Premier League
instagram.com/newcastleunited
Autor Mateusz Wysokiński - 9 Maja 2020

Pieniądze szejków wpłynęły na konta Newcastle United. Na pierwszy transfer chcą wydać fortunę

Premier League w swojej historii widziała historię klubów, które dzięki dużym nakładom finansowym wygrywały ligę i budowały potęgę. Drogę Chelsea i Manchesteru City może powtórzyć Newcastle United, które zyskało wielkiego sprzymierzeńca w postaci szejków z Arabii Saudyjskiej. Szejkowie przejeli klub i już teraz planują transfery. Ich pierwszy zakup ma kosztować fortunę.

Premier League od lat zdominowana jest przez Manchester City, który dzięki pieniądzom katarskich szejków zbudował prawdziwą, piłkarską potęgę. Sukcesom Katarczykom pozazdrościli szejkowie z Arabii Saudyjskiej, którzy postanowili mieć klub w najważniejszej lidze świata. Ich wybór padł na Newcastle United, które przez lata zmagało się z problemami finansowymi i właścicielem, który żałował pieniędzy na transfery. Te czasy są jednak przeszłością. To, co planują Saudyjczycy wprost nie mieści się w głowie.

DZISIAJ GRZEJE:

        1. Robert Lewandowski ujawnił dramatyczną prawdę. Anna Lewandowska walczyła o życie, nikt nawet nie wiedział
        2. Czy diesel to olej napędowy? Wielu się myli
        3. &
Wielki dramat Anny Lewandowskiej. Robert został oddzielony od rodziny po narodzinach Laury. Powód bulwersujeWielki dramat Anny Lewandowskiej. Robert został oddzielony od rodziny po narodzinach Laury. Powód bulwersujeCzytaj dalej

Premier League z nową potęgą. Newcastle United będzie niezwykle groźne

Szejkowie z Arabii Saudyjskiej, którzy zainwestowali w klub poprzez Saudyjski Fundusz Inwestycyjny już teraz rozglądają się za piłkarzami, którzy przywdzieli by barwy "Srok". O ile o teraz negocjacje są utajnione, to o tym, co się może dziać w klubie z Premier League poinformowały portugalskie media.

Według dziennika sportowego "A Bola" , nowym bramkarzem ekipy z północy Anglii może zostać reprezentant Grecji i jeden z największych gwiazdorów ligi portugalskiej oraz Benfiki Lizbona - Odisseas Vlachodimos. Były gracz słynnego Panathinaikosu jest prawdziwą gwiazdą ekipy ze stolicy Portugalii i bardzo chętnie zmieniłby otoczenie. Włodarze klubu z Lizbony nie chcą go jednak puścić i zawarli w klauzuli jego wykupu kwotę 60 milionów euro, a więc jak na bramkarza, prawdziwą fortunę. Według dziennikarzy, dla Newcastle nie stanowiłoby to żadnego problemu, a sam przedstawiciel Premier League miał już kontaktować się z Grekiem.

Przerażająca wiadomość dotarła do Polski. Gwiazdor poszedł na modlitwę. Został zabity na oczach wiernychPrzerażająca wiadomość dotarła do Polski. Gwiazdor poszedł na modlitwę. Został zabity na oczach wiernychCzytaj dalej

Nowy bramkarz w Newcastle? Kibice mogą być niezadowoleni

Mimo że reprezentant Grecji jest prawdziwą gwiazdą tak utytułowanego klubu jak Benfika, to kibice z samej Anglii nie wyrażają optymizmu co do przyjścia Greka. Od kilku lat w bramce "Srok" prawdziwą furorę robi Martin Dubravka. Reprezentant Słowacji jest uważany przez kibiców za jednego z największych bohaterów ich ostatnich występów w lidze, gdyż to jego parady pozwalają od kilku rund w walce o utrzymanie.

Nie da się ukryć, że przyjście Greka mogłoby zmusić Słowaka to zmiany barw, na co mogą narzekać kibice. Z drugiej strony, bramkarz Benfiki jest młodszy od słowackiego kolegi po fachu i mógłby stać się numerem 1 na lata w ekipie Premier League.

ZOBACZ TAKŻE:

              1. Niespodziewane słowa Łukasza Szumowskiego. Mówi o wakacjach i podaje terminy
              2. Zabójstwo Kornelii. Ostre słowa w kierunku policji: dlaczego jej nie szukali?
              3. Mariusz Pudzianowski wyzwał na pojedynek jednego z najsilniejszych ludzi świata. "Jestem gotowy"
              4. Kolejny Polak w Napoli? Włosi zainteresowani młodą gwiazdą Ekstraklasy
              5. Anna Lewandowska opublikowała kuszące zdjęcie. Pokazała dużo więcej niż zwykle (FOTO)
              6. Polska może mieć nowy sposób znoszenia restrykcji. Miliony Polaków do normalności mogłoby wrócić szybciej od reszty

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News