PZPN
PZPN
Autor Mateusz Dziubiński - 29 Marca 2020

Polski trener pozwał PZPN. "Po 20 latach pracy dostałem w twarz"

PZPN chce stale podnosić poziom szkolenia wśród polskich trenerów. Dlatego wprowadził system licencjonowanych szkoleń. Dla tych, którzy nabyli uprawnienia poprzez studia kierunkowe i dyplom ukończenia kursu od ministerstwa, rodzi to spory problem. Jeden z trenerów z ponad 20-letnim doświadczeniem pozwał związek do sądu za utratę prawa do wykonywania zawodu.

PZPN od kilku miesięcy skutecznie wdraża system, w którym jedynie uprawnienia trenerskie zdobyte na mocy licencji uzyskanej od związku dają prawo do prowadzenia drużyn ligowych w Polsce. Te nadane jeszcze przez Ministerstwo Sportu tracą powoli ważność. W tej sytuacji duża grupa pracujących od lat w zawodzie szkoleniowców zwyczajnie traci prawo do wykonywania zawodu. Jeden z nich postanowił walczyć z PZPN i wytoczył mu proces.

DZISIAJ GRZEJE:

      1. Adam Małysz przekazał informacje o stanie zdrowia skoczków. "Sytuacja jest poważna"
      2. Skarbówka będzie mogła zablokować twoje konto. Wystarczy jedna rzecz, aby stracić dostęp do pieniędzy


Nie żyje legendarny działacz. Padł ofiarą epidemii, wielka strata dla futboluNie żyje legendarny działacz. Padł ofiarą epidemii, wielka strata dla futboluCzytaj dalej


PZPN wprowadzając nowe zasady nabycia licencji trenerskiej skazał wielu szkoleniowców na bezrobocie

Trener klubu z województwa małopolskiego MZKS Alwernia Paweł Olszowski postanowił wytoczyć Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej proces. Jego zdaniem nowe przepisy wprowadzone przez związek pozbawiają go prawa do wykonywania zawodu, mimo że kwalifikacje ku temu zdobył jeszcze w latach 90-tych. Olszowski w 1996 roku zdobył uprawnienia trenerskie. Ukończył studia na krakowskiej AWF i odbył dwuletnią specjalizację. To pozwoliło mu uzyskać dyplom trenera drugiej klasy. Od niemal 25 lat łączy pracę szkoleniową w klubach niższych lig z pracą nauczyciela w szkole średniej. W ostatnim czasie z uwagi na nowy regulamin uchwalony przez PZPN nie może on już jednak pracować jako trener.

- Zgodnie z uchwałą PZPN, uprawnienia trenerskie nadane przez Ministerstwo Sportu, stopniowo tracą ważność, a respektowane są tylko kursy PZPN. PZPN uznał, że jeśli ktoś nie podda się kształceniu korporacyjnemu, nie zdobędzie nowych licencji, to jest pozbawiany możliwości prowadzenia drużyn na kolejnych szczeblach - powiedział Olszowski w rozmowie z WP SportoweFakty.

- Po 20 latach pracy jako trener dostałem w twarz, zostałem zdegradowany i pozbawiony możliwości wykonywania zawodu. - dodaje.

Piękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaPiękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaCzytaj dalej


Trener z ponad 20 letnim stażem postanowił pozwać do sądu Polski Związek Piłki Nożnej

Na mocy zdobytych uprawnień trener z Małopolski mógł prowadzić drużyny wszystkich szczebli ligowych z wyjątkiem Ekstraklasy. Teraz może pracować jedynie z juniorami poniżej 13 roku życia lub zupełnie amatorskimi drużynami.

- PZPN broni się w ten sposób, że wprowadził licencje, ponieważ zależy mu na tym, żeby nie obniżył się poziom szkolenia. A mi się wydaje, że z roku na rok jest coraz gorzej. I ja się zastanawiam, czy poziom obniża się przez takich trenerów jak ja, którzy zostali zmarginalizowani i zdegradowani, czy przez tych trenerów, którzy robią te kursy PZPN i wchodzą do zawodu? - mówi w wywiadzie.

48-letni Olszewski postanowił zatem walczyć o swoje i pozwał PZPN do sądu. Oskarża związek o w tym przypadku bezpodstawne pozbawienie praw do wykonywania zawodu.

- Nie neguję systemu kształcenia trenerów, tylko uważam moje wykształcenie za analogiczne. Kurs UEFA A, który musiałbym zrobić od nowa, by móc prowadzić drużyny do III ligi włącznie i juniorów, odpowiada w dużej części temu, co robiłem przez dwa lata na specjalizacji trenerskiej na AWF. - dodaje.

Niestety, okazało się, że dwuletnia specjalizacja na AWF to dla ludzi z PZPN za mało i nakazują nam się uczyć wszystkiego od początku. Głównie tego samego - podkreśla w wypowiedzi dla WP.

Dodajmy, że koszt samego przystąpienia do kursu UEFA A, który pozwoliłby Olszowskiemu na dalszą pracę z drużynami ligowymi, to prawie 5 tysięcy złotych. Do tego należy doliczyć koszty związane z dojazdami i inne wydatki, gdyż szkolenie składa się z dziesięciu kilkudniowych sesji w ciągu roku. Pierwsza rozprawa między trenerem MZKS Alwernia a Polskim Związkiem Piłki Nożnej miał się odbyć 27 marca, ale oczywiście z uwagi na stan zagrożenia epidemicznego została przełożona. Nowego terminu na razie nie ustalono.

ZOBACZ TAKŻE:

            1. Nie żyje niemowlę zakażone koronawirusem. Pierwszy przypadek na świecie, łzy napływają do oczu
            2. Urząd Miasta rozdaje maseczki i płyny dezynfekujące. W tym mieście na Mazowszu dostaną je wszyscy
            3. Marcin Najman wyzwany na kolejną walkę. Jego przeciwnik zaskoczy wszystkich kibiców
            4. Juventus Turyn podjął decyzję w sprawie przyszłości klubu. Pilny komunikat mistrza Włoch
            5. Real Madryt podjął decyzję ws. transferu Lewandowskiego. Teraz nie ma już odwrotu
            6. Nie chciało jej się iść do fryzjera, więc wylała na pasemka kilka puszek Coli. Efekty ścinają z nóg
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News