Premier League
Andrew Aleks via www.imago-images.deImago Sport and NewsEast N
Autor Mateusz Dziubiński - 5 Sierpnia 2020

Fatalny błąd bramkarza odebrał klubowi szanse 160 mln funtów. Rywale bezlitośnie wykorzystali gapiostwo (WIDEO)

Premier League zakończyła rozgrywki już kilka dni temu, jednak dopiero we wtorek zapadły bardzo ważne dla następnego sezonu rozstrzygnięcia. Poznaliśmy ostatnią drużynę, która dołączy do najlepszej ligi świata jako beniaminek na sezon 2020/2021. W finale fazy play-off Championship zmierzyły się drużyny Brentford i Fulham. Górą okazała się ekipa z Londynu, która wraca do elity po zaledwie roku przerwy. O wyniku meczu i tym, kto w rezultacie otrzyma także kolosalne pieniądze za awans, zdecydował katastrofalny błąd bramkarza. 

Premier League poznała we wtorek ostatnią drużynę, która wywalczyła awans z Championship i zagra w przyszłym sezonie w stawce 20 najlepszych zespołów w Anglii. Awans wywalczyła ekipa Fulham, która wykorzystała w decydującym starciu fatalny błąd bramkarza Brentford.

Marta Linkiewicz odkryła całe ciało i pokazała je na Instagramie. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Marta Linkiewicz odkryła całe ciało i pokazała je na Instagramie. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Marta Linkiewicz odkryła całe ciało i pokazała je na Instagramie. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  2. Byli na wakacjach nad polskim morzem. Wrócili do domu i zaczęli zarażać wirusem


Premier League poznała ostatniego beniaminka na przyszły sezon

We wtorek odbył się niezwykle ważny mecz pomiędzy Fulham a Brentford. Obie drużyny zmierzyły się w pojedynku o awans do Premier League. Zespoły te okazały się najlepsze spośród czterech rywalizujących w fazie play-off po sezonie zasadniczym, w którym bezpośredni awans wywalczyły zespoły Polaków Mateusza Klicha i Kamila Grosickiego, w więc kolejno Leeds United i West Bromwich Albion.

Fulham odprawiło w półfinale z kwitkiem Cardiff City, natomiast Brentford okazało się lepsze od Swansea City. We wtorek na legendarnym stadionie Wembley w Londynie odbył się jeden z najważniejszych meczów w kalendarzu brytyjskiej piłki, a więc finał play-offów Championship. Walka toczyła się nie tylko o sportowy awans i prestiż, ale i ogromne pieniądze. Drużyna beniaminka może bowiem liczyć na znaczny zastrzyk gotówki z tytułu praw telewizyjnych i kontraktów reklamowych. Piłkarze obu ekip rywalizowali o około 170 milionów funtów!

Wielu Polaków w żałobie. Potwierdziły się druzgocące informacje, nie żyje legenda polskiego sportuWielu Polaków w żałobie. Potwierdziły się druzgocące informacje, nie żyje legenda polskiego sportuCzytaj dalej

Fulham pokonało Brentofrd po fatalnym błędzie bramkarza

Przez 90. minut gry na Wembley nie padły żadne bramki. Obie drużyny grały dość zachowawczo i radko oglądaliśmy dogodne sytuacje strzeleckie. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się piłkarze Fulham. Wykorzystali oni katastrofalny błąd bramkarza Brentford. David Raya nie był w stanie zatrzymać piłki, która nie była nawet uderzona z wystarczającą siłą, by sprawić mu problemy w interwencji.

Hiszpański golkiper źle ustawił się przy stałym fragmencie gry wykonanym przez Joe Bryana i mógł później patrzeć, jak futbolówka jeszcze kozłując, wpada do jego bramki. Po tej kuriozalnej sytuacji Fulham poszło za ciosem i zdobyło gola na 2:0, a jego autorem był ponownie Joe Bryan. W ostatniej minucie meczu honorowego gola dla Brentford zdobył Henrik Dalsgaard. Tym samym Fulham wraca do Premier League po rocznej przerwie.

Źródło: sport.tvp.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sąsiad Polski z przerażeniem patrzy na sytuację nad Wisłą. Rozważają decyzję o przymusowej kwarantannie dla Polaków
  2. Pałac wybudowany na ogromnej skale z magmy. Sigiriya robi niesamowite wrażenie
  3. Wielu Polaków w żałobie. Potwierdziły się druzgocące informacje, nie żyje legenda polskiego sportu
  4. Artur Boruc wprawił kibiców w osłupienie w centrum Warszawy. Został przyłapany, nie pozbył się nałogu
  5. Cristiano Ronaldo myślał o odejściu z Juventusu. Był poirytowany poziomem kolegów
  6. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News