PZPN Pieniądze
screen youtube.com/Canal Plus
Autor Łukasz Kowalski - 12 Grudnia 2020

Pandemia uderzyła w PZPN. Związek poniósł gigantyczną stratę, kwota wprost zwala z nóg

PZPN podobnie jak wiele organizacji sportowych na świecie padł ofiarą pandemii koronawirusa. Związek szczególnie mocno odczuł skutki finansowe epidemii. Jak powiedział sekretarz generalny PZPN-u Maciej Sawicki, w tym roku związek stracił 40 milinów złotych tylko na sprzedaży biletów. Mimo tak ogromnej straty finansowej PZPN był w stanie uruchomić plan pomocowy dla polskiego futbolu.

PZPN od lat notuje coraz lepsze wyniki finansowe. Zbigniew Boniek niejednokrotnie chwalił się, że za jego rządów budżet związku wzrósł kilkukrotnie. Jednak pandemia koronawirusa w tym roku bardzo mocno odbiła się na finansach związkowych.

Przerażający film dostał się do sieci. Pokazali jedne z ostatnich chwil Diego Maradony, ciężko na to patrzeć (WIDEO)Przerażający film dostał się do sieci. Pokazali jedne z ostatnich chwil Diego Maradony, ciężko na to patrzeć (WIDEO)Czytaj dalej

PZPN z gigantyczną stratą finansową spowodowaną koronawirusem

W tym roku z powodu pandemii Biało-czerwoni nie zagrali na mistrzostwach Europy, które przeniesiono na czerwiec przyszłego roku. Polacy zagrali jedynie w Lidze Narodów i w spotkaniach towarzyskich. Do tego większość z tych meczów odbyła się bez udziału kibiców.

Sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej, Maciej Sawicki w rozmowie z Polsatem Sport, wyjawił szczegóły finansowe za 2020 rok. Związek oszacował swoje straty na ok. 40 milionów złotych. I to z samego braku kibiców na stadionach.

- Niestety, jak wiele organizacji sportowych, klubów, także PZPN odczuwa skutki pandemii. Najważniejszy z nich to brak możliwości sprzedaży biletów na mecze reprezentacji, przy czym bardzo istotnym segmentem są wejściówki biznesowe, loże, tzw. hospitality. Pamiętajmy, że na drużynę narodową zawsze przychodzi cały stadion, jest wśród nich wielu klientów biznesowych, wszystko to generuje bardzo duże wpływy do kasy federacji - powiedział Sawicki.

- Szacowaliśmy, że w 2020 roku będzie to około 40 mln zł. Publiczności jednak na stadionach, gdzie grała reprezentacja, nie było, na dwóch meczach, gdzie fani mogli wejść, było ich tylko według rozporządzenia 25 proc - dodał.

Największy transfer w historii pisze się na naszych oczach. W tle Manchester United i JuventusNajwiększy transfer w historii pisze się na naszych oczach. W tle Manchester United i JuventusCzytaj dalej

Stabilna sytuacja finansowa PZPN-u

Jednocześnie dodał, że sytuacja finansowa związku jest stabilna. - Mimo to sytuacja finansowa związku jest stabilna, nie możemy narzekać na problemy ekonomiczne. Mamy dobre umowy długoterminowe, te sponsorskie i dotyczące praw telewizyjnych. Nie zafunkcjonowało jedynie źródło tzw. dnia meczowego - podsumował.

- Na marginesie przypomnę, że jeszcze kilka lat temu budżet wynosił 89 mln zł, a za zeszły rok wyniósł on 298 mln zł, czyli trzy razy tyle. Wypracowaliśmy dość poważną poduszkę finansową, dzięki czemu federacja nie musi drżeć, jest bardzo stabilna finansowo - przyznał Sawicki.

Mimo tak wielkiej straty, w marcu władze PZPN-u przygotowały pakiet pomocowy dla polskiej piłki. Kwota wsparcia ma przekroczyć 116 milionów złotych. - Te pieniądze są bezpośrednio transferowane do wielu klubów w Polsce. Było to możliwe, bo stworzyliśmy mechanizm pozyskiwania pieniędzy do federacji - przyznał sekretarz generalny PZPN-u.

- Poduszka była przygotowywana na wypadek, gdyby pierwsza reprezentacja nie pojechała na którąś z wielkich imprez. Gdyby do tego doszło, musielibyśmy ograniczyć budżet - dodał.

Przyszły rok będzie niezwykle intensywny dla PZPN-u i polskich piłkarzy. Już w marcu rozpocznie się walka o awans na mistrzostwa świata w Katarze, która zakończy się w listopadzie. Do tego w czerwcu zagrają na przełożonych z lata br. mistrzostwach Europy.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News