Premier League, Łukasz Fabiański
East News/GLYN KIRK
Autor Bartosz Goluch - 16 Marca 2020

Łukasz Fabiański nie wytrzymał. Mocne słowa Polaka na antenie (WIDEO)

Premier League, z powodu epidemii koronawirusa, została zawieszona. Występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej na Wyspach Łukasz Fabiański twierdzi jednak, że władze ligi są gotowe ryzykować zdrowiem graczy i dokończyć sezon mimo zagrożenia.

Polski bramkarz pojawił się na antenie Canal+ w programie Liga+ Extra. Zawodnik West Hamu w ostrych słowach skrytykował postawę włodarzy Premier League, którym zarzucił chciwość i brak poszanowania dla zdrowia piłkarzy.

Znienawidzony prezes klubu może zostać bohaterem. Jest coraz bliżej ocalenia świata przed epidemiąZnienawidzony prezes klubu może zostać bohaterem. Jest coraz bliżej ocalenia świata przed epidemiąCzytaj dalej

Premier League zaryzykuje zdrowiem piłkarzy? "Fabian" nie ma wątpliwości

- Dzisiaj odbyły się półmaratony, w których pobiegło sporo osób. Nastrój jest lekceważący, nie do końca wszyscy zdają sobie sprawę z tym jakie jest zagrożenie. Jestem sfrustrowany tym, jak ten rząd podchodzi do sprawy - powiedział, odnosząc się do bierności gabinetu Borisa Johnsona.

34-letni bramkarz reprezentacji Polski nie zsostawił suchej nitki także na władzach Premier League. - Mam takie przekonanie, że może być duże ciśnienie, żeby mimo wszystko dokończyć ten sezon ze względów finansowych.(...) Mam wrażenie, że nie dla wszystkich nasze zdrowie jest istotne (...). Jest duża frustracja wśród zawodników. Każdy ma wrażenie, że podejście do sprawy jest lekceważące. Mam wrażenie, że nasze zdrowie nie jest dla wszystkich istotne i że będzie dążenie do tego, byśmy wrócili na boiska jak najszybciej - powiedział na antenie Canal+.

Polak twiredzi, że zachorowanie trenera Arsenalu Londyn Mikela Artety skłoniło władze ligi do zawieszenia rozgrywek. Jednocześnie Fabiański nie dostrzega żadnych wysiłków Anglików ws. ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. 34-latek opowiedział, że tam gdzie mieszka ludzie nadal przebywają w skupiskach, chodzą do restauracji, posyłają dzieci do żłobków i przedszkoli.

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Wielkiej Brytanii zwiększyła się w ciągu ostatniej doby z 21 do 35, co jest największym jak dotychczas jednodniowym wzrostem. Liczba chorych wzrosła natomiast z 1140 do 1372. Na obecność koronawirusa przebadano w sumie 40 tys. osób.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Takiego Zakopanego jeszcze nikt nie widział. Miasto-widmo, niewiarygodne [ZDJĘCIA]
    2. Wzruszający apel o pomoc seniorom. Zaproponujmy im pomoc, zróbmy za nich zakupy
    3. "Następca Lewandowskiego" nie dla Bayernu. Znalazł się o wiele poważniejszy nabywca
    4. Półfinały Ligi Europy odbędą się w Warszawie? Pojawiła się zupełnie nowa propozycja
    5. FC Barcelona domaga się mistrzostwa Hiszpanii. Wielkie kontrowersje w LaLiga, Real protestuje
    6. Sanepid potwierdził i pilnie ostrzega Polaków. Bawili się w lokalach, mieli koronawirusa

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News