Real Madryt
Autor Mateusz Wysokiński - 8 Stycznia 2020

Pikantne nagranie pogrążyło trenera znanego klubu. Został zawieszony przez obrzydliwy filmik

Real Madryt, Deportivo La Coruna a nawet Panathinaikos. Wszystkie te drużyny odcinają się od postawy swojego byłego piłkarza, a dzisiaj szkoleniowca, który popisał się skandalicznym wideo na swoich mediach społecznościowych. Trener uznanej hiszpańskiej drużyny pokazał coś, czego nie powinien pod żadnym pozorem. Jego odwaga i bezpruderyjność spotkały się z natychmiastową reakcją władz klubu, który zawiesił go w obowiązkach.

Real Madryt w przeszłości szczycił się jego grą, ale teraz stara się od niego odciąć za wszelką cenę. Były piłkarz Królewskich, Deportivo La Coruna, a ostatnimi czasy trener uznanej, hiszpańskiej drużyny zamieścił na swoich mediach społecznościowych wideo, w którym pokazał o wiele za dużo. Cała Hiszpania żyje tą sprawą, a sam szkoleniowiec został zawieszony w pełnieniu obowiązków, chociaż nie wyklucza się o wiele większych konsekwencji.

Nie żyje wielokrotny reprezentant Polski. Był wybitnym zawodnikiem, poświęcił sportowi całe życieNie żyje wielokrotny reprezentant Polski. Był wybitnym zawodnikiem, poświęcił sportowi całe życieCzytaj dalej

Real Madryt odcina się od byłego piłkarza. Wszystko przez jego pikantne nagranie

Powodem zamieszania w Hiszpanii stało się nagranie wideo wysłane przez szkoleniowca drużyny Málaga CF - Víctora Sáncheza del Amo, na którym to ośmiokrotny reprezentant Hiszpanii pokazuje swoje krocze. Nieszczęsna treść bardzo szybko rozeszła się po hiszpańskich mediach, a zarząd trenowanej przez Sáncheza drużyny zdecydował się do zawieszenia Hiszpana w prawach szkoleniowca pierwszej drużyny.

- W związku z wydarzeniami, które zostały niedawno odkryte, a które nie zostały jeszcze zweryfikowane, Malaga CF natychmiast zawiesza trenera Víctora Sancheza del Amo z jego obowiązków do czasu przeprowadzenia pełnego dochodzenia - czytamy w oświadczeniu 16. drużyny tego sezonu Segunda Division.

Del Almo twierdzi, że padł ofiarą przestępstwa

Były piłkarz Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii twierdzi, że nagranie przedstawiające go w intymnej sytuacji miało zostać wysłane prywatnie, to też istnieje duże podejrzenie, że zostało po prostu wykradzione. Szkoleniowiec o zdarzeniu poinformował hiszpańską policję, która będzie badać okoliczności sprawy.

- Chcę zgłosić, że jestem przedmiotem przestępstwa przeciwko mojej prywatności z nękaniem i wymuszeniami. Sprawa trafiła na ręce policji i jestem zobowiązany do przestrzegania ich instrukcji. Chciałbym również poinformować, że udostępnianie lub rozpowszechnianie intymnych treści bez zgody osoby jest również przestępstwem, za pośrednictwem mediów społecznościowych lub wiadomości, lub w jakikolwiek inny sposób, zgodnie z art. 197 Kodeksu karnego, z karami dla tych, którzy udostępniają treści osobiste bez zgody osoby poszkodowanej. - napisał del Almo w swoim oświadczeniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dawid Kubacki skompromitował dziennikarza w wywiadzie. Wszystko poszło na żywo [WIDEO]
  2. Krzysztof Piątek dostał kolejne oferty z wielkich klubów. Transfer coraz bliżej
  3. Zaskakujący ruch może stać się faktem. Liverpool chce sprzedać swoją gwiazdę
  4. Dziewczyna Jana Bednarka wygląda niesamowicie. Piłkarz Southampton ma wielkie szczęście (FOTO)
  5. Ważne zmiany w Legii Warszawa. Pozyskanie nowego piłkarza kluczem do mistrzostwa?
  6. Stefan Hula szczerze na temat tragedii w jego rodzinnej miejscowości. Rodzina zginęła w wybuchu budynku

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News