Reprezentacja Polski
MAREK BARCZYNSKI/East News
Autor Bartosz Goluch - 1 Kwietnia 2020

Znany polski piłkarz popełnił samobójstwo. Jego kolega nie wierzy w tę wersję zdarzeń

Reprezentacja Polski i wszyscy kibice futbolu pogrążyli się w żałobie, gdy w czerwcu 2008 roku gruchnęła wieść o samobójstwie Adama Ledwonia. Po latach w sprawie śmierci obrońcy głos zabrał jego klubowy kolega Dariusz Wolny, który nie wierzy w to, że Ledwoń odebrał sobie życie.

Ledwoń popełnił samobójstwo podczas mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii. Jako były zawodnik Austrii Wiedeń i Sturmu Graz zawodnik cieszył się ogromnym wzięciem w mediach, które pytały go o opinię ws. grupowych rywali Polaków. Śmierć Ledwonia była ogromnym szokiem. Wolny do dzisiaj nie wierzy, że jego kolega popełnił samobójstwo.

Smutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćSmutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Napad na legendę reprezentacji Anglii. Przestępcy związali i uwięzili piłkarza
  2. Koronawirus mógł zarazić o wiele więcej ludzi na świecie. Zadziwiające analizy naukowców

Reprezentacja Polski opłakiwała Ledwonia

- Bardzo dobrze z nim żyłem. Byliśmy dobrymi kolegami. Kiedy tylko przyjeżdżał do Polski, zawsze zadzwonił i umawiał się na spotkanie. Miał też nawyk, jakiego nienawidziłem. Potrafił zadzwonić do mnie w środku nocy. Akurat były mistrzostwa Europy w Austrii. Dzwonił do mnie. Odrzuciłem to połączenie. Mam wyrzuty sumienia, bo może potrzebował pomocy. Ale teraz możemy tylko gdybać - mówi Dariusz Wolny w rozmowie z Onetem.

Kolega Ledwonia podkreśla, że niczego nie podejrzewał i nic nie zwiastowało tragedii. - Znałem go kupę lat i to był wielki twardziel. Niczym się nie przejmował. Dlatego dla mnie jego śmierć jest niewytłumaczalna. Przecież on był tak mocny psychicznie. Do tego miał podpisany kontrakt na kolejny sezon. Nie mógł na nic narzekać. To był człowiek, który kochał życie pełną gębą. Dlatego nie wierzę w jego samobójstwo - twierdzi.

Arkadiusz Milik bohaterem okładki słynnej gazety. Przyćmił samego IbrahimoviciaArkadiusz Milik bohaterem okładki słynnej gazety. Przyćmił samego IbrahimoviciaCzytaj dalej

Wolny dobrze znał Ledwonia

Wolny w latach 90. był jedną z głównych postaci GKS Katowice. W barwach śląskiego klubu wywalczył Puchar i Superpuchar Polski. Dotarł do 1/8 finału Pucharu UEFA. Po drodze pokonał wówczas Inter Cardiff, Aris Saloniki i po - spektakularnym dwumeczu - Girondins Bordeaux, które naszpikowane było wówczas przyszłymi gwiazdami światowej piłki: Bixente Lizarazu, Christophe Dugarry, Zinedine Zidane. Kilka miesięcy po tym meczu lekarze wykryli u niego wadę serca. Wolny był zmuszony do przedwczesnego zakończenia kariery.

Ledwoń wystąpił w reprezentacji Polski 18 razy i strzelił jedną bramkę. Najlepsze lata kariery spędził w Austrii. W tamtejszej Bundeslidze rozegrał ponad 200 spotkań.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilny apel do Polaków. Ważne informacje z południa Polski
  2. Wstrzymano przyjęcia do zakaźnego szpitala MSWiA. Zabrakło miejsc dla zakażonych koronawirusem
  3. Znany polski piłkarz popełnił samobójstwo. Jego kolega nie wierzy w tę wersję zdarzeń
  4. Arkadiusz Milik bohaterem okładki słynnej gazety. Przyćmił samego Ibrahimovicia
  5. Młody Polak na celowniku wielkich klubów Europy. Wielkie zainteresowanie Ajaxu, Interu i BVB
  6. Już od sierpnia ruszają istotne zmiany w sklepach. Smartfon będzie teraz jeszcze bardziej potrzebny

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News