Premier League
EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 5 Stycznia 2021

Legendarny piłkarz wyjawił swoją wielką tajemnicę. Kibice łapią się za głowy, nie można uwierzyć

Premier League od lat uważana jest za najlepszą ligę piłkarską świata. Angielskie rozgrywki cieszą się wielkim zainteresowaniem z uwagi na niezwykle wysoki poziom prezentowany na przestrzeni lat przez legendarne już kluby, takie jak Arsenal, Chelsea czy Manchester United. Zespoły te zdominowały rywalizację w Anglii na przełomie wieków, a w ich szeregach grali najlepsi piłkarze świata. Jeden z ikonicznych zawodników “Czerwonych Diabłów” po latach zdecydował się wyjawić światu wielką tajemnicę dotyczącą jego kariery. 

  • Premier League od lat uważana jest za najlepszą ligę świata
  • Przez lata na jej boiskach występowali najlepsi zawodnicy w historii futbolu
  • Jeden z liderów pamiętnej drużyny Manchesteru United Alexa Fergusona, zdradził mediom swoją wielką tajemnicę
  • Słynny piłkarz przyznał, że grał w Premier League pod wpływem alkoholu

Premier League to rozgrywki, w których przez lata występowało wielu legendarnych zawodników. Media na Wyspach Brytyjskich żyją aktualnie zaskakującym wyznaniem, na jakie zdecydował się jeden z najbardziej ikonicznych zawodników w historii Anglii Rio Ferdinand. Były obrońca Manchesteru United zdradził swoją wielką tajemnicę.

Premier League. Szokujące wyznanie legendarnego piłkarza

Kibice Manchesteru United z rozrzewnieniem wspominają czasy, gdy ich drużyna dominowała w Premier League i regularnie zdobywała kolejne tytuły pod wodzą Sir Alexa Fergusona. Drużyna “Czerwonych Diabłów” przełomu wieków, uważana jest za jedną z najlepszych jedenastek w historii futbolu.

Prym na Old Trrafford wiedli piłkarze tacy, jak David Beckham, Ruud Van Nistelrooy, Paul Scholes, Ryan Giggs, czy Gary Neville. Po odejściu popularnego “Becksa” nowym liderem fanów w czerwonej części Manchesteru został oczywiście Cristiano Ronaldo. Dołączyli do niego Wayne Rooney, czy Nemanja Vidić i nadal prowadzili United do kolejnych sukcesów.

Niezwykle ważnym członkiem Manchesteru United był w tamtych czasach Rio Ferdinand. Anglik został najdroższym obrońcą świata, gdy przenosił się w 2002 roku na Old Trafford z podupadającego Leeds United.

Arkadiusz Milik zostanie kolegą klubowym Roberta Lewandowskiego? Zaskakujące doniesienia, giganci chcą PolakaArkadiusz Milik zostanie kolegą klubowym Roberta Lewandowskiego? Zaskakujące doniesienia, giganci chcą PolakaCzytaj dalej

W drużynie “Czerwonych Diabłów” Ferdinand występował przez kolejnych dwanaście lat i został prawdziwą legendą klubu. Sięgnął z nim m.in. po sześć tytułów mistrza Anglii, a także wygrał Ligę Mistrzów. Po zakończeniu kariery Ferdinand został ekspertem telewizyjnym i nadal jest bardzo popularną postacią w Anglii.

Media rozpisują się na temat niedawnej wypowiedzi Ferdinanda, którą cytuje portal goal.com. Były defensor wyznał, że przed laty zagrał w meczu Premier League pod wpływem alkoholu! Takiego wyznania nikt się nie spodziewał po cenionym obrońcy.

Rio Ferdinand grał w meczu Premier League pod wpływem alkoholu

Ferdinand przyznał, że gdy był jeszcze graczem West Ham United, w sezonie 1996/1997 wyszedł na boisko po kilku drinkach. 19-letni wówczas zawodnik nie spodziewał się, że zagra w meczu wyjazdowym z Arsenalem i udał się do baru, jednak los sprawił, że musiał być gotowy do gry z “Kanonierami”.

- Wypiłem trzy brandy i colę. Wtedy przyszedł ktoś ze sztabu i powiedział mi, że muszę się przebrać. Odstawiłem wtedy szklankę i pomyślałem "co się dzieje? Wypiłem trzy kolejki i mam się bawić na Highbury? - wspomina całe wydarzenie Ferdinand.

86-krotny reprezentant Anglii musiał zastąpić Paulo Futre. Włoch odmówił udziału w meczu z Arsenalem, gdyż nie spełniono jego żądań, co do numeru na koszulce. Futre chciał grać jedynie z “dziesiątką” na plecach. Nie dał się przekonać do założenia trykotu z innym numerem.

- Znalazłem się wśród rezerwowych, a potem wszedłem na boisko. Siedziałem na ławce i w myślach prosiłem, bym nie musiał grać. Po trzech brandy i coli mogłem zrobić z siebie pośmiewisko- opisuje sytuację Rio Ferdinand.

Ostatecznie Anglik zameldował się na boisku już przy stanie 2:0 dla Arsenalu. West Ham United przegrał ostatecznie właśnie w takim stosunku z piłkarzami Arsene’a Wengera.

Źródło: goal.com

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News