Puchar świata klasyfikacja
Zestadionu.pl
Autor Łukasz Kowalski - 6 Grudnia 2020

Fatalne wiadomości dla polskich skoczków w Pucharze Świata. Szanse na sukces są coraz mniejsze, strata rośnie

Puchar Świata w skokach narciarskich ma za sobą dopiero pięć konkursów, a Polacy już mają problem. Po sobotnim i niedzielnym konkursie swoje prowadzenie w Pucharze Narodów zyskali Norwegowie. Biało-Czerwoni wciąż zajmują miejsce na podium, ale ich strata do liderów mocno się zwiększyła. Polacy w Niżnym Tagile wystąpili bez największych gwiazd. W niedzielę pucharowe punkty zdobyło tylko dwóch naszych reprezentantów.

  • Puchar Świata dopiero się rozpoczął, a Polacy już muszą odrabiać wielkie straty.
  • Norwegowie po konkursach w Niżnym Tagile umocnili się na prowadzeniu w Pucharze Narodów.
  • Za tydzień skoczkowie będą rywalizować na mistrzostwach świata w lotach.

Puchar Świata w skokach narciarskich rozpoczął się zaledwie dwa tygodnie temu. Od tego czasu udało się rozegrać pięć konkursów indywidualnych. Już na starcie Biało-Czerwoni mają do odrobienia gigantyczną stratę.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Dotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieDotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieCzytaj dalej

Puchar Świata po weekendzie w Niżnym Tagile ma nowych liderów

W Niżnym Tagile zabrakło liderów polskiej kadry. Decyzją trenera Michala Doleżala w Polsce zostali Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr żyła, którzy na skoczni w Wiśle szykowali się do przyszłotygodniowych mistrzostw świata w lotach. Zamiast nich do Rosji polecieli skoczkowie, którzy mieli do tej pory mniejsze szanse na zdobywanie punktów Pucharu Świata.

Zobacz także: Nie żyje wybitna Polka. Miliony wiele jej zawdzięczają

Konkursy w Rosji całkowicie padły łupem norweskich skoków. W sobotę i niedzielę triumfował Halvor Egner Granerud. Do tego podczas niedzielnego konkursu podium uzupełnili jego rodacy Robert Johansson i Marius Lindvik. W czołowej 10 był jeszcze Johann Andre Forfang.

Triumfy podopiecznych trenera Alexandera Stoeckla spowodowały, że Norwegowie wyszli na prowadzenie w Pucharze Narodów. W niedzielę na swoim koncie zapisali 311 punktów i wyprzedzili reprezentację Niemiec.

Zobacz także: Jest rządowy przetarg na kolejne 75 samochodów

Po niedzielnym konkursie nasi zachodni sąsiedzi tracą do liderów 20 punktów. Podium Pucharu Narodów uzupełniają Polacy, których strata do Norwegów zwiększyła się do 308 punktów. Tuż za Polakami są Austriacy, którzy nie wzięli udziału w niedzielnym konkursie z powodu zakażenia koronawirusem.

Mariusz Pudzianowski pławi się w luksusach. Ma dom jak z bajki, przypomina pałacMariusz Pudzianowski pławi się w luksusach. Ma dom jak z bajki, przypomina pałacCzytaj dalej

Gigantyczna strata Polaków na starcie Pucharu Świata

Reprezentacja Polski dwukrotnie w historii wygrywała Puchar Narodów. Biało-Czerwoni byli najlepsi w sezonach 2016/2017 i 2018/2019. Do tego zajmowali trzecie miejsce w sezonach 2010/2011 i 2017/2018. W tym sezonie trudno będzie im ponownie wygrać.

Pod nieobecność liderów polskiej kadry z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek. Ten pierwszy podczas sobotniego konkursu zajął 6. miejsce, a drugi powtórzył jego wyczyn w niedzielę.

W przyszłym tygodniu Polacy staną do rywalizacji na mistrzostwach świata w lotach. Trener Doleżal do zdecydował, że do Planicy pojadą Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Andrzej Stękała i Aleksander Zniszczoł.

Dla polskiego trzykrotnego medalisty olimpijskiego będzie to okazja do uzupełnienia swojej kolekcji o jedyne brakujące trofeum. Jeżeli Polak wygra w przyszłym tygodniu w Planicy, to stanie drugim obok Mattiego Nykänenena skoczkiem, który w swojej karierze wygrał absolutnie wszystko.

Przyszłotygodniowe zawody w Planicy nie będą się wliczać do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Polacy na odrobienie strat do Norwegów i Niemców w Pucharze Narodów będą mieli dopiero podczas zawodów w Engelbergu (19-20 grudnia).

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News