PZPN Izrael rzecznik
Autor Piotr Bernaciak - 17 Listopada 2019

Rzecznik PZPN ujawnia kulisy wbiegnięcia kibica na murawę. "Był zalany krwią"

PZPN długo wstrzymywał się od komentarza w sprawie wbiegnięcia kibica na murawę podczas meczu z Izraelem. Głos zabrał rzecznik związku w jednym z wywiadów. Szczegółowo opisał on całą sytuację.

PZPN dość długo nie zamierzał wypowiadać się na temat tego, co wydarzyło się w końcowych minutach meczu Polski z Izraelem. To właśnie wtedy na murawę wbiegł kibic, którego zamiary nie były znane. Zatrzymanie go niespodziewanie zajęło ochronie dużo czasu, co zdenerwowało przedstawicieli naszej drużyny narodowej. Niektórzy mówili nawet o skandalu.

Teraz rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski wypowiedział się o tej sytuacji w wywiadzie dla Weszło. Jak sam przyznał, z perspektywy zawodników również wyglądało to groteskowo i dość niebezpiecznie, jednak w rozmowie z przedstawicielami strony gospodarzy podjął decyzję o kontynuowaniu spotkania, by nie doprowadzać do powstania różnych problemów w przyszłości.

Prezes związku oznajmił ważną wiadomość. Prezes związku oznajmił ważną wiadomość. "Jego przygoda z reprezentacją dobiegła końca"Czytaj dalej

PZPN wstrzymywał się od komentarza

- Paradoksalnie najbardziej ucierpiał ochroniarz wpadający w Kędziorę. Po meczu widziałem, że chyba miał złamany nos, był zalany krwią. Do tego dwóch kolegów prowadziło go pod rękę i posadziło na wózku - twierdzi Jakub Kwiatkowski, który opisuje całą sytuację w rozmowie z Weszło.

Rzecznik PZPN dodał, że Tomasz Kędziora ucierpiał nie od samego intruza na boisku, lecz od ochroniarza, który niespodziewanie staranował go i spowodował upadek. Na szczęście obrońca Dynama Kijów nie nabawił się poważnego urazu od niespodziewanego upadku i był w stanie kontynuować grę.

Rzecznik PZPN zabrał głos w wywiadzie

- Przekazaliśmy im, że to ochroniarz spowodował upadek Tomka, więc zdecydowano, że jeszcze te dwie minuty dogramy. Strona izraelska prosiła nas, byśmy normalnie zakończyli mecz. To była wspólna decyzja wszystkich, że gramy normalnie - dodał Kwiatkowski.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News