Premier League
Facebook Liverpool FC
Autor Mateusz Dziubiński - 17 Grudnia 2020

Porażające sceny w hicie Premier League. Liverpool i Tottenham walczyły do końca, o wszystkim zdecydowała końcówka (WIDEO)

Premier League podobnie jak inne czołowe ligi Europy w środę rozegrała kolejną serię spotkań. Kibice mieli okazję obejrzeć starcie dwóch najlepszych drużyn obecnego sezonu, czyli Liverpoolu i Tottenhamu. Mecz był niesamowicie zacięty, a oba zespoły stworzyły mnóstwo okazji do zdobycia goli. Ostatecznie o wyniku zadecydowała jedna akcja z końcówki meczu.

    • W środę odbyło się hitowe starcie Premier League
  • Zmierzyły się ze sobą najlepsze drużyny obecnego sezonu, czyli Liverpool i Tottenham
  • Stawką meczu była pozycja lidera tabeli
  • O wyniku meczu zadecydowała akcja z ostatniej minuty spotkania

Premier League w środę jak zwykle dostarczyła kibicom wspaniałej sportowej rozrywki. Na Anfield Road zagrały ze sobą lider i wicelider tabeli, czyli Liverpool i Tottenham. W pojedynku dwóch najlepszych drużyn obecnego sezonu lepsi okazali się gospodarze, choć i goście byli blisko zdobycia trzech punktów.


Premier League. Wielkie starcie Liverpoolu z Tottenhamem

W środę rozegrano sześć spotkań angielskiej Premier League. Polscy kibice mogli emocjonować się występami polskich zawodników. W swoich zespołach zagrali Mateusz Klich, Łukasz Fabiański i Jan Bednarek.

Oczy koneserów futbolu były skierowane jednak na Anfield Road, gdzie Liverpool podejmował Tottenham. Drużyny Juergena Kloppa i Jose Mourinho zdominowały ligę w tym sezonie. Bezpośrednie starcie miało wyłonić nowego lidera ligi.

Faworytem z uwagi na atut własnego boiska wydawał się Liverpool, jednak Tottenham zachwyca w tym sezonie. Oba zespoły mogły przed pierwszym gwizdkiem środowego spotkania pochwalić się identycznym bilansem. 7 zwycięstw, 4 remisy i tylko jedna porażka.

Tak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąTak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąCzytaj dalej

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla “The Reds”. W 26. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po golu Mohameda Salaha. Egipcjanin zdecydował się na strzał z dystansu, który zaskoczył Hugo Llorisa.

Napastnikowi Liverpoolu sprzyjało szczęście, a golkiper “Kogutów” miał pecha. Futbolówka odbiła się bowiem od Toby’ego Alderweirelda i uniemożliwia skuteczną interwencję Francuzowi.

Drużyna z Londynu nie potrzebowała wiele czasu, by odpowiedzieć na gola Liverpoolu. Już siedem minut później na tablicy z wynikiem widniał ponownie remis. Koreańczyk Hueng-min Son wykorzystał doskonałe podanie Lo Celso i wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Liverpoolu Alissonem. Analiza VAR rozwiała wątpliwości co do tego, czy zawodnik “Spurs” był na spalonym. Do przerwy było zatem 1:1.


Piorunująca końcówka zadecydowała o zwycięstwie “The Reds”

Po zmianie stron do szaleńczych wręcz momentami ataków ruszyli podopieczni Jose Mourinho. Przyjezdnym brakowało jednak skuteczności. Kolejne świetne okazje marnowali Bergwijn, a także Harry Kane. Liverpool również miał swoje szanse, ale nieskuteczny był Salah.

O wyniku meczu zadecydowała ostatecznie jedna akcja. W ostatniej minucie Liverpool wykonywał rzut rożny. Andrew Robertson posłał piłkę w pole karne, a tam świetnie zachował się Roberto Firmino. Brazylijczyk strzałem głową ustalił wynik meczu na 2:1.

Dzięki zwycięstwu nad Tottenhamem Liverpool umocnił się na pozycji lidera Premier League. Podopieczni Juergena Kloppa mają teraz trzy punkty przewagi nad swoimi środowymi rywalami. Trzecie miejsce zajmuje Southampton, które zremisowało ze znajdującym się w wielkim kryzysie Arsenalem.

Źródło: Twitter

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News