Real Madryt
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 5 Maja 2020

Jeszcze niedawno miał grać w Realu Madryt. Teraz pracuje w sortowni śmieci (FOTO)

Real Madryt to zespół o grze, dla którego marzą miliony młodych zawodników. Niektórzy dostają szansę na spełnienie marzeń, jednak nie potrafią jej wykorzystać. Tak było ze “złotym dzieckiem” brazylijskiego futbolu. Utalentowany młodzian jeszcze niedawno przechodził testy w Madrycie, a dziś segreguje śmieci.

Real Madryt kilka lat temu zdecydował się na przetestowanie młodego piłkarza, który stał się internetową sensacją. Niestety zdolny młodzieniec zaprzepaścił ofiarowaną mu szansę i dzisiaj nie ma nic wspólnego z profesjonalnym futbolem.

Mariusz Pudzianowski wyzwał na pojedynek jednego z najsilniejszych ludzi świata. Mariusz Pudzianowski wyzwał na pojedynek jednego z najsilniejszych ludzi świata. "Jestem gotowy"Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Robert Lewandowski ujawnił dramatyczną prawdę. Anna Lewandowska walczyła o życie, nikt nawet nie wiedział
  2. Czy diesel to olej napędowy? Wielu się myli


Real Madryt testował utalentowanego piłkarza

Kilka lat temu prawdziwym internetowym hitem były filmiki z 8-letnim brazylijskim chłopcem, którego umiejętności piłkarskie robiły wrażenie. Popisy Luiza Henrique nagrywał, a następnie publikował w sieci jego ojciec, który uważał, że dzięki talentowi jego syn zrobi karierę w profesjonalnej piłce. “Operacja” się udała, gdyż wokół nagrań zrobiło się tak głośno, że chłopiec otrzymał zaproszenie na testy do wielkiego Realu Madryt.

- Wiedziałem, że ma wielki talent, więc postawiłem wszystko na jedną kartę. Kupiłem kamerę i zacząłem zamieszczać w sieci filmy z jego grą. Zrezygnowałem z pracy, opuściłem rodzinę i dom w Alagoas, żeby postawić wszystko na przyszłość mojego syna. I zobaczcie, gdzie teraz jesteśmy - mówił opiekun chłopca.

Do stolicy Hiszpanii utalentowany zawodnik zawitał w wieku 13 lat, jednak jego przygoda z białą koszulką “Królewskich" nie potrwała długo.

Anna Lewandowska opublikowała kuszące zdjęcie. Pokazała dużo więcej niż zwykle (FOTO)Anna Lewandowska opublikowała kuszące zdjęcie. Pokazała dużo więcej niż zwykle (FOTO)Czytaj dalej


Młody piłkarz zaprzepaścił ogromną szansę na karierę

- Testowali mnie przez tydzień i wiem, że się im spodobałem. Chcieli, żebym został. Ale choć przeszedłem testy, to nie zaproszono mnie na rozmowy. Dlaczego? Na negocjacjach pojawił się mój agent i kiedy wrócił do hotelu, to przekazał mi, że zostałem zaakceptowany, ale muszę wracać do domu. W Realu miałem zagrać dopiero po ukończeniu 18 lat. - opowiedział Henrique w rozmowie z UOL Esporte.

Młodzieniec był uważany za wielki talent również we włoszech. Odbył nawet testy w Lecce. Później wrócił do Brazylii i trenował w Cruzeiro. Zlekceważył jednak swoje obowiązki, przez co podziękowano mu za współpracę.

- To była tylko i wyłącznie moja wina. Lekceważyłem szkołę, a edukacja była niezwykle ważna dla władz klubu. Wolałem czytać o sobie w internecie, niż chodzić na lekcje. Żałuję, ale wiem też, że wyciągnąłem wnioski. Naprawdę nauczyłem się wiele na swoich błędach. - zdradził.

Dziś Luiz Henrique ma już 21 lat i nie jest związany z żadnym klubem. Młody mężczyzna pracuje w fabryce recyklingu.

- Doceniam to, co mam w tych trudnych czasach, ale wciąż nie rezygnuję z marzeń. Dziś pracuję w fabryce recyklingu papieru i plastiku, ale wciąż marzę o powrocie do piłki. - zaznaczył w wywiadzie.

Źródło: UOL Esporte

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nieoficjalnie: jest data znoszenia kolejnych obostrzeń w Polsce. Wielu na pewno się ucieszy
  2. Porażający wypadek. Śmieciarka zderzyła się z ciężarówką.Kierowcy w stanie ciężkim, trwa akcja ratunkowa
  3. Brat Anny Lewandowskiej wygadał się. Złamali jej nos, biła się z mężczyznami, wszystko wyszło na jaw
  4. Słynny piłkarz zawieszony przez Bundesligę. Krzysztof Piątek może mieć ogromne problemy
  5. Cała prawda o uwielbianym gwiazdorze wyszła na jaw. Fani są wściekli, teraz trafi do więzienia
  6. Popularny bank podnosi ceny. Więcej zapłacicie w bankomatach i przy przelewach

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News