Rafał Gikiewicz
instagram.com/rafalgikiewicz
Autor Mateusz Wysokiński - 31 Stycznia 2020

Gwiazdor Bundesligi nie pojedzie na Euro? "Nie mam kontaktu z nikim z kadry"

Rafał Gikiewicz w tym sezonie Bundesligi jest jednym z najlepszych bramkarzy niemieckiej to może nie pojechać na Euro. Wszystko przez to, że selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek o wiele bardziej woli grę Łukasza Fabiańskiego, Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego. Piłkarz nie ukrywa swojego żalu i apeluje do selekcjonera, aby jeszcze raz powołał go do kadry.

Rafał Gikiewicz udowadnia w tym sezonie Bundesligi, że jest jedną z największych gwiazd niemieckiej ligi. Bramkarz statystycznie jest lepszy nawet od Manuela Neuera, który od lat jest podporą bramki Bawarczyków i reprezentacji Niemiec. Mimo to, piłkarz nie może liczyć na grę w reprezentacji Polski. A wszystko przez decyzję Jerzego Brzęczka o tym, żeby trzecim bramkarzem kadry był Łukasz Skorupski. Bramkarz się nie poddaje i apeluje do Jerzego Brzęczka, aby dostał powołanie do reprezentacji.

Polka w finale Australian Open. Jesteśmy dumni, wielkie brawaPolka w finale Australian Open. Jesteśmy dumni, wielkie brawaCzytaj dalej

Rafał Gikiewicz nie może liczyć na grę w kadrze. Jerzy Brzęczek nie powołuje bramkarza Unionu

O tym, jak ważną postacią Polak stał się w Niemczech niech świadczy fakt, mówiący o tym, że bramkarz jest rozchwytywany przez największe kluby w Europie. W tym okienku transferowym o Polaka pytali nawet przedstawiciele PSG, ale takie argumenty nie przekonują Jerzego Brzęczka, który o wiele bardziej woli bramkarza Bolonii Łukasza Skorupskiego, bądź też nowy nabytek AS Monaco - Radosława Majeckiego.

- Nie mam kontaktu z nikim z kadry. (...) Oni wiedzą, że dobrze gram. Przemawiają za mną wszystkie statystyki. Nie jestem typem, którego trzeba głaskać po głowie i mu powtarzać, że jest w kręgu zainteresowań. Ja to wiem, teraz jedyne pytanie brzmi, czy zostanę powołany, czy nie. Uważam, że jestem w piątce najlepszych polskich bramkarzy - mówi Gikiewicz.

Skorupski apeluje do Brzęczka

Mimo że pojawia się dużo głosów, że Gikiewicz nie powinien pojechać na turniej przez swój wiek, a ma już 32 lata. Bramkarz uznaje, że takie rozumowanie jest sprzeczne z logiką.

- Byłem rozczarowany już jesienią, gdy nie dostałem powołania. W trakcie sześciu lat pobytu w Niemczech powtarzam, że moim marzeniem jest gra w reprezentacji. Przez długi czas wszyscy pukali się w czoło, gdy słyszeli moje słowa. W maju dostałem jednak powołanie, liczyłem, że po awansie, kiedy dobrze prezentowałem się w 1. Bundeslidze, otrzymam kolejne. Tak się nie stało (...) Takie gadanie to głupota. Równie dobrze można stwierdzić, że nie ma sensu powoływać Fabiańskiego, jeśli pierwszym bramkarzem ma być Szczęsny, bo siedząc na ławce, zabiera miejsce młodszemu. Trener Brzęczek ma powołać trzech najlepszych. Jeśli będzie wśród nich Gikiewicz, to musi być gotowy, by wejść do bramki, gdyby Wojtek i Łukasz odnieśli kontuzje. Kadra potrzebuje zawodnika, który to udźwignie, a nie młodego, który pojedzie na mistrzostwa jak do Eurodisneylandu - mówi bramkarz Unionu Berlin.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagrano moment katastrofy Kobego Bryanta. Zarejestrowała go osiedlowa kamera (WIDEO)
  2. Właściciel Fame MMA potwierdził fantastyczną wiadomość. Na następnej gali widzowie zobaczą niezwykłą walkę
  3. Polskich skoczków obejrzą tylko najwytrwalsi. Nieludzkie godziny weekendowego konkursu
  4. Adam Małysz zwraca uwagę na gigantyczny problem Polaków. "Nie mamy gdzie trenować"
  5. Były polski sędzia piłkarski skazany. Ustawiał spotkania polskiej ligi
  6. Smutne doniesienia o Piotrze Żyle. Media dotarły do nieznanych faktów, był na skraju

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News