Puchar Świata
Zestadionu.pl
Autor Mateusz Dziubiński - 13 Stycznia 2021

Pilny komunikat organizatorów PŚ w Zakopanem. Chodzi o kibiców, nowe informacje

Puchar Świata w Zakopanem to od lat wielkie święto sportu w Polsce. W tym roku jednak rywalizacja najlepszych skoczków świata będzie wyglądać nieco inaczej. Wszystko oczywiście z powodu pandemii koronawirusa, która nadal panuje na terenie Polski. Organizatorzy konkursów w Zakopanem zwrócili się z apelem do kibiców, którzy chcieliby zapewne zjawić się pod skocznią, by zobaczyć swoich ulubionych sportowców.

  • W najbliższy weekend w Zakopanem odbędą się kolejne zawody zaliczane do Pucharu Świata
  • Konkursy odbędą się bez udziału kibiców z uwagi na pandemię koronawirusa
  • W związku z zakazem wstępu na skocznię dla kibiców, organizatorzy wydali pilny komunikat

Puchar Świata w skokach narciarskich już w najbliższy weekend zawita do Zakopanego. Konkursy z powodu pandemii koronawirusa mają odbyć się bez udziału kibiców. W związku z zawodami organizatorzy wydali pilny apel do kibiców, którzy zechcą pojawić się pod skocznią.

Puchar Świata w Zakopanem odbędzie się bez udziału kibiców

Już w najbliższy weekend Puchar Świata w skokach narciarskich zawita do Zakopanego. Polscy kibice z niecierpliwością czekają na zawody na Wielkiej Krokwi. Niestety w tym roku nie będą mogli zjawić się pod skocznią, by dopingować reprezentantów Polski.

Wszystko oczywiście z powodu pandemii koronawirusa, która nadal panuje na terenie Polski. Choć już od dłuższego czasu wiadomo, że kibice nie będą mogli zjawić się na trybunach, wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że wielu z nich zechce pojawić się wokół terenu, na którym znajduje się obiekt.

Na taką ewentualność przygotowują się organizatorzy konkursów w Zakopanem. Wystosowali oni apel do kibiców, by ci zachowali się odpowiedzialnie i pozostali w swoich domach, by kibicować przed telewizorami. Pomóc w zabezpieczeniu imprezy ma także policja.

Michal Doleżal wyjawił prawdę. Dostał atrakcyjną ofertę pracy, pojawiła się deklaracja Michal Doleżal wyjawił prawdę. Dostał atrakcyjną ofertę pracy, pojawiła się deklaracja Czytaj dalej

- Apelujemy, żeby kibicować naszym skoczkom przed telewizorem, a nie wokół Wielkiej Krokwi. Policja będzie pilnowała porządku przed skocznią. Burmistrz Zakopanego wprowadził zmianę organizacji ruchu w okolicach obiektu. Będzie można ustawić na wszelki wypadek płoty, żeby w sposób bezpieczny umożliwić przejazd drużynom na obiekt - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Wojciech Gumny, dyrektor Pucharu Świata w Zakopanem.

Organizatorzy zaapelowali do kibiców. Przygotowali plan dający bezpieczeństwo skoczkom

Organizatorzy przygotowali się także pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa skoczkom, jeśli chodzi o COVID-19. Nie chcą oni, by doszło do sytuacji podobnej do tej z Oberstdorfu, gdzie jeden wątpliwy wynik testu prawie kosztował reprezentację Polski wykluczenie z udziału w pierwszych zawodach Turnieju Czterech Skoczni.

- Przygotowanie procedur covidowych na zawody jest dużym wyzwaniem. Plan, który opracowaliśmy, jest jednak realny do zrobienia. Z jednej strony nie chcieliśmy, żeby powtórzyła się sytuacja z naszymi skoczkami z Niemiec, a z drugiej dążyliśmy do tego, żeby wszystkie osoby na skoczni czuły się bezpiecznie - powiedział Wojciech Gumny.

Skoczkowie mają zjawić się w Zakopanem już po otrzymaniu negatywnych wyników testów. Badania nie będą wykonywane na miejscu. Dodatkowo skocznia ma zostać podzielona na trzy specjalne sektory.

- W strefie pierwszej będą przebywać skoczkowie i trenerzy. Osoby, które będą miały z nimi kontakt: kierowcy, katering, wolontariusze, mają od nas zapewnione testy. Pracować będą osoby wyłącznie z negatywnymi wynikami, tak żeby skoczkowie czuli się bezpiecznie - wyjaśnia dyrektor PŚ w Zakopanem.

- Strefa druga przeznaczona jest dla dziennikarzy. Przed odebraniem akredytacji, muszą pokazywać negatywny wynik testu antygenowego. Trzecia grupa to osoby pracujące na obiekcie, tzw. deptacze. Nie będą oni mieli kontaktu ze skoczkami i trenerami, w związku z tym nie wymagamy od nich testów. Natomiast jeśli zauważą u siebie jakiekolwiek niepokojące objawy choroby, to są zobowiązani natychmiast nam to zgłosić - powiedział Wojciech Gumny dla WP SportoweFakty.

Źródło: WP SportoweFakty

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News