Premier League
YouTube/Leeds United Official
Autor Wojciech Olszowy - 12 Grudnia 2020

Porażające sceny w Premier League. Polacy odegrali kluczową rolę, spotkanie zapisze się do historii (WIDEO)

Premier League od jakiegoś czasu spotyka się z jeszcze większym zainteresowaniem polskich kibiców. Na angielskich boiskach możemy obserwować grę kilku reprezentantów Polski. W piątek doszło do pojedynku dwóch z nich. Mierzyły się drużyny West Hamu z Łukaszem Fabiańskim w bramce oraz Leeds United z Mateuszem Klichem w składzie. Obaj zawodnicy stanęli ze sobą oko w oko przy rzucie karnym. Z problemami zwycięsko z tego starcia wyszedł ten drugi.

  • Łukasz Fabiański sprokurował karnego, którego wykonywał Mateusz Klich
  • Bramkarz wygrał pojedynek z reprezentacyjnym kolegą
  • VAR dostrzegł błąd golkipera i sędzia nakazał powtórzyć rzut karny
  • Tym razem Klich już się nie pomylił

Premier League stała się ligą, w której Polacy zaczynają odgrywać znaczącą rolę. Świetne występy w Southampton notuje Jan Bednarek. Ostoją West Hamu United jest Łukasz Fabiański. Mateusz Klich jest jednym z liderów beniaminka Leeds United. Trener tego zespołu, Marcelo Bielsa zachwyca się pomocnikiem, podobnie jak angielska prasa.

Między ostatnią dwójką doszło w piątek do bezpośredniego starcia. West Ham to drużyna z górnej części tabeli. Leeds z kolei plasuje się w jej drugiej połowie. W lepszym humorze do domu wrócił Fabiański, bo to jego zespół zgarnął trzy punkty, wygrywając 2:1. Ale Klich na osłodę może pocieszać się zdobytą bramką.

Przed chwilą podano tragiczną wiadomość. Nie żyje legendarny sportowiec, lata temu wielbiły go tłumyPrzed chwilą podano tragiczną wiadomość. Nie żyje legendarny sportowiec, lata temu wielbiły go tłumyCzytaj dalej

Premier League. Fatalne błędy Fabiańskiego na samym początku spotkania.

Polski bramkarz źle rozpoczął mecz z Leeds. Już w 3. minucie bramkarz faulował jednego z rywali. Arbiter tego spotkania nie miał wątpliwości, wskazując na jedenasty metr. Nieudana interwencja wyglądała bardzo groźnie. Napastnik Leeds, Patrick Bamford został ścięty z murawą przez doświadczonego bramkarza. Fabiańskiemu upiekło się, że w tej sytuacji otrzymał jedynie żółtą kartkę.

Do piłki podszedł Mateusz Klich. Pojedynek dwóch piłkarzy kadry Jerzego Brzęczka był świetnym widokiem dla polskich kibiców. Sympatycy Fabiańskiego i West Hamu mogli się cieszyć, bo w starciu dwóch Polaków to on okazał się górą, broniąc strzał Klicha.

Radość z obronionego karnego nie trwała zbyt długo. Rzut karny był analizowany jeszcze przez sędziów VAR. Dostrzegli oni fatalny błąd polskiego golkipera. W momencie strzału nie stał on na linii bramkowej. Arbiter główny otrzymał tę informację i nie mógł podjąć innej decyzji - nakazał ponowne wykonanie rzutu karnego.

Robert Lewandowski z ogromnym wyróżnieniem od FIFA. Pierwszy taki przypadek w historii, historyczny momentRobert Lewandowski z ogromnym wyróżnieniem od FIFA. Pierwszy taki przypadek w historii, historyczny momentCzytaj dalej

Premier League. Klich się poprawił, ale to nie wystarczyło. Zwycięstwo West Hamu.

Mateusz Klich dostał szansę na rehabilitację, a Łukasz Fabiański mógł kolejny raz pokazać, że bronienie rzutów karnych to w ostatnim czasie jego mocna strona. Tym razem jednak Klich się nie pomylił i pewnie wykorzystał jedenastkę. Leeds dzięki temu trafieniu prowadziło 1:0.

Drużyna prowadzona przez Marcelo Bielsę nie utrzymała prowadzenia. Już w 25. minucie na tablicy wyników było 1:1. Autorem wyrównującego trafienia był Tomáš Souček.

Gola na wagę zwycięstwa udało się popularnym "Młotom" strzelić w końcówce spotkania. W 80. minucie do bramki trafił Angelo Ogbonna.

Zwycięstwo było cenne dla zespołu Fabiańskiego. Dzięki zgarniętym trzem punktom, West Ham awansował na piątą pozycję w tabeli. Do prowadzącego Tottenhamu traci już tylko cztery punkty, ale przed lokalnymi rywalami mecz z Crystal Palace. Leeds natomiast pozostało na czternastym miejscu. O spadek jednak nie ma, co się martwić, gdyż nad strefą spadkową ma bezpieczną przewagę, ośmiu punktów.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News