wojskowych. Później jednak zostali zaatakowani przez funkcjonariuszy milicji w cywilnych ubraniach i dotkliwie pobici.

Absurdalna krytyka pod adresem Roberta Lewandowskiego. Były selekcjoner kadry wbija mu nóż w plecyAbsurdalna krytyka pod adresem Roberta Lewandowskiego. Były selekcjoner kadry wbija mu nóż w plecyCzytaj dalej

Klub zbiera materiał dowodzący niewinności swoich zawodników

Piłkarze zostali oskarżeni o udział w nielegalnej manifestacji oraz napaść na milicjantów. Obaj trafili na komendę, na którą niedługo później udał się ich adwokat oraz współzałożyciel klubu w którym występują, Uładzisłau Majorowski. Klub starał się również w tym czasie zebrać wszelkie nagrania i inne materiały, dowodzące niewinności jego piłkarzy.

W nocy stan jednego z piłkarzy, Serhija Kazieki, uległ znacznemu pogorszeniu. Został on zabrany do szpitala, gdzie okazało się że ma pęknięty kręg, uraz nerki oraz dolnej części pleców. - Wyglądał źle, inaczej pogotowie by go nie zabrało. Na twarzy nie było widać śladów pobicia, ale poruszał się z trudem - zdradził Majorowski cytowany przez portal belsat.eu. Po opatrzeniu zawodnik znów został przewieziony na komendę.

Źródło: belsat.eu

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polowanie kontrolerów trwa, mogą zapukać i do ciebie. Wiemy już kogo czekają wysokie kary po 735 zł
  2. Smartfony mogą wywołać poważne zaburzenia psychiczne. Naukowcy alarmują
  3. Justyna Żyła pokazała, jak spędza czas z dziećmi. Co na to Piotr? (FOTO)
  4. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  5. Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nóg
  6. Dramatyczne nagranie z Tomaszowa Lubelskiego. Policja publikuje je ku przestrodze

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News