Premier League
Facebook Liverpool FC
Autor Mateusz Dziubiński - 7 Marca 2020

Piłkarze Liverpoolu śmieją się z koronawirusa. Nietypowe sceny na meczu Premier League (WIDEO)

Premier League dwa dni temu wydała rozporządzenie mające na celu zminimalizować ryzyko zakażeniem koronawirusem wśród piłkarzy.  Zawodnicy nie mogą podać sobie rąk przed rozpoczęciem spotkania. Na starcie kolejki wszyscy mogliśmy się przekonać, jak to “wyszło w praniu”.

Premier League w swój własny, oryginalny sposób postanowiła walczyć z koronawirusem. W przeciwieństwie do Włoch czy Francji, Anglicy nie zdecydowali się na zamknięcie stadionów dla kibiców, czy przełożenie spotkań na inny termin. Władze ligi zdecydowały się zrezygnować z nieodłącznego od dziesięcioleci elementu każdego piłkarskiego spotkania.

Kibice z Niemiec nie okazali litości piłkarzom. Awantura na stadionie, grozili zawodnikom śmiercią Kibice z Niemiec nie okazali litości piłkarzom. Awantura na stadionie, grozili zawodnikom śmiercią Czytaj dalej

Premier League zabezpiecza się przed epidemią koronawirusa

Zawodnikom zabroniono podawania sobie dłoni przed rozpoczęciem meczu, po tym, gdy trójka sędziowska wyprowadzi obie drużyny na środek boiska, a z głośników tradycyjnie wybrzmi oficjalny motyw muzyczny rozgrywek. Tym samym drużyna gospodarzy ma jedynie przejść przed przeciwnikami i zająć miejsce na swojej połowie. Rozporządzenie władz ligi wydaje się o tyle kuriozalne, że po krótkiej, zwyczajowej ceremonii zawodników czeka 90 minut gry w jednej z najbardziej kontaktowych dyscyplin sportu. Wyeliminowanie zatem krótkiego uścisku dłoni, czy przybicia “piątki” wydaje się zupełnie nie mieć sensu.

Dziękujemy za walkę. Do szczęścia w Oslo zabrakło naprawdę niewieleDziękujemy za walkę. Do szczęścia w Oslo zabrakło naprawdę niewieleCzytaj dalej

Piłkarze wykonali rozporządzenie władz ligi. Komiczna sytuacja

Podczas egzekwowania zarządzenia ligowych decydentów między piłkarzami Liverpoolu a Bournemouth można było dostrzec uśmiechy. Cała sytuacja wyglądała dość dziwnie i nawet profesjonalistom skoncentrowanym przed pierwszym gwizdkiem ciężko było zachować powagę.

Piłkarze Liverpoolu przeszli obok gości i wymienili z nimi jedynie skinienie głowy na powitanie. Niektórzy z zawodników chowali nawet ręce za plecy, by przypadkiem z przyzwyczajenia nie zapomnieć się i nie wyciągnąć dłoni ku rywalowi.

Liverpool pokonał na własnym boisku Bournemouth 2:1 po bramkach Mohameda Salaha i Sadio Mane. Z dorobkiem 82. punktów “The Reds” pewnie zmierzają po pierwsze od trzydziestu lat mistrzostwo Anglii.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pociąg w Warszawie pilnie zatrzymany. Nieoficjalnie: mogło chodzić o zakażenie chorobą, na miejscu służby
  2. Pendolino zatrzymane w Warszawie. Jeden z pasażerów zadzwonił na numer alarmowy
  3. Okropne wieści z Elbrusu. Nie żyje 41-letni Polak, doszło do strasznego wypadku
  4. Wiemy, czy Ronaldinho uniknie więzienia. Zwrot akcji w sprawie zatrzymania legendy
  5. Kompromitacja reprezentantek Polski. Miały dostać złoto, zostały zdyskwalifikowane
  6. Wbiła łodygę róży w ziemniaka i posadziła. Oniemiała widząc co wyrosło po 7 dniach

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News