Rafał Gikiewicz Union Augsburg
screen - youtube.com/foottruck
Autor Łukasz Kowalski - 6 Maja 2020

Rafał Gikiewicz odchodzi z Unionu Berlin. O Polaka pyta jeden z klubów Bundesligi

Rafał Gikiewicz jest jednym z czołowych bramkarzy Bundesligi. Obecny sezon jeszcze się nie zakończył, a po Polaka zaczynają się zgłaszać kolejni chętni. Bramkarz będzie mógł przebierać w ofertach po zakończeniu sezonu. Niedawno Polak ogłosił, że wraz z końcem rozgrywek odchodzi z Unionu Berlin, ale nie zmienia to jego nastawienia i zapewnia, że w każdym meczu będzie dawał z siebie 100%.

Rafał Gikiewicz jest jednym z najlepszych bramkarzy Bundesligi obecnego sezonu. Więcej od obronionych strzałów od niego ma tylko Yann Sommer. Polak niedawno poinformował, że po sezonie opuszcza dotychczasowy zespół, czyli Union Berlin. Już w kolejce po usługi Polaka zaczynają ustawiać się kolejne kluby.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Robert Lewandowski ujawnił dramatyczną prawdę. Anna Lewandowska walczyła o życie, nikt nawet nie wiedział
  2. Czy diesel to olej napędowy? Wielu się myli
Anna Lewandowska urodziła. Robert Lewandowski pochwalił się zdjęciem. Znamy płeć i imię (FOTO)Anna Lewandowska urodziła. Robert Lewandowski pochwalił się zdjęciem. Znamy płeć i imię (FOTO)Czytaj dalej

Rafał Gikiewicz czeka na wznowienie Bundesligi

Epidemia koronawirusa spowodowała, że niemal wszystkie rozgrywki ligowe zostały zawieszone. Po ponad miesiącu bez piłki niektóre kraje szykują plan powrotu do grania. Najbliżej wznowienia rozgrywek wydaje się Bundesliga, która prawdopodobnie zacznie grać jeszcze w pierwszej połowie maja.

W oczekiwaniu na powrót do grania w Bundeslidze. Wyjaśniła się za to przyszłość Rafała Gikiewicza. Polak, który do Unionu Berlin trafił z Freiburga, rozegrał w klubie ze stolicy Niemiec 67 spotkań, notując 23 czyste konta. Polski Bramkarz swoimi świetnymi występami pomógł w wywalczeniu pierwszego w historii klubu awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Dobrą dyspozycję Rafał Gikiewicz potwierdził również w Bundeslidze, gdzie do momentu zawieszenia rozgrywek był drugim bramkarzem z największą liczbą obronionych strzałów. Więcej piłek odbił tylko Yann Sommer. Interwencje Polaka pomogły drużynie Unionu na zdobycie 30 punktów i uplasowanie się na 11 miejscu w tabeli.

Żona Błaszyczkowskiego to jedna z piękniejszych Polek. Zjawiskowa blondynka namieszała w głowie piłkarza (FOTO)Żona Błaszyczkowskiego to jedna z piękniejszych Polek. Zjawiskowa blondynka namieszała w głowie piłkarza (FOTO)Czytaj dalej

Polak odchodzi z klubu

W ubiegłym tygodniu za pośrednictwem Twittera Gikiewicz opublikował specjalny wpis, w którym poinformował, że nie przedłuży wygasającej wraz z końcem sezonu umowy z dotychczasowym pracodawcą. "Po dwóch wspaniałych latach i wielu wspaniałych momentach przyszedł czas powiedzieć "cześć"... Jest to ciężkie, ale takie jest życie zawodowego sportowca. Piłkarz gra tam, gdzie go chcą i gdzie dostanie kolejną szansę" - napisał bramkarz.

Teraz Gikiewicz jest rozchwytywany. Już się zgłosiło po niego kilka klubów, a niemieckie media podają, że dołączyć do nich Augsburg. Klub z Bawarii ma problem z obsadą bramki. W sierpniu klub zapłacił 7,5 miliona euro za czeskiego bramkarza Tomasa Koubka. Ten grał z kolei poniżej oczekiwań. Popełniał proste błędy i to spowodowało, że działacze zaczęli rozglądać się nad jego zastępcą.

Rafał Gikiewicz w tym sezonie Bundesligi w 25 występach zachował sześć razy czyste konto. Jego Union Berlin jest w tabeli na bezpiecznym 11 miejscu i ma 8 punktów przewagi nad strefą spadkową.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. WHO uderza w sąsiada Polski. Wszystko przez jedno wydarzenie
  2. Zabójstwo Kornelii. Ostre słowa w kierunku policji: dlaczego jej nie szukali?
  3. Mariusz Pudzianowski wyzwał na pojedynek jednego z najsilniejszych ludzi świata. "Jestem gotowy"
  4. Kolejny Polak w Napoli? Włosi zainteresowani młodą gwiazdą Ekstraklasy
  5. Anna Lewandowska opublikowała kuszące zdjęcie. Pokazała dużo więcej niż zwykle (FOTO)
  6. Los Angeles Times: Naukowcy donoszą o nowym szczepie koronawirusa. Może być groźniejszy i bardziej zaraźliwy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News