Real Madryt
MARTIN BUREAU/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 8 Września 2020

Zarabiał miliony za siedzenie na ławce Realu Madryt. Królewscy pozbyli się niechcianego gwiazdora

Real Madryt dopiął swego i zdołał pozbyć jednego z zawodników, dla którego nie było już miejsca w składzie. Choć zdarzało mu się pojawiać na boisku, to już od dawna nie miał decydującej roli w układance kolejnych trenerów Królewskich. Co więcej, patrząc przez pryzmat formy zawodnika i panującego kryzysu, udało się uzyskać za niego również niezłą sumę.

Real Madryt w minionym sezonie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii, które z pewnością ucieszyło kibiców i dało większy komfort pracy trenerowi Królewskich. Zinedine Zidane ma do dyspozycji szeroką kadrę zawodników, jednak z części nie zamierza korzystać i dla samego klubu najlepiej byłoby wykreślić ich z listy płac. Królewscy właśnie pozbyli się jednego z gwiazdorów, który u francuskiego trenera nie miał już na co liczyć.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kamil Glik szczerze przed meczem z Bośniakami: "Czeka nas ciężka przeprawa"
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone
Adam Małysz zobaczył Justynę Żyłę bez ubrań? Komentarz mistrza rozbraja, co na to Piotr?Adam Małysz zobaczył Justynę Żyłę bez ubrań? Komentarz mistrza rozbraja, co na to Piotr?Czytaj dalej

Real Madryt sprzedaje swoją gwiazdę

Choć Zinedine Zidane to trener, który przyniósł w ostatnich latach największe triumfy Królewskim, prowadząc zespół do trzech z rzędu zwycięstw w Lidze Mistrzów czy dwóch mistrzostw kraju. Część ekspertów zwraca uwagę jednak na to, że Francuz ma zbyt duże przywiązanie do konkretnych nazwisk - na jednych stawia nawet gdy są w wątpliwej formie, inni zaś nie dostają nawet wielu okazji, aby się pokazać.

Dopóki jego sposób pracy przynosi trofea, nikt w klubie nie zamierza kwestionować jego działań. Z tych powodów pewni zawodnicy obecni w kadrze zostali zepchnięci na margines, a dla finansów klubu najlepiej byłoby, aby nie musieć utrzymywać ich wysokich pensji. W tym gronie znaleźli się m.in. dwaj wielcy niegdyś gwiazdorzy: Gareth Bale oraz James Rodriguez. Teraz jeden z nich ostatecznie opuszcza Los Blancos.

Wieczorem 7 września potwierdzono oficjalnie, że Kolumbijski piłkarz przeniesie się z Realu Madryt do angielskiego Evertonu za 22,4 mln euro (dane wg portalu Transfermarkt). Czy to dużo czy mało można się spierać, jednak obecne trendy na rynku transferowym, zdają się przekonywać, że to kwota bliska maksymalnej, jaką Królewscy mogli otrzymać za swojego piłkarza.

Tak wygląda dom Anny Lewandowskiej. Nieprawdopodobne widoki, bogactwo, które może się wyłącznie śnićTak wygląda dom Anny Lewandowskiej. Nieprawdopodobne widoki, bogactwo, które może się wyłącznie śnićCzytaj dalej

Sprzedaż Jamesa Rodrigueza: zysk czy strata?

Pamiętajmy, że kontrakt James wygasał już w czerwcu 2021 roku, co znacznie obniża wartość transferu. Co więcej Kolumbijczyk w minionym sezonie rozegrał tylko 14 spotkań, więc jego forma w tej chwili nie może być najwyższa. Światowy kryzys również wpłynął na znaczne obniżenie wysokości przeprowadzanych transakcji, ponieważ każdy klub stara się oszczędzać.

Wydaje się więc, że dla wszystkich stron to świetny układ. Real za przyzwoite pieniądze sprzedał niepotrzebnego zawodnika, 29-letni piłkarz odchodzi zaś do słabszego klubu, lecz grającego w równie dobrej, jeśli nie lepszej lidze. W Evertonie prowadzić go będzie trener, z którym świetnie dogadywał się jeszcze w Realu, czy na wypożyczeniu w Bayernie Monachium, czyli Carlo Ancelotti. Sam klub zyskuje zaś piłkarza w sile wieku, który choć ostatnio bez formy, może szybko okazać się czołowym zawodnikiem drużyny.

James Rodriguez w trakcie swojej gry w Realu sięgnął dwukrotnie po Ligę Mistrzów oraz mistrzostwo Hiszpanii. Dwuletnie wypożyczenie w Bayernie (2017-2019) przyniosło piłkarzowi dwa triumfy w Bundeslidze. O trofea w Evertonie może być dużo trudniej, jednak Kolumbijczyk z pewnością woli grać niż przesiadywać na ławce.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Świetna wiadomość od ING. Bank wprowadza kluczową zmianę, skorzystać będzie mogło więcej osób
  2. Smażone mięso jest niebezpieczne dla naszego zdrowia. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń
  3. Arkadiusz Milik pod ścianą. Mieli być giganci, a będzie średniak?
  4. Nie milkną echa porażki z Holandią. Legenda bez ogródek o reprezentacji
  5. Kamil Glik szczerze przed meczem z Bośniakami: "Czeka nas ciężka przeprawa"
  6. Od 1 września matki mogą liczyć na dodatkowe pieniądze. Żeby się załapać, musisz się pospieszyć

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News